78goska
07.07.07, 23:21
Miałam bezproblemową ciążę, świetne wyniki badań, a w 5 m-cu nagle skurcze i
szpital. Udało się miesiąc wyleżeć, z czego ostatnie 2 tyg. z odpływającymi
wodami.2 tygodnie temu 25 czerwca urodziłam Paulinkę, poród siłami natury.
Maleńka była cała sina, ale cichutko płakała i to mi dało nadzieję, że
przeżyje.Pierwsze dni były pod respiratorem.W drugiej dobie podali mój pokarm
przez sondę, po pierwszej porcji oddała smółkę, potem już trzeba było
wszystko odsysać, bo żołądek wypełniła zielona treść.Potem żółtaczka (trwała
tydzień, waga spadła do 690g),4 dni CPAP i znów respirator, bo na CPAPIE
słabła.USG główki w 3 dobie wykazało wylewy dokomorowe 2 i 3 stopnia. Malutka
dostała plazmę,aby zwiększyć krzepliwość,ale USG sprzed trzech dni wykazało,
że nic się nie zmieniło w sprawie wylewów, za to są lekko poszerzone komory.
Wyniki posiewów wykazały bakterie- Klebsiella pneumoniae - w płucach, żołądku
i we krwi.Dopiero od pięciu dni jest podawany właściwy antybiotyk(na
wcześniejszy były oporne) a leczenie ma potrwać min. 2 tyg. W tej chwili
Paulinka ma znów CPAP (od wczoraj), ale karmiona jest cały czas dożylnie (w
żołądku cały czas zielono)i ma robione wlewki w celu wypróżnienia. Siusia
normalnie i coraz więcej - na początku 10 g, teraz już 25. Waga wzrosła do
800g. Strasznie się boję o niunię - czy przeżyje(jest taka maleńka), a jak
przeżyje to czy będzie zdrowa, nie dają mi spokoju te wylewy. Najgorsze, że
nie wiem zupełnie co mogę dla niej zrobić. Stoimy z mężem nad inkubatorem i
gadamy do niej, bo mamy wrażenie, że słyszy, poznaje i reaguje. Próbowałam ją
dotykać, ale ona na wszystko tak żywo reaguje. Lekarka powiedziała, że jak
jest taka żywa to niedobrze i dostaje coś na uspokojenie, bo może jej np.
pęknąć płucko. Proszę osoby które mają jakieś doświadczenie z takimi
maleństwami- napiszcie jak mogę jej pomóc, co mogę dla niej zrobić, bo lekarz
powiedziała, że mogę do niej pogadać i czasem podotykać, ale nie za często i
że więcej nic. A jak ktoś dotykał takie maluchy - to jak to robić żeby czuła
się bezpiecznie i żeby jej pomóc i ulżyć a nie zaszkodzić?