kagasia Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 11.03.08, 11:44 Wczoraj rano pisałam, że bez zmian, ale niestety coś cię zmiania..... Zaczeły lecieć zielone wody. Lekarze nie wpadają w panikę, dzsiaj zrobili usg dzidziuś żyje, waży 750g, ale teraz jest bezwodzie, dlatego dzidzuś zrobił kupkę. Na razie o cesarce nikt nic nie mówi, nie ma gorączki, może jeszcze będą czekać. Co teraz? piszcie proszę co wiecie o takiej sytuacji. Dla mnie zielone wody to koniec ciąży, ale tu wylatują......może jest innaczej. Kasia Odpowiedz Link
tabaluga0 Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 11.03.08, 12:31 kurcze mysle ze beda robic cesarke, bo jak juz wod nie ma a te co zostaly to trucizna to ogromne zagrozenie, dzieki Bogu ze wyrtwala tak dlugo, oby bylo warto, trzymam kciuki, sama urodzilam w 25 tc, i synek wazyl 750g Odpowiedz Link
gosiamama.oskara Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 11.03.08, 13:01 ja tez mysle ze zrobia cesarke.ja nie miałam peknietego pecherza ale łozysko przodujace i zaczełam krwawic.Nagle mój stan gwałtownie się pogorszył,nawet z ustającą akcją serca,było naprawde bardzo żle i szybko wzieli mnie na stół operacyjny.Okazało sie ze w ostatniej chwili Malutki urodził sie 27tc,830g dostał 1 pkt.Apgar,w zamartwicy i niedotlenienie,w pęcherzu miałam zielone wody i zbyt długo malutki w nich był tak jak napisała tabaluga to trucizna i zagrozenie równiez dla matki.Pisze na tym wątku pierwszy raz bo pękniętego pęcherza nie miałam ale zielone wody tak,trzymam kciuki kagasiu i trzeba byc dobrej mysli. Odpowiedz Link
kagasia Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 11.03.08, 13:14 chyba wiedzą co robią, kurcze już ponad miesiąc robią wszystko, żeby ciąże utrzymać, to przecież nie dopuszczą, żeby teraz się wykończyli, co nie?? W tych sprawach to już kompletnie nie mam pojęcia, nawet w internecie nic nie można znaleźć, cóż czekamy............... Odpowiedz Link
mama-cudownego-misia Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 11.03.08, 19:30 Kagasiu, lekarze wiedzą, co robią. Pięknie się spisali, prowadząc taka powikłaną ciążę przez ponad miesiąc dali dziecku szansę przeżycia. Na pewno teraz też trafnie ocenią sytuację, w zalezności od tego, jak bardzo te wody sa podbarwione, i jak w ogóle wygląda sytuacja. Jesli trzeba będzie zrobic cięcie, to je zrobią. Na pewno będą walczyć. Przed Twoja siostrą cięzkie chwile, ale mam nadzieję, że mimo wszystko dzieciak wyjdzie z tego obronną reką. Odpowiedz Link
tartulina Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 11.03.08, 13:18 Pewnie poród już się zbliża.Maluszek jest bardzo dzielny-tak długo siedział spokojnie w brzuszku!Mocno trzymam kciuki,żeby Maleństwo tak dobrze radziło sobie jak się urodzi!Kasiu,myślami Jestem z Wami i wierzę, ze wszystko będzie OK.Pozdrawiam.Agnieszka Odpowiedz Link
traganek Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 11.03.08, 15:09 Z tego co piszesz to poród już lada chwila. Dobrze, że udało się wytrzymać te kilke tygodni. Trzymam mocno kciuki, żeby wszystko się udało. Moja Zosia ważyła 770 gram- 26 tc (jej brat bliźniak 950 g). Teraz to zdrowe dwulatki. Odpowiedz Link
jolantusia1 Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 11.03.08, 15:21 trzymam kciuki, lekarze wiedzą co robią, może uda się jeszcze pociągnąc trochę, ale pewnie niedługo. Jest nadzieja, sterydy na płucka na pewno zadziałają. Bądźcie dzielni będzie dobrze Odpowiedz Link
oyate Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 11.03.08, 15:29 Cesarka i to jak najszybciej. Koleżanki synek zmarł po 4 dniach walki, ponieważ nie przyjmował żadnych leków z powodu zbytniego zatrucia zielonymi wodami płodowymi, a wystarczyło wczerśniej pomyśleć. Odpowiedz Link
marzena280476 Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 11.03.08, 18:08 Kagasiu,jak poczytasz wcześniejszy mój wpis to zorientujesz się w naszej sytuacji.Była identyczna.22 tydz odeszły wody,w 25 tc na skutek zdenerwowania mojego wody odchodziły zielone.To znaczyło,że mały jest w stresie.Cesarkę miałam zrobioną w ciagu godziny.Zielone wody to wydalona smółka(dla dziecka trucizna).Kochana chyba nie powinni dłużej czekać.Mój malenki urodził się z wagą 600 gram,na usg tego samego dnia wyszło że ma około 780 gr.Wyszedł z tego wspaniale,jednak po dwóch miesiącach walki rozłożyła go posocznica.Na jej skutek miał bezmocz i nie przeżył.Będę się modlić,żeby twój bratanek żył,bo teraz już wiem co to strata dziecka.Pomimi,że go nie ma 5 tyg nadal czytam to forum.Pozdrawiam Jasieńku to dla Ciebie (*).Tęsknię! Odpowiedz Link
oyate marzena280476 11.03.08, 18:53 (***) dla twojego maleństwa!! Dobrze,że siedzisz z nami na forum, Twoja wiedza na temat wcześniactwa przyda się innym matkom, dla Których Twoje informacje będą bardzo ważne. zaglądaj tutaj jak tylko będziesz miała ochotę i siły) Pozdrawiam!! Odpowiedz Link
mama-cudownego-misia Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 11.03.08, 19:20 Dziewczyny, wiem, że macie za sobą cięzkie przezycia, ale trochę wyczucia! Nie straszcie, bo dziewczyna potrzebuje teraz przede wszystkim nadziei i zaufania do lekarza prowadzącego. Zielone wody faktycznie są niepokojące, bo dziecko ćwicząc oddechy wciąga do płuc sporo tego paskudztwa, ale zdarza się, że taką ciąże mimo wszystko da się jeszcze sporo pociągnąć - sama znam przypadek, gdy dziewczyna dociągnęła do 36 t.c., a zaczynała w 20, z pecherzem na wierzchu. Po drodze miała zielone wody (wyleciały), ale jakoś sie udało uzupełnić i pociagnęła jeszcze 3 tygodnie. Dziecko miało zapalenie płuc, ale szybko z tego wyszło. Niech lekarze zadecydują, czy ciąc, czy nie. Odpowiedz Link
misia0000 Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 12.03.08, 21:59 Kagasiu, wierzę, że lekarze którzy walczyli o szanse dziecka, zrobią wszystko by umożliwić mu bezpieczne przyjście na świat. Zareagują wtedy, gdy będzie to konieczne. Pomyśl, udało się "przetrzymać" AŻ miesiąc!!! Myślami jestem z Wami, szczególnie z Twoją bratową.. bardzo są jej w tej chwili potrzebne pozytywne myśli i dużo siły. Tak wiele już wycierpiała...Strach o dziecko jest czymś najgorszym na świecie, kompletnie obezwładniającym.. Czekam na wiadomości od Was, cały czas trzymam kciuki i - mam nadzieję że mimo wielu tragicznych historii - znalazłaś na tym forum także choć trochę nadziei. Są tutaj przecież mamy wielu wcześniaków z 25, 26 tygodnia, które choć przeszły trudną drogę mogą powiedzieć "udało się".. Bardzo Wam tego życzę!!! Odpowiedz Link
ania.silenter Re: URODZIŁA SIĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.03.08, 11:14 Trzymam kciuki za Maleńką Odpowiedz Link
kagasia Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 13.03.08, 10:23 Wczoraj przed pólnocą urodziła się w 26/26t z wagą 720g.Widzeliśmy zdjęcia jest, śliczna ma czarną czuprynkę) Dostaje antybiotyki. Mało jeszcze wiemy, więc to narazie tyle. Trzymajcie kciuki. pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link
tartulina Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 13.03.08, 10:40 Gratulacje!!!Dużo zdrówka dla Maleńkiej!Nadal mocno trzymam kciuki,żeby wszystko było OK.Pozdrawiam.Agnieszka Odpowiedz Link
asiamuc Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 13.03.08, 12:03 Gratulacje!Trzymamy mocno kciuki!Dużo zdrówka!Piszce! Odpowiedz Link
traganek Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 13.03.08, 10:41 Moje bliźniaki też są z 26 tc. Zosia ważyła 770 g, Antek 950. Gratulacje dla mamy, że tak długo wytrzymała. I dużo zdrowia dla malutkiej. Trzymamy kciuki Odpowiedz Link
goskagb Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 13.03.08, 10:46 Moja Weronika też z 26 tc, 850 g. Gratulacje dla mamy za wytrwałość, dla dzidzi dużo zdrówka, a dla rodziców dużo cierpliwości. Trzymamy kciuki żeby wszystko sie dobrze układało! Odpowiedz Link
niuniadr Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 13.03.08, 10:44 Kagasiu, pogratuluj rodzicomDziewczynki są silniejsze od chłopców i lepiej dają sobie radę z oddychaniem.Jak tylko będziesz coś wiedziała na temat niuni, pisz, wszystkie czekamy z niecierpliwością.Będziemy się za nią modlić, zeby wszystko było dobrze.Czekamy na nowe wieści Odpowiedz Link
agusia79-dwa Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 13.03.08, 11:21 pogratuluj rodzicom. Dużo zdrówka dla malutkiej i siły dla rodziców. Wierzę, że wszystko będzie dobrze. Mocno trzymamy kciuki Marysia (30tc,860gram) i Agnieszka Odpowiedz Link
jolantusia1 Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 13.03.08, 11:35 trzymam kciuki za malutką czarnulkę. Antybiotyki to normalka, będzie dobrze Odpowiedz Link
11anetta Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 13.03.08, 11:55 Bedzie dobrze moj synek tez poczatek 26tc 900gr.Wszystkie dzidziule sa na antybiotykach napisz czy jest na respiratorze czy na cpapie i wogole my wszystkie trzymamy kciuki i za dzielna mamusie tez Odpowiedz Link
oyate Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 13.03.08, 11:59 Trzymam kciuki za malutką. Dobrze,że już jest po za brzuchem, przy zielonych wodach nie ma co czekać, zatruć dziecko bardzo łatwo. Odpowiedz Link
gosiamama.oskara Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 13.03.08, 12:46 Gratulacje dla rodziców,i wspaniałej troskliwej cioci,pisz co tam u malutkiej.Trzymam kciuki i mnóstwa zdrówka dla kruszynki.Gosia (oskar 27tc 830g) Odpowiedz Link
100ania Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 13.03.08, 14:24 teraz mocno trzymamy kciuki za malutką Odpowiedz Link
annawoj Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 13.03.08, 14:43 trzymam kciuki, zeby wszystko dobrze sie ulozylo!!!!! musi byc dobrze!!!bedzie na pewno) bardzo sie wzruszylam, jak przeczytalam wiadomosc o narodzinach Malenkiej. Odpowiedz Link
pa_yo Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 14.03.08, 14:16 mój syn też jest z 26tc (850g) był reanimowany i pod respiratorem był 33 dni - takie dzieci maja szanse na dobre zycie, naprawde... Odpowiedz Link
u_brzoska Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 13.03.08, 14:29 trzymam kcluki za malenstwo, pisz jak tylko bedziesz cos wiedziec Odpowiedz Link
justsad Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 13.03.08, 14:59 Gratulacje dla rodziców i troskliwej cioci,aż się poryczałam,dużo zdrówka dla malutkiej,wszystko będzie dobrze,a jak będzie miała na imię pozdrawiam Odpowiedz Link
misia0000 Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 13.03.08, 15:09 Też się poryczałam ze wzruszenia... Gratulacje dla Rodziców!! Jeszcze raz brawa dla dzielnej Bratowej, że tak długo "wytrzymała"... Jak ochłoniesz, to napisz koniecznie co z Malutką. Odpowiedz Link
kagasia Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 13.03.08, 17:29 Przeżyliśmy chwile grozy, malutka była reanimowana kilka razy....... poszli się z nią pożeganć,ale nasze słoneczko walczy dzielnie........ dalej umieramy ze strachu. Więcej nic nie wiem, sami czekamy na informacje. Modlę się i proszę żeby żyła...... Odpowiedz Link
hankam Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 13.03.08, 17:53 Też się poryczałam, zostan z nami, Maleńka. Kagasiu, jak ona ma na imię? Odpowiedz Link
nina02 Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 13.03.08, 18:03 Gratuluję rodzicom maleńkiej córeczki i mocno wierzę że wszyscy będą bardzo dzielni i malutka poradzi sobie świetnie. Trzymam za nią mocno kciuki!!! Odpowiedz Link
ania290679 Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 14.03.08, 09:53 Jestem z Wami i Maleńką całym sercem i modlitwą... Ania Odpowiedz Link
oyate Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 14.03.08, 11:44 Trzymam kciuki za malutką, ponoć dziewczynki są silniejsze...!! Odpowiedz Link
pszczolka232 Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 14.03.08, 10:00 Z jednej strony Gratuluje narodzin nowego czlonka rodzinki a z drugiej trzymam mocno kciuki za sile malenkiej. Odpowiedz Link
hanti Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 13.03.08, 15:21 gratuluję rodzicom, ten miesiąc musiał być dla nich bardzo stresujący. Ciesze się że maleńka jest na świecie, chociaż szkoda że tak wcześnie, będę za nią trzymać kciuki z całych sił!!!1 Odpowiedz Link
mamaiggiego Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 13.03.08, 18:15 Modle się za malutką żeby była silna i pokonała wszystkie przeciwności. Odpowiedz Link
niuniadr Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 13.03.08, 19:19 Też się modlę, aż się popłakałam na wieść o tej ciężkiej sytuacji...Malutka daj radę, już tyle wytrzymałaś w brzuszku, to teraz się nie poddawaj... Jestem z Wami całym sercem kagasiu, jak tylko coś będziesz wiedziała, to pisz bo umieram ze strachu...(wspomnienia powróciły) Odpowiedz Link
jolantusia1 Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 13.03.08, 19:24 kagasiu trzymajcie się dzielnie. Jesteś wspaniałą ciocią. Czarnulko walcz!!! Wierzę że będzie dobrze Odpowiedz Link
mamaigiiemilki Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 13.03.08, 20:00 ja tez trzymam kciuki za malenka; musi byc dobrze!niech malutka nabiera sil i dzielnie walczy... a tak na marginesie- cholernie niesprawiedliwe jest to zycie...; Odpowiedz Link
hanti jak ma na imię ta mała, dzielna kobietka ???? 13.03.08, 20:09 cały czas o niej myślę, mam nadzieję że Mała wszystko przezwycięży Odpowiedz Link
marzena280476 Re: jak ma na imię ta mała, dzielna kobietka ???? 13.03.08, 20:30 Będę się modlić za maleńką.Walcz dziecinko,bądz szczesciem dla swoich rodziców.Boże,nie mogę już dalej,wszystko do mnie wróciło. Odpowiedz Link
agusia79-dwa Re: jak ma na imię ta mała, dzielna kobietka ???? 13.03.08, 20:55 Cały czas jestem myślami z wami- mała da radę wcześniaczki są silne. Modlę się za Czarnulkę. Odpowiedz Link
mamaigiiemilki Re: jak ma na imię ta mała, dzielna kobietka ???? 13.03.08, 21:18 ja tez nie moge przestac o niej myslec....musi byc dobrze! Odpowiedz Link
niuniadr Re: jak ma na imię ta mała, dzielna kobietka ???? 13.03.08, 21:35 Ja również nie mogę o niej przestać myśleć...Daj radę Maleńka... Kagasiu, napisz jeśli coś wiesz... Jesteśmy zWami Odpowiedz Link
mawika1967 Re: jak ma na imię ta mała, dzielna kobietka ???? 14.03.08, 00:37 Glowa do góry. U nas była taka sama sytuacja . Wody zielone ,przedwczesne skurcze i w 25 tyg. na świecie pojawiła sie Wiki.waga 800g. Ocena w skali Apgara-1. Nikt niedawał szansy. Lekarze robili swoje ,ale bez przekonania. Niektorzy wręcz mowili mi w oczy że niema sensu wyrzucać państwowych pieniedzy w bloto. Ze to kwestia kilku dni. Po kilku dniach, ze moje dziecko żyje wbrew naturze. Jakze sie mylili. Mała walczyła i zwycięzyla. .3 miesiące w szpitalu, 2 w inkubatorze. wcześniactwo25 tyg. niedotlenienie okoloporodowe RDS IV zapalenie pluc 2 razy posocznica trombocytopenia hyperbilirubina anemia BPD cbs CUN Waga przy wypisie 2,49 kg. Dziś dziewczyna ma 8 lat.. Chodzi,spiewa ,tańczy i jest bardzo kochana, a lekarze mowili że będzie roślinką. Wiara , cierpliwa rehabilitacja i niemożliwe staje sie możliwe. Wcześniaki to TWARDZIELE. Wierze że wszystko będzie dobrze.Trzymam mocno kciuki.MAlutka trzymaj sie dzielnie. Odpowiedz Link
mama-cudownego-misia Re: jak ma na imię ta mała, dzielna kobietka ???? 14.03.08, 08:50 Eeech... Biedne maleństwo i biedni rodzice Nawet nie chcę myśleć, przez co teraz przechodzą. Mam nadzieję, że tak długa walka o maluszka zostanie wynagrodzona, i że nie tylko przezyje, ale będzie się rozwijał tak, jak kazda mama by sobie życzyła... Odpowiedz Link
lazy_lou Re: jak ma na imię ta mała, dzielna kobietka ???? 14.03.08, 09:51 trzymam kciuki za mala i za rodzicow. cholera dlaczego wszystkie ciaze nie moga konczyc sie w terminie normalnym porodem? Odpowiedz Link
ekulita Re: jak ma na imię ta mała, dzielna kobietka ???? 14.03.08, 10:37 Trzymam kciuki za tą małą iskierkę! Wierzę, że wszystko dobrze się skończy. Odpowiedz Link
madzieks2 Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 14.03.08, 12:08 trzymam kciuki za malenstwo!!!!! &&&&&&&&&&&&&&& pisz co tam u malej!!!! sledze watek od poczatku Odpowiedz Link
sadaga Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 14.03.08, 13:08 ja też śledzę wątek od samego początku. trzymam kciuki. MOCNO. modlę się zeby było dobrze... maleńka nie daj się!!!!!!!! Odpowiedz Link
mmpiasny Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 14.03.08, 18:09 Trzymam kciuki za Malenka!!!!! Kagasia napisz jak dziecinka! Pozdrawiam Ciocie, Malutka i Rodzicow. Odpowiedz Link
mamaigiiemilki Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 14.03.08, 21:31 Kasiu, napisz, prosze co slychac...co u malej; caly czas mysle i trzymam kciuki; Odpowiedz Link
anett8 Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 14.03.08, 21:40 Nie jestem mamą wcześniaczka- jestem w 26 tygodniu ciąży... Śledzę Waszą historię od samego początku i trzymam mocno kciuki za malutką! Odpowiedz Link
dlania Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 15.03.08, 08:45 Trzymam mocno kciuki. Życze malutkiej duzo sił do walki - nie daj się, kruszynko!!!! Odpowiedz Link
plusiak822 Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 15.03.08, 11:40 trzymam mocno kciuki Odpowiedz Link
olastynka Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 19.03.08, 18:43 Poszłem do mojej kochanej Zuzienki zaraz po urodzeniu, usłyszała mój głos otworzyła swoje malutkie oczka machała rączkami i nóżkami wtedy jeszcze nie wiedziałem że to na pożegnanie, Nasza ukochana Córeczka walczyła bardzo dzielnie i wytrzymała bardzo dużo czekała na swoją Mamusie żeby ją dotkła pogłaskała ten jeden jedyny raz. Po naszym wyjściu włączył się alarm . Mieliśmy nadzieje że lekarze biegli do innego dziecka ........bardzo egoistyczne ale czy są rodzice którzy pomyśleli by inaczej. Nasza Zuzia Zmarła 13 marca była z nami tylko 2 dni ale pozostanie w naszych sercach do końca naszych dni. Dzisiaj o 12 był pogrzeb naszej kochanej Córeczki Zuzi.......... Bardzo tęsknimy. Dziekujemy wszystkim za modlitwe, dobre słowo, wsparcie za to że byliście z nami co prawda wirtualnie ale jednak prawdziwie, TATA i MAMA ukochanej ZUZI. Odpowiedz Link
emkz Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 19.03.08, 18:48 Tak bardzo mi przykro... Odpowiedz Link
bejman2 Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 19.03.08, 18:52 Swiatełko dla Zuzi. Niech czuwa i opekuje się rodzicami, tam z chmurki. (******) Odpowiedz Link
kagasia (*)(*)(*) 19.03.08, 18:50 Dla naszej kochanej Zuzi....... (*)(*)(*)(*)(*) ciocia kasia Odpowiedz Link
mira-75 Re: (*)(*)(*) 19.03.08, 18:54 (*)(*)(*) Szczere wyrazy współczucia. Będę się za Was modlić. Odpowiedz Link
hanti Re: (*)(*)(*) 19.03.08, 19:10 tak strasznie mi przykro...bardzo Wam współczuję ['][']['] światełka dla Zuzanki Odpowiedz Link
venla Re: (*)(*)(*) 19.03.08, 20:15 Bardzo mi przykro, zapalam Zuzi światełko [*] a Jej rodzicom życzę ukojenia bólu w tym wielkim cierpieniu Odpowiedz Link
kasia284 Re: (*)(*)(*) 20.03.08, 16:58 Bardzo mi przykro dzielna Ciociu,a Ty kochana Zuzieńko, maleństwo do zobaczenia w niebie - pozdrów wszystkich wcześniaczkowych Rycerzyków w niebie. Kasia (*)(*)(*)(*)(*) Odpowiedz Link
sylwinka_julcia Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 19.03.08, 18:52 Bardzo mi przykro, aż łzy same się cisną do oczu. Dla Zuzi [*] Odpowiedz Link
niuniadr Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 19.03.08, 19:15 Tak bardzo mi przykro....aż się popłakałam.... Śpij Aniołeczku (*)(*)(*) dla Zuzi Odpowiedz Link
mamaiggiego Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 19.03.08, 19:32 Tak bardzo mi przykro............. Zuzieńko wspieraj swoich rodziców i dodaj im siły.....Światełko dla Ciebie (*) Będe się za was modlić......... Odpowiedz Link
mimi0080 Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 19.03.08, 20:02 Boże i znów się nam dzidzia wymknęła...Martynka, Jaś teraz Zuzia smutno i przykro!!! Odpowiedz Link
marzena280476 Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 19.03.08, 20:38 Wyrazy współczucia.Nasze historie sa identyczne.Moj Jaś na pewno już bawi sie z nowa Aniołkowa kolezanką Zuzanką (śliczne imię).Ale nie na taką wiadomość czekałam.Przytulam i łaczę się w bólu. Dla Zuzi (*************) dla Ciebie Jasiu (***************) Odpowiedz Link
jusma Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 19.03.08, 20:48 Tak mi przykro... ogromnie współczuję.. (*)(*)(*) dla Zuzi Odpowiedz Link
pszczolka232 Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 20.03.08, 08:30 [*] Wyrazy wspolczucia dla calej rodziny. Odpowiedz Link
mamaigiiemilki Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 19.03.08, 21:26 bardzo, bardzo mi przykro...dla Zuzi (*)(*)(*) Odpowiedz Link
sadaga Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 19.03.08, 21:32 tak bardzo mi przykro... bosze... nie rozumiem tego świata... łączę się z Wami w bólu.... Zuzanko (*)(*)(*) Odpowiedz Link
firanka1243 Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 19.03.08, 21:53 Bardzo mi przykro.Przytulam Was mocno i to światelko dla Zuzi(*) Karolina mama Piotrusia Odpowiedz Link
dlania Re: (*) (*) (*) 20.03.08, 10:29 Tak bardzo nie chciałam znaleźć tego posta.... Do wiedzenia Aniołku, kiedyś, w niebie. Opiekuj sie swoimi rodzicami. Odpowiedz Link
mmpiasny Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 19.03.08, 22:13 (*)(*) dla Zuzi tak mi przykro, trzymalam kciuki i modlilam sie za Was. Teraz Zuzia chroni Was z gory. Przytulam. Odpowiedz Link
justsad Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 19.03.08, 22:15 (*)(*)(*)tak strasznie mi przykro trzymajcie się Odpowiedz Link
nina02 (*)(*)(*) 19.03.08, 22:20 Bardzo, bardzo Wam współczuję. Brak mi słów... To dla aniołka Zuzi (*)(*)(*) Odpowiedz Link
misia0000 Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 19.03.08, 22:21 [*] Tak bardzo mi przykro... Odpowiedz Link
mawika1967 Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 19.03.08, 23:15 Łączę się z Wami w bólu.Sama jestem mamą czterech aniołków. Modle się za Wasza córeczkę .Wam rodzicom życzę dużo sił i wiary. (*)(*)(*) to dla ciebie aniołeczku ,byłaś taka dzielna. Odpowiedz Link
minkapinka Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 19.03.08, 23:28 Bardzo mi przykro... Odpowiedz Link
donmari Re: [*] dla Zuzi 20.03.08, 14:15 Tak mi przykro... Moja siostra bliżniaczka Sandra też przegrała...walczyła 3 tygodnie zmarła po operacji zamknięcia Botalla...po prostu się nie wybudziła...mnie operacja (NA CAŁE SZCZĘŚCIE, jak się okazało,) omineła Odpowiedz Link
goskagb Re: [*] dla Zuzi 23.03.08, 11:31 Tak bardzo Wam współczuje. [*] dla Zuzi Małego Aniołka Odpowiedz Link
lili2006 Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 23.03.08, 12:46 Największe współczucia (*) Odpowiedz Link
ekulita Re: 22 tydzień - pęknięty pęcherz płodowy........ 25.03.08, 16:03 Ogromnie Wam współczuję. Tak mi przykro... Odpowiedz Link