trojakowamama 08.11.06, 15:15 Czy są tu wcześniaczki, które rozwijają się wolniej? Ciągle czytam na forum o tym jak to 15 m-czne wcześniaki mówią, jak to 12 m-czne chodzą...Zaczynam się bardzo niepokoić. Czy tylko moje dzieci wolniej się rozwijają? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pelna.nadziei Re: Wolniejszy rozwój 08.11.06, 15:35 No oczywiście, że są! Np moja córcia - 14,5 miesiąca. Nie stoi, nie chodzi, siedzi tylko posadzona, zaczyna raczkować i to nie książkowo - czyli nie naprzemiennie, ale "kicając". Mówiła do niedawna mama, tata, baba, dada, teraz tylko tata :o) Kiedys potrafiła cos pokazać, teraz robi to sporadycznie. Jest takie forum - Dzieci wolniej rozwijające się: tiny.pl/rjbs Odpowiedz Link
mamaemmy Re: Wolniejszy rozwój 08.11.06, 16:22 no co Ty-moja Emka była szybka w rozwoju ruchowym a za to w społecznym..pozal się Boże-baaaardzo długo sie nie uśmiechała,w ogóle nie reagowała na mnie,nie odrózniała swoich od obcych...Nawet myslałam,że jest autystyczna.. Wczesniaki zawsze w jakimś czymś sa wolniejsze. A jak u Twoich dzieci z rozwojem społecznym? Odpowiedz Link
trojakowamama Re: Wolniejszy rozwój 08.11.06, 16:56 Moje dzieci mają po 20 m-cy, zaczęły chodzić w wieku 15 m-cy, wg mnie nadgoniły rówieśników jesli chodzi o motorykę dużą. Za to nie mówią (ani mama, ani tata, nic...) - mowa czynna i bierna leży. W testach psychologicznych nie wykonują żadnego zadania na "mowę". Motoryka mała też nie za dobra, mają trudności w operowaniu łyżką, łopatką...itp. Nie piją z kubeczka, mają trudności z żuciem - przez osłabione mięśnie. Nie wskazują, nie zauważają mojego wyjcia z mieszkania...dużo tego(( Odpowiedz Link
mamaemmy Re: Wolniejszy rozwój 08.11.06, 19:43 no tak to jest z wczesniakami,ze jedno doganiaja a inne...duzo pózniej. Co do mowy-to maja duzo czasu,reszta tez z czasem przyjdzie-zyczę cierpliwości! A jak mają na imię? Odpowiedz Link
mamaemmy Re: Do mamaemmy 08.11.06, 22:21 Superowo! Na forum o imionach byłabys królową Zwłaszcza przez Juliankę) Ucałowania dla całej trójki! Odpowiedz Link
trojakowamama Re: Wolniejszy rozwój 08.11.06, 22:06 Wiecie dziewczyny, zdaję sobie sprawę, że każde dziecko rozwija się w sobie tylko właściwym tempie i że najważniejsze jest ich życie, ale czasami przyłapuję siebie na frustracji i niepokoju, kiedy widzę jak młodsze od nich dzieci, urodzone w "gorszym" stanie (niższy wiek ciążowy, mniej punktów Apgar) doganiają rówieśników. Odpowiedz Link
magda_w24 Re: Wolniejszy rozwój 08.11.06, 20:10 Nie możesz tak do tego podchodzić ponieważ do każdego dziecka tzeba podchodzić indywidualnie,każde dziecko rozwija się w swoim tępie,każde ma inny przebieg swojej "chorby".Dlatego nie martw się że twoje dziecko czegoś nie robi jak będzie gotowe to zacznie. Odpowiedz Link
u_brzoska Re: Wolniejszy rozwój 08.11.06, 21:15 Witam, my przez prawie rok obawialismy sie porazenia mozgowego u Bereni w zwiazku z zamartwica (bo wylewy tylko II st.). Wtedy tez powiedzielismy sobie z mezem, ze nie wazne w jakim tempie sie rozwija - byle do przodu. myslelismy - niech stanie na nogi w trzecim, czwartym roku, jeszcze pozniej - byleby to kiedys zrobila. Bardzo chcielismy zeby nasze dziecko moglo byc w zyciu samodzielne. I Bogu dzieki wszystko wskazuje na to ze tak bedzie. W rozwoju motorycznym na razie nie ma wkiekszych opoznien, natomiast opozniony jest rozwoj mowy. Berenia ma prawie 16 mies, do niedawna nie mowila kompletnie NIC oprocz jakichs aaaa, ooo. Od poltora miesiaca jest mama, baba, ale nie mowione swiadomie do mnie czy do babci tylko jako zbitek sylab. Ale znow uznalismy - wazne ze do przodu. I Tobie zycze takiego podejscia, mysle ze oszczedzisz sobie duzo stresu. Jesli tylko dziecko sie rozwija -daj mu czas, dojdzie do wszystkiego. Niepokoic powinno zatrzymanie rozwoju, nie opoznienie - nasze wczesniaki maja wielkie prawa do opoznien! Zyvcze wam wszystkiego dobrego! Odpowiedz Link
asiuleks Re: Wolniejszy rozwój 08.11.06, 23:23 Trojkowa mama - wiem ze sie przejmujesz i martwisz, zwlaszcza jak dzieci nie robia wpore tego co powinny juz umiec. Ale wez pod uwage ze ty masz trojaczki. Nie mozesz poswiecic swoim dzieciom tyle czasu ile bys chciala. Tak jak napisala ubrzuska - wazne ze ida do przodu. Ja jestem mama blizniakow i u mnie jeden synek jest bystry, sprytny, bardzo duzo mowi. Drugi jest sporo w tyle - mniej mowi, nie zawsze chce pokazywac palcem. A z ktorego tygodnia ciazy sa dzieciaczki???Rozumieja co do nich mowisz??? Wykonuja proste polecenia typu: daj klocek czy misia??? Napewno dogonia rowiesnikow a buzie jak im sie otworza wszystkim na raz, to Cie uszy beda bolec Odpowiedz Link
asiuleks Re: Wolniejszy rozwój 09.11.06, 10:15 Dziewczyny napisze Wam cos co napewno wiecie.Dziecko ktore zaczyna np. chodzic czy raczkowac tak skupia sie na tej nowej czynnosc ze np. przestaje mowic. U nas tak bylo. Chlopcy przed tym jak zaczeli chodzic mowili po kilka slow. Jak zaczynali chodzi - przestali. Martwilam sie tym bardzo bo to nawet dlugo trwalo. Zaczeli gadac chyba po dwoch a nawet trzech miesiacach. Odpowiedz Link
evimama Re: Wolniejszy rozwój 09.11.06, 09:16 Rozumiem Cie trojakowa mamo bardzo dobrze. Też ze zdumieniem (i małą zazdrością) czytam o genialnych wcześniaczkach. Moja Misia ma teraz 21 m-cy i dopiero parę dni temu zrobiła swoje pierwsze samodzielne kroczki. Też kiedyś mówiła kilka słów,ale teraz nic; jakieś ma, nie, la (ale bez znaczenia). Mało rozumie, nie chce nic wskazywać; daje cześć, ale np. nie umiem jej nauczyć robić pa,pa. Cały czas mam nadzieję, że kiedyś dogoni ale jestem cierpliwa, cieszę się tym co jest bo mogło być dużo gorzej. Michalinka miała wylewy IV stopnia czyli najpoważniejsze i "zahaczyły" też o tkankę mózgową. To,że Misia nie ma żadnego porażenia i zaczyna samodzielnie chodzić jest ogromnym sukcesem i jestem z niej bardzo dumna (i z naszej rehabilitantki. POzdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link
kamila9950 Re: Wolniejszy rozwój 09.11.06, 09:52 czesc jestem mama kamilki urodzonej w 29 tc - waga 730 gram mala obecnie ma 16,5 miesiaca, mowi tylko bababa, jeszcze nie chodzi, a na polecenie potrafi zrobic tylko Kosi-kosi, ja rowwniez od dluzszego czasu probuje ja nauczyc pa-pa, ale z marnym skutkiem, nie rozumie tez prostych polecen i zwrotow typu 'gdzie jest tata" Tak wiec widzisz nie tylko ty masz takie problemy, ja rowniez z niecierpliwoscia czekam az moja kamilcia stanie sie troche bardziej kontaktowa. Odpowiedz Link
trojakowamama Re: Wolniejszy rozwój 09.11.06, 11:29 Odpowiadając na pytanie asiuleks - moje dzieci są z 33 tyg. Ważyły 1000, 1300, 1630g. Nie było żadnych wylewów. Najmniejszy synek urodził się w zamartwicy, był intubowany, pod respiratorem spędził tylko dobę. Ich stan był zatem dosyć dobry i przez cały okres hospitalizacji w miarę stabilny. Po tym jak podejrzenie DPM u najstarszego synka okazało się pomyłką odetchnęłam z ulgą, zwłaszcza, że po 14 m-cu ich rozwój motoryki dużej ruszył znacznie. I nawet nie przejmowałabym się tak bardzo tym, że nie mówią (chociaż brak nazywania nawet na swój własny sposób osoby mamy czy taty już jest podejrzane), tylko to, że ta mowa bierna - rozumienie zwyczajnie leży. Córka jako jedyna reaguje na polecenie "daj" jeśli akurat trzyma coś w rączce, ale pytania i polecenia typu "gdzie?", "pokaż", "co to?", "połóż"...o tym to już można zapomnieć Odpowiedz Link
mamaemmy Re: Wolniejszy rozwój 09.11.06, 11:51 ale przypuszczam,ze razem "dogaduja" sie świetnie? Gdzies czytałam artykuł o blizniakach,ze pózniej zaczynaja czynnie kontaktowac się ze światem-bo i po co ,skoro mają siebie?Skoro brat czy siostra rozumie ich bez słów-sama mowę ciała? Odpowiedz Link
pelna.nadziei Re: Wolniejszy rozwój 09.11.06, 12:01 U mojej córci też podejrzewano mpdz, okazało się w końcu, że go nie ma. Ale i tak odstaje znacznie od innych dzieci, mam na mysli wcześniaki, bo do donoszonych nawet nie próbuję porównywać :o) Może to głupie co napiszę, ale kiedy teraz widzę, że nie tylko moje dziecko idzie w swoim, wolnym tempie, to jakoś mi raźniej. Mam nadzieję, że nikogo tym nie uraziłam... Odpowiedz Link
trojakowamama Do pelna.nadziei 09.11.06, 18:54 Wiesz, mi też raźniej, bo to znaczy, że nie jestem odizolowana, osamotniona, że są mamy, z którymi mogę wymienić się doświadczeniami i które mnie zrozumieją, bo żadna mama zdrowego, prawidłowo rozwijającego nie jest w stanie nas zrozumieć. Odpowiedz Link
aga10000 Re: Wolniejszy rozwój 09.11.06, 12:25 Cześć! Nieczęsto tu bywam czynnie, ale należę do czynnych podczytywaczy. Ponieważ mój maleńtas przy urodzeniu miał prawie takie same "parametry" jak Twoje (poza tym, że był jedynakiem), to chcę Cię pocieszyć. Mały bardzo długo się nie przewracał, nie raczkował. Zaczął chodzić w 14 mies. skorygowanym. Teraz ma 16 mies. skorygowanych, rozumie bardzo dużo, ale nie mówi nic poza "tatatatatata....". Wg. babci mówi prawie wszystko, łącznie z wierszykiem o chrząszczu ze Szczebrzeszyna, ale babcie tak mają! Nic sie nie martw, nasze dzieci są oryginałami. Pozdrawiam- AGA Odpowiedz Link
neomia Re: Wolniejszy rozwój 09.11.06, 13:38 Jestem mamą dwójki wcześniaczków, obecnie trzylatków. Urodzili sie w 32 tyg z wagą 1300g Apgar 7 i 1200g Apgar 2. Intensywny rozwój był w wieku 10-12 mc życia, w którym to nadrobili obroty, siadanie, pełzanie, raczkowanie. Synek chodził w 12 mcu, a córcia 3 dni przed skończeniem 15 mca. Ale nadal były opóźnienmia w stosunku do rówieśników. Teraz synek praktycznie dogonił rówieśników, córcia jest o krok za, ale najważniejsze , że prą do przodu, że widać zmiany, że rozwój idzie do przodu. Córcia nadal jest "atechniczna", ale potrafi w inny sposób kompensować niedostatki. Ale moje dzieci są po przejściach, zwłaszcza Misia - duże kłopoty, później nieszczęsna epi, lecz rozwija się swoim tempem. Jest cierpliwa, obecnie szybko nie rezygnuje z zadań trudnych. I lekarze są mile zaskoczeni, że tak dobrze się rozwija! Pamiętam wzrok lekarki... okropne przypuszczenia.... Ale Misia nie poddała się!!! Misiaki zaczęły mówić dopiero w lipcu, a teraz mam wrażenie, że buzie im się nie zamykają. Oczywiście czasami przemknie się jakiś smuteczek, bo człowiek chce więcej i więcej. Ale to tylko chwila. Odpowiedz Link
kaka73 Re: Wolniejszy rozwój 10.11.06, 08:38 Trojakowamama trochę was podczytuję. Ja jestem mamą też trójeczki, tylko 3 razy w ciaży chodziłam. Moje dzieci urodziły się o czasie, i może nie powinnam się tutaj odzywać, ale każde z nich się baaardzo różnie rozwija. Najstarszy syn chodził np. w wieku 8 mcy, a córeczka dopiero 15 mcy i to jest wszystko w normie dla dzieci urodzonych o czasie. Też się martwiłam, ale teraz córka ma prawie 3 latka i nie odbiega od rówieśników ( a była rehabilitowana ze względu na nieprawidłowe raczkowanie). Jeżeli chodzi o mowę, to moje akurat szybkie mówiły, ale mam dwie koleżanki, rówieśniczki mojej prawie 3 latki i nie mówiią prawie wcale - tylko podstawowe wyrazy mama, tata, ale wszytsko trozumieją. Jedna z mam jest psychologiem i też uwaga, że na wszystko trzeba czasu. Tak więc trojakowamamo Twoje trojaczki jak zaczną mówić, to pewnie zagadają Cię na śmierć i zapomnisz o swoich obawach jakie miałaś. Przeciez one nie mają nawet 2 lat (a korygowanych jeszcze mniej). Podziwiam Was mamy wcześniaczków widząc jak walczycie jak lwice o zdrowie waszych dzieci - czytając historię brzóski się popłakałam - to cud, zę tak małe dzieciaczki mogą przeżyć.Życze Wam i Waszym skarbom zdrówka i szybkiego zapomnienia o problemachm, przez które przechodziłyście. Odpowiedz Link
piechotka1 Re: Wolniejszy rozwój 15.11.06, 23:44 Wiesz co - wcześniak i wcześniak to nie to samo. Jedne mają 2500 jak się rodzą inne, tak jak mój Miłosz tylko 700 gramów. Jedne są z 35 t.c., nne z 26 nawet. I te różnice są przeogromne. Ja zawsze twierdzę, że mój Miłek to mały gigant jest, co nie znaczy, że pcha do przodu lepiej niż rowieśnicy. No, ale słyszalam, że nie będzie żyl, a żyje. Słyszaląm, że pewnie nie będzie mówił i chodzil, a robi to. Nie było woiadomo czy będzie się w stanie uczyć, a jako 5,5 latek napisał sam druklowanymi literami list do Świętego Mikolaja... My zawsze czekamy i nie wiemy czy się doczekamy..Ja się cieszę, że moje dziecko chodzi od 18 miesiąca, mówi od 30 miesiąca i potrafi się nauczyć tego, co Go interesuje ( nad resztą się nie skupi...) Kocham Go nad życie , a On mnie. Chodzi do "normalnego" przedszkola, gdzie panie są upierdliwe i widzą Jego zaleglości względem rówieśników, ale ja mam to gdzieś, bo Miłosz lubi przedszkole i swoich kolegów, a lekarzem być nie musi - niech tylko sobie radzi kiedyś jakoś, gdy mnie i męża nie będzie... A, by Mu nie bylo smutno kiedyś samemu, pomomo, że każdy uważał to w tej sytuacji za wariactwo, postaraliśmy się Mu o młodszego braciszka. Teraz uczą się od siebie wzajemnie i mam nadzieję, że będą się kochać. Rodzina, miłość i możliwość samodzielnego poruszania się w świecie to wszystko czego pragnę dla moich dzieci i mam nadzieję, że będą to miały. I TWOJE RÓWNIEŻ!!! Pamiętaj - matki wcześniaków muszą być cierpliwe i patrzeć na swoje dzieci inaczej niż inni - ci, co znają tylko pewne ramy i stereotypy, gdyż nasze dzieci te właśnie przeląmują... Buziaki od chlopaków dla Trojaczków i ich kochanej Mamy! Ania z Miłoszem i Kajtkiem Odpowiedz Link
mamaigora1 Re: Wolniejszy rozwój 16.11.06, 07:07 oczywiście, że tak Igor 2 lata i 9 m-cy dopiero od kilku tygodni zaczyna wyrażac siebie słowami i prostymi zdaniami Mimo, że umysłowo Igor rozwija sie bardzo dobrze, jest na poziomie swojej grupy rowiesniczej, to niestety z motoryka mamy pewne problemy i kontrolujemy to i próbujemy stosowac w tym zakresie terapię. Jego ruchy, sposob poruszania sie jest nadal bardzo niezgrabny i zdecydowanie w tym wzgledzie odstaje gdy bawi się z dzieckiem w tym samym wieku Poza tym jest kochanym chłopczykiem, syneczkiem mamuni Odpowiedz Link
mamaglusia Re: Wolniejszy rozwój 19.11.06, 09:16 Moj Mikołaj ma 2 lata i 9 miesięcy i jeszcze nie chodzi. Odpowiedz Link
dlania Re: Wolniejszy rozwój i... 19.11.06, 12:21 MOja Alicja z Krainy Czarów społecznie rozwija sie wysmienicie, tzn. na swój wiek rozwojowy (tak jakby sie urodziła w terminie), za to ruchowo - olewa wszelkie normy, parametry, wytyczne itd. Po co ma siedziec, kiedy jej wygodniej dosięgnąć zabawke i walnąc się z nią na plecy - tak wygodniej. Jaki pozytek z raczkowania czy pełzania, kiedy wystarczy głośniej krzyknąc - i tata czy mama poda, co trzeba. Ale nie mam zamiaru jej popedzać, ważne, żeby dziecko - czy dzieci (potrójna atrakcja)))))- miał na opku jakis dobry lekarz-rehabilitant i bedzie wszystko ok. A mam jeszcze pytanie odnoście wieklu Waszych dzieci? Mnie jak ktos pyta o wiek Ali, to - o ile to jest niezobowiązujaca rozmowa - podaje jej wiek rozwojowy, tzn. o 3 miesiące mniej, niz rzeczywiście ma. Pewnie robie tak z lenistwa - nie chce mi się czasem rozpoczynać tłumaczenia dlaczego, i że jest wcześniakiem, i że ciąża zagrozona itd... Czy któraś z Was też tak ma, czy to raczej głupie z mojej strony? Odpowiedz Link
nero1234 Re: Wolniejszy rozwój 19.11.06, 09:33 no czesc trojakowa Mamo! tu mama wczesniaka Martyny! Twoje dzieci sa cudne i nic im nie dolega + nie wymyslaj moja droga. I oni i Ty zaslugujecie na medal. Odpowiedz Link