Dodaj do ulubionych

Wcześniak a dotyk...

14.09.06, 10:59
Witam wszystkie mamy
Moja siostra 6 dni temu urodziła córeczkę w 31tc choć lekarze twierdzą że to
33/34tc. Mała waży 1,8kg i ma aż 50cm długości. W trzeciej dobie została
odłączona od respiratora i ładnie samodzielnie oddycha. Inne wyniki badan też
są dobre, narazie nie ma nic niepokojącego.
Jak to jest z dotykaniem takiego maluszka? co sie powinno a czego nie? z tego
co wiem to nie jest to takie proste ponieważ nie zawsze maluszki dobrze
reaguja na dotyk... od czego powinno się zacząć? od przykładania dłoni?
proszę o rady. Malutka leży sobie w zamkniętym inkubatorku wię dostęp do niej
też jest ograniczony narazie. dziękuję
Obserwuj wątek
    • kawaro Re: Wcześniak a dotyk... 14.09.06, 12:20
      Synovio,
      jeśli tylko lekarze pozwolą (a myślę, że tak smile)to dotykać jak najwięcej. I to
      nie paluszkiem - tylko pełną dłonią, otulać Calineczkę, aby się czuła tak jakby
      była w swoim wcześniejszym ciasnym i bezpiecznym mieszkanku - macicy.
      I jak się tylko da to kangurowaćsmile

      Pozdr.
      Kasia - mama Lubka (31 tc - 1590g, 44 cm)
      • mathiola Re: Wcześniak a dotyk... 14.09.06, 12:58
        Tak, kangurowanie NAPRAWDE dzial cuda, moj synek dopiero po kangurowaniu zaczal
        jesc jak nalezy i byl taki... no, silniejszy, zywszy.
    • mathiola Re: Wcześniak a dotyk... 14.09.06, 12:57
      ja glaskalam swoje (32 tydz.) po nozkach, glowce, reagowaly dobrze. Mysle ze
      zla reakcja na dotyk wystepuje raczej u dzieci ktore musialy przejsc szereg
      badan, wkluc, zabiegow ratujacych zycie...
    • jolantusia1 Re: Wcześniak a dotyk... 14.09.06, 13:02
      Dziewczynka sobie swietnie radzi. Niech siostra dotyka malenstwo jak
      najczesciej. Ja zaczelam od rak i nog potem doszla glowa jak juz nie byl w
      namiocie tlenowym a potem kangurowanie i to jak najdluzej. Zycze jak najszyszego
      wyjscia do domku. Trzymam kciuki
    • synovia Re: Wcześniak a dotyk... 14.09.06, 13:21
      dziękuję Wam bardzo... a na czym polega dokładnie to kangurowanie? pojawił sie
      jednak problem, malutka ma baaardzo mocno zwichniete bioderka i chyba bedzie
      miala zakladana szyne (byla ulozona posladkowo). Narazi elekarz ortopeda
      zastanawia sie co z tym zrobic, ale zwichniecie jest naprawde spore.
    • roksana.cz Re: Wcześniak a dotyk... 14.09.06, 13:52
      Witaj! Jestem mamą 2-letniego dziś wcześniaczka z 29tc. Nadwrażliwość na dotyk
      jest indywidualną sprawą każdego Maluszka. Ja mojego Synka od samego początku
      dotykałam, głaskałam i nie było z tym żadnych problemów. Z koleji wcześniaczek z
      inkubatora obok bardzo długo był "niedotykalski". Drażnił go każdy dotyk i dawał
      temu wyraz płacząc. Z tego co się orientuję w tej chwili jest już ok. Pozdrawiam
      i życzę dużo zdrowia dla Twojej siostrzenicy i dużo cierpliwości dla Twojej Siostry.
      • synovia Re: Wcześniak a dotyk... 14.09.06, 14:06
        dziękuję Ci bardzo
    • hankam Re: Wcześniak a dotyk... 14.09.06, 14:57
      Mama powinna też dziecku zmieniać pieluszkę, myć pupkę i wykonywać zabiegi
      higieniczne. Szczególnie, że ten wcześniaczek nie jest taki bardzo malutki.
    • misia0000 Re: Wcześniak a dotyk... 14.09.06, 15:47
      To duża siostrzenica Ci się urodziła! Biorąc pod uwagę wagę dziecka, to
      faktycznie raczej 33\34 tydzień.. Chociaż rózne są te dzieciaczki. mójego
      kilogramowego synka z 27 tygodnia lekarze kazali głaskać i dotykac jak
      najwięcej. polecili kupić oliwkę i masowac, robiłam to kilka razy dziennie.
      Mały znakomicie na to reagował - wyginał się, przeciągał. spytajcie lekarzy i
      spóbujcie. Kangurowanie polega na przytulaniu dziecka do gołej skóry na
      wysokości piersi - tak, żeby maleństwo czuło ciepło ciała i słyszało bicie
      serca. Dziecko czuje się bezpieczne, a słysząc bicie serca w pewnym sensie
      wraca do zycia płodowego. powodzenia!!
      • mathiola Re: Wcześniak a dotyk... 14.09.06, 18:51
        Niekoniecznie, moja corcia w 32 tyg. urodzila sie z waga 2180 i byla z
        blizniakow, wiec teoretycznie powinna byc mniejsza niz pojedyncze dziecko. No,
        ale ona objadla swojego brata sad Za to teraz on objada ja smile
    • misia0000 Re: Wcześniak a dotyk... 14.09.06, 15:53
      Jeszcze jedno - inkubator nie ogranicza dostępu do dziecka, no - może trochę to
      utrudnia. Po prostu umyte i zdezynfekowane ręce wkłada się przez te dwa okienka
      z boku. Można dotykać do woli. Nie ma też problemu ze zmienianiem pieluszki w
      inkubatorze - po prostu trzeba poćwiczyć. Twoja siostrzenica jest duża, więc to
      nie taki kłopot. Potem trochę trudno się przyzwyczaić do przewijania
      dziecka ''od przodu"!!
      Tak jeszcze a propos masowania - mój synek uwielbiał masaż plecków - wystarczy
      naoliwione rece wsunąc pod plecki albo lekko przechylić dziecko na boczek. No i
      rączki, nózki, paluszki.. oj, jak dzieciaczki to luuubią...
      • synovia Re: Wcześniak a dotyk... 14.09.06, 20:45
        dziekuje Wam wszystkim... lekarze musza jeszcze sprawdzic czemu malutka
        zachowuje sie jakby sprawialo jej bol poruszanie nozkami... moze ma to zwiazek
        ze zwichnieciem stawow.... zobaczymy
        • venla Re: Wcześniak a dotyk... 17.09.06, 22:20
          Jak dziewczynka? Czy lekarze zdiagnozowali juz ten ból?
          U nas Miłosz był nadwrażliwy na dotyk, początkowo ciężko było go nawet ubrać,
          siniał i zanosił sie płaczem. Do tej pory, gdy coś go boli, nie chce być
          przytulany, wyrywa się mimo, że bardzo lubi bliski kontakt gdy jest w dobrym
          nastroju. Życzę dużo zdrówka dla dzieciątka
          • synovia Re: Wcześniak a dotyk... 18.09.06, 07:48
            chyba sie poprawilo bo mala juz nie dostaje paracetamowlu i nie placze przy
            zmianie pieluszki itd ma juz pierwsza kapiel za soba ale podobno niezbyt jej
            sie podobala wink poza tym duzo spi ale mama duzo jej dotyka, trzyma za raczka i
            glowke i mala nie oponuje...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka