mama_oliwi 03.06.07, 12:01 Niestety piątkowe badanie oczów, potwierdziło diagnozę. Moja Córa jest chora na jaskrę..... Szukamy pomocy!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewcians Re: niestety JASKRA!!!!!!! 04.06.07, 00:26 Boże.........poryczałam się jak bóbr Oliwkę znam - to przyjaciółka moich Bliźniaków z oddziału. Od razu zaczęłam grzebać w internecie. Słonko. Jaskra wykryta we wczesnej fazie (a więc tak jak u Oliwki) jest uleczalna. Mam zaprzyjaźnionego lekarza, który zna wielu specjalistów w kraju - tyle, że teraz jest na jakimś sympozjum za granicą. Ale jak tylko wróci zaraz się z Nim spotkam. Może coś doradzi, pomoże, postaram się załatwić Oliwii od razu wizytę by jak najszybciej zabrać się za leczenie tego cholerstwa....... Kochana - NADAL musisz wierzyć tylko w to, że będzie dobrze!!! Jestem z Tobą i z Oliwką, postaram się Wam pomóc z całych sił. Podaję Ci swojego maila - w razie czego stuknij parę zdań : ewcian@tlen.pl Odpowiedz Link
mama_oliwi Re: niestety JASKRA!!!!!!! 04.06.07, 08:37 Dziękuje Ci Ewko za pomoc!!!! Skorzystam z każdej "opcji"!!! Dzisiaj sie dowiemy czy jedziemy z małą do Łodzi czy W-wy. Kraków nas tam kieruje bo oni nie zajmuja sie leczeniem jaskry chyba że w zaawansowanym stadium. Nie zmienia to jednak faktu, że chcemy konsultowac to schorzenie u kilku specjalistów. Dziekuje za dobre słowa, ale jaskrę (chyba) nie da sie wyleczyc ale można spowolnic jej rozwój. Odpisz proszę co u Was bo jestem bardzo ciekawa. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
mama_oliwi Re: niestety JASKRA!!!!!!! 04.06.07, 09:50 ewcian@tlen.pl jest błednym adresem Odpowiedz Link
mama_oliwi Re: niestety JASKRA!!!!!!! 04.06.07, 10:54 Ewka, potwierdz mi swój adres email. Odpowiedz Link
mama.ady Re: niestety JASKRA!!!!!!! 04.06.07, 00:36 koniecznie daj znać co z oli i jakie kroki podjęliście, myślę o Was ciągle i modlę się za małą... Odpowiedz Link
ewcians Re: niestety JASKRA!!!!!!! 04.06.07, 12:33 Agatko Właśnie uruchomiłam swoje znajomości. Muszę tylko zaczekać na telefon. Dzwoniłam do innego znajomego lekarza - powiedział, że musi się rozpatrzeć i da mi znać co i jak. Pomyliłam się w adresie mailowym: ewcians@tlen.pl ten jest już na pewno prawidłowy. Jeśli chodzi o uleczalność tego cholerstwa, to wyczytałam, że we jeśli leczenie podjęte jest we wczesnej fazie rozwoju choroby jest duża szansa na ocalenie wzroku. Wyczytałam też, że robi się na jaskrę operacje, nie wiem na czym polegają te zabiegi, ale wiem, że dzięki nim ratuje się wzrok. Ja wierzę z całych sił, że będzie dobrze! I tylko taka opcja wchodzi w rachubę - żadna inna - Oli wyjdzie z tego bez szwanku. Dam Ci znać co i jak jak coś będę wiedziała, w każdym razie stanę na rzęsach by Wam pomóc - to masz jak w banku. A u nas chyba ząbkowanie się na dobre odzywa. Maluchy marudki, wkurzone jak cholera. Zuzia coś dziś strasznie pura i chyba ją brzuszek boli lekko - muszę Jej lakcid podać. No i jedzą mi na raty - jak jadły ładnie i regularnie, tak teraz zjadają troszkę za godzinę znów troszkę i tak przez cały dzień. Jak zasypiały ok. 20, tak teraz nie tyle zasypiają ile padają ok. 23 i tak do 2 w nocy śpią bardzo nerwowo. Jutro mamy wizytę pediatryczno-neurlogiczną w Krakowie także nieomieszkam zasygnalizować co się dzieje - niech sprawdzą czy to faktycznie ząbale (mam nadzieję, że to tylko to, a nie zwiastun kolejnych problemów zdrowotnych. Odpowiedz Link
tolka11 Re: niestety JASKRA!!!!!!! 04.06.07, 12:43 Mój Miłosz miał jaskrę mocno zaawansowaną, do tego stopnia, że oko było w zaniku. Operował go w Warszawie prof Prost. Jaskrę usunął już przy pierwszej operacji, oko uratowane. Od tamtej operacji minęło 3,5 roku i jaskra nie pojawiła się. To się da leczyć, z tym, że nie można czekać. Jak masz pytania to pisz. Odpowiedz Link
ewcians Re: niestety JASKRA!!!!!!! 04.06.07, 13:06 No widzisz Agatko???? Przeczytaj uważnie post TOLKI11 - TO SIĘ DA LECZYĆ!!!! - na pewno będzie ok. Odpowiedz Link
mama_oliwi Re: niestety JASKRA!!!!!!! 04.06.07, 13:56 Naewt nie wiesz ile znaczy dla mnie ta wiadomośc!!!!! Albo wiesz, bo jestes matką! Powiedz mi, bo mam kontakt do Niego do Warszawy-Anin, czy przyjmuje prywatnie.Jak to wszystko wyglądało?. Długo czekaliscie na termin? Naprawde jest wszystko OK?????? Odpowiedz Link
tolka11 Re: niestety JASKRA!!!!!!! 04.06.07, 14:33 Skonsultuj z Prostem, bo warto. Adres masz dobry, tylko powiedz, że to bardzo pilne, to wtedy wyznaczą ci szybko termin. Prost jako pierwszy zdiagnozował jaskrę, nawet w Katowicach nie umieli. W lewym oku była jeszcze retinopatia Vst, a więc stan beznadziejny. Pierwszą wizytę miałam w połowie grudnia - Miłosz miał ponad 4 m-ce, 29 grudnia była operacja, a 30 byliśmy w domu. Prost operuje w prywatnej klinice, ale finansuje to NFZ. On mi dokładnie opisywał na czym polega operacja usunięcia jaskry, ale powiem ci, że byłam tak zdenerwowana, że nie pamiętam. W każdym bądź razie ciśnienie było tak wysokie, że oko zanikało. A do tego jeszcze całkowicie odwarstwiona siatkówka. Usunął jaskrę i przykleił siatkówkę. Z jaskrą wygrał za pierwszym razem, a siatkówka wymagała jeszcze operacji, ale to inna historia. W każdym bądź razie mimo późnej diagnozy, zanikania gałki - oko udało się uratować. niestety jest mniejsze [jaskra zdążyła zahamować jego wzrost, ale rośnie. pomiędzy diagnozą a operacją zakraplałam oko kroplami obniżającymi ciśnienie. nie obniżyły, ale zapobiegły wzrostowi ciśnienia. To tyle. jakby co pisz na priv. Będzie dobrze. no i skonsultuj z kilkoma okulistami. Warto. Odpowiedz Link
tolka11 Re: niestety JASKRA!!!!!!! 04.06.07, 14:34 Przyjmuje prywatnie, wizyta 200 zł, w cenie komplet badań. Pytaj, odpowiada bardzo kompetentnie i zrozumiale na wszystkie pytania. Odpowiedz Link
vicky1 Re: niestety JASKRA!!!!!!! 04.06.07, 15:03 Proszę, nie rozpaczaj Mam 27 lat. Jaskrę rozpoznano u mnie kiedy miałam niecały rok podaję mały bilans strat i zysków: 1. widze tylko prawym okiem, lewe jest zywe, ma poczucie swiatla ale niewiele widzi, raczej tylko wspomaga to prawe 2. operacje przeszlam przed 1 rokiem zycia, ona uratowala widzenie w prawym oku, lewe nie do uratowania 3. od zawsze bylam traktowana jak zdrowe dziecko, wymagano ode mnie tyle co od zdrowego 4. ukonczylam normalna podstawowke (muzyczna - tam wiecej wymagano), ogolniak (przez wszystkie lata swiadectwa z czerwonym paskiem), bylam finalistka dwoch olimpiad 5. ukonczylam dwa kierunki studiow - na uczelni panstwowej, studia dzienne. Przez 3 lata mialam stypendium Ministra za wybitne osiagniecia w nauce 6. udzial w programach miedzynarodowych 7. obecnie koncze doktorat 8. pracuje calkowicie samodzielnie, w pracy nikt nie wie o moich chorobach 9. jestem osoba calkowicie samodzielna i nie wymagam zadnej pomocy z zewnatrz 10 o mojej chorobie przypominaja mi wizyty u lekarza raz w roku (kontrola cisnienia 11. zajmuje samodzielne stanwisko w pracy, mam certyfikaty z jezykow obcych, biegle obsluguje komputer a teraz konce kurs prawa jazdy 12. jestem sprawna fizycznie - regularnie chodze na silownie, tez rower i plywanie. na studiach AZS karate (bo lubie) Mysle, ze moj sukces i samodzielnosc sa wynikiem wychowania przez moja Kochana Mame. Ona zawsze traktowala mnie jak zdrowa, nie uzalala sie tylko duzo wymagala, motywowala do wysilku i pracy. Nie mam ustalonej grupy inwalidzkiej (na to nie zgodzila sie moja Mama Kochana) gdybys chciala jakies info o jaskrze czy problemach z tym zwiazanych i jak sobie z tym radzic to pisz na maila gazetowego pozdrawiam Vicky Odpowiedz Link
vicky1 Re: niestety JASKRA!!!!!!! 04.06.07, 15:09 I jeszcze jedno. Ja nie napisalam po to aby sie chwalic ale zeby napisac, ze jaskra to nie wyrok ze przy odpowiednim wychowaniu takie dziecko moze osiagac wszystko, co chce jasne, ze bywaja trudnosci, ze w wiele rzeczy trzeba o wiele wiecej czasu i serca wlozyc ale warto mysle, ze wszystko jest zasluga mojej Kochanej Mamy. Bo nie poblazala, nie traktowala jak kaleki i biedy, od ktorej nie mozna wymagac i ktora trzeba wyreczac jakbym tylko mogla pomoc to bardzo chetnie Vicky Odpowiedz Link
mama_oliwi Re: niestety JASKRA!!!!!!! 04.06.07, 16:45 Dziewczyny, bardzo wam dziękuję! Nie sądziłam,że tyle wspaniałych osób bedzie chciało mi pomóc. Każdy Wasz list dodaje mi mnóstwo sił i samozaparcia. Teraz mocniej wierzę w pokonanie jej wstrtetnej choroby. Dziękuję Ci tolka11 za szybką reakcję i cenne wskazówki oraz Tobie Viki 1 za przykład wygranej i Wam dziewczyny za wsparcie. Torarzyszycie mi od urodzin Oli! Dziękuję. Jesteđmy umówieni u dr Prosta dopiero 14 czerwca ale moze uda sie wczesniej. Bede"czychac" jak kros odmówi wizytę. Bede Was zawiadamiac o przebiegu leczenia i pozwolę sobie nadal korzystac z Waszej pomocy. Pozdrawiam Agata Odpowiedz Link
tolka11 mamo oliwii 05.06.07, 10:26 Ja radziłabym ci jeszcze skorzystać z ośrodka w Łodzi i tam też diagnozować. Rzeczywiście są rewelacyjni w leczeniu jaskry u maluszków. Miłosz nie mógł skorzystać z ich pomocy, bo nie robią witrektomii [doklejenie martwej siatkówki], a obie te operacje miał robione za jednym podejściem. A termin u Prosta dostałaś bardzo szybko. zazwyczaj czeka się dobrze ponad miesiąć. Powodzenia. Odpowiedz Link
jola23061978 Re: niestety JASKRA!!!!!!! 20.06.07, 17:32 Jestem mamą też Oliwii. Nie pomogł nam zabieg laeroterapii, ROP z 3/4 stopień skoczyła na stopień 5 (odwarstwienie siatkówki, ciśnienie w oku). My operowaliśmy (witrektomia lentektomia) niunię w Niemczech Greifswald u prof Clemens bo tam jedynie dano nam 50 % szans na powodzenie.www.medizin.uni- greifswald.de/augen/impressum.html Pracuje tam też polski asystent Artur Mojsa więc można się dogadać . tel sekretariat (można prosić artura MOjse) 0049 3834 8659 28 lub 0049 3834 8659 44 Odpowiedz Link
ewcians Re: niestety JASKRA!!!!!!! 23.06.07, 01:00 MAMO OLIWCI Niestety poruszyłam góry i pagórki wszystkie i nie udało mi się dotrzeć do jakiegoś specjalisty. Zaprzyjaźnieni lekarze niestety nie znają nikogo kto był by specjalistą od jaskry - uruchomili też swoich znajomych lekarzy ale odzew żaden.........strasznie chciałam Ci pomóc, ale głową muru nie potrafię przebić. Proszę - napisz co u Was, czy dotarliście do kogoś kto poradzi coś na jaskrę Oliwki, myślę o Was codziennie i czekam wciąż z utęsknieniem na wieści - daj znać, bo niedługo zeświruję!!!! Odpowiedz Link