Dodaj do ulubionych

Chodzenie na paluszkach

26.04.08, 00:10
Mój Dawidek umie już chodzić, ale czasem zdarza mu się chodzić na
palcach. Pytałam pediatry czy to normalne odpowiedział, że u nie go
tak. Nie wiem co sądzić- zostawić to czy udać sie do innego lekarza
ale jakiego? Dodam, że pediatra też jest neurologiem.
Obserwuj wątek
    • traganek Re: Chodzenie na paluszkach 26.04.08, 09:14
      Do lekarza od rehabilitacji lub dobrego rehabilitanta.
    • gk102 Re: Chodzenie na paluszkach 26.04.08, 11:48
      Do 2 r.ż. to ponoć naturalna przypadłość niektórych dzieci. U mnie
      lekarz rehabilitacji zaleciła jedynie buty ze SZTYWNĄ podeszwą i
      usztywnianą piętą - mobilizuje to dziecko do stawiania całych stóp
      na podłodze. Może na początek kup takie buty?
      • nowakm19 Re: Chodzenie na paluszkach 26.04.08, 20:48
        mój synek też stawiał nóżki na palcach i kupiłam mu takie profilaktyczne kapcie wiązane , profilowane w środku i z wysokim i usztywnianym zapiętkiem i w tych kapciach nie miał możliwości chodzić na palcach tylko na całych stopach i dzięki nim zaczął poprawnie chodzić. teraz nawet na boso chodzi poprawnie ale kapciuszki jeszcze nosi dopiero jak wyrośnie to mu kupie inne.
    • blaszczyk2autograf.pl Re: Chodzenie na paluszkach 26.04.08, 21:19
      Dzięki bardzo za odpowiedzi. Mam pytanko w jakim sklepie kupuje się
      takie buty czy w tych naszych są takie, a może gdzie zamówić?
      • zuziakasi Re: Chodzenie na paluszkach 26.04.08, 22:42
        halooo kochana tu buty nie pomogą... nie pomogą też na początek wkładki.. musisz rozluźnić ściegno achillesa. To jest podstawa.. bo inaczej pójdzie ci koślawość stopy i będzie za poźno.. potrzebujesz pomocy dobrego rehabilitanta
      • nowakm19 Re: Chodzenie na paluszkach 28.04.08, 22:27
        Ja kupiłam w sklepie BARTEK te kapcioszki ale wiem że są też w innych sklepach. Moje są firmy PROFILEK, takie jak te które masz w linku
        www.zdrowebuty.pl/index.php?m=ass&s=bwegg7v5opobkvomdvbjh4t1iqbi9ij9&id_ass=71635
        Ja bym tak się nie spieszyła z rehabilitacją, dlatego że czasem wystarczy dziecko zmobilizować do prawidłowego ustawiania stópek np. przez takie kapcioszki i to wystarczy.
        Mój synek jak tylko zaczął wstawać na nóżki to odrazu na paluszkach i inaczej nie chciał. Dodam że od urodzenia miał wzmożone napięcie mięśniowe. Kupiłam te kapcie zanim zaczął chodzić jak tylko zobaczyłam że staje na palcach. I te buciki wystarczyły aby skorygować stópki, one usztywniają fajnie kostkę i są na tyle elastyczne i wyprofilowane że wymuszają parwidłowe stawianie nóżki.

        Osobiście polecam, zrobisz jak uważasz ale kupując takie kapcie napewno dziecku nie zaszkodzisz.
        • traganek Re: Chodzenie na paluszkach 29.04.08, 08:03
          Wg najnowszych metod rehabilitacji takich butów się nie stosuje!!!!
          Spytaj się kogoś kto mieszka na zachodzie czy jego dziecko nosi
          takie toporne buty... rehabilitanci, którzy wciąż się szkolą uczą,
          żeby dziecko chodziło na boso. A takie buty prowadzą jedynie do
          koślawości stóp. Dlatego może lepiej udaj się do doświadczonego
          specjalisty zanim cokolwiek kupisz dla dziecka.
          ps. najbardziej rozwalają mnie wpisy o butach ze sztywną
          podeszwą.tragediasad((
          • nowakm19 Re: Chodzenie na paluszkach 29.04.08, 22:10
            buciki o których pisałam nie mają sztywnej podeszwy. są leciutkie z cieniutkiej skórki lekkość i podeszwa jest elastyczna tak że bucik zgina się prawidłowo na linii stawów śródstopia. bucik usztywnia tylko część piętową stopy, co zapobiega koślawości.podeszwa jest wykonana ze styrogumu, zwiększającego swoją elastyczność w trakcie użytkowania, łatwo dostosowuje się do sprawności ruchowej dziecka.

            są to idealne buciki dla dzieci uczących się chodzić, które nie potrafią same ustawiać prawidłowo stópek. u mojego synka było to spowodowane nadmiernym napięciem mięśniowym, które leczyliśmy poprzez rehabilitację do 8 miesiąca i pani doktor ostrzegała nas że synek może stawać na paluszkach. w naszym przypadku te kapcioszki usztywniające zapiętek były idealnym i wystarczającym rozwiązaniem dlaego je poleciłam.

            a pani, która pisze o topornych bucikach ze sztywną podeszwą ma chyba inne kapcie na myśli niż te o których piszę ja.
    • 31patrycja Re: Chodzenie na paluszkach 29.04.08, 10:28
      Witam ja też mam synka który chodzi na paluszkach jesteśmy pod opieką neurologa
      dostaje zastrzyki w nogi na rozluźnienie i coraz miej chodzi na palcach powinnaś
      się udać z synkiem jak najszybciej pozdrawiam
      • zuziakasi Re: Chodzenie na paluszkach 29.04.08, 13:20
        jezeli nie da się czasami rady już rozluźnić ścięgna, to np. można też udać się po pomoc do ortopedy żeby np. podał toksynę botulinową.. ale przede wszystkim naprawdę, skonsultuj synka z dobrym fizjoterapeutą
    • blaszczyk2autograf.pl Re: Chodzenie na paluszkach 29.04.08, 21:51
      Zapisaliśmy go do lek. rehabilitanta w piątek mamy wizytę, chcemy
      aby go zobaczył i zalecił co robić. Bo już się martwię po tym co
      przeczytałam. Myślałam, że kapcioszki rozwiążą problem, tak było by
      łatwiej. Ja mieszkam w tak zacofanym mieście, że tu nie ma
      bynajmniej ja nic nie wiem o dobrym fizjoterapecie czy
      rehabilitancie. W lokalnej gazecie 1 się ogłasza.Jak byście miały
      namiary na kogoś w województwie łódzkim napiszcie proszę. Ja
      mieszkam w Tomaszowie Maz.W Łodzi ICZMP czeka się długo na wizytę a
      nie mówię już leczeniu. Pozdrawiam. Dzięki
    • kamia06 Re: Chodzenie na paluszkach 30.04.08, 00:19
      -"Dlatego może lepiej udaj się do doświadczonego
      specjalisty zanim cokolwiek kupisz dla dziecka."-
      No właśnie i tu mogą zacząć się schody... Nam ortopeda powiedział
      (przy okazji wizyty kontrolnej bioderek),że jak mały zacznie chodzić
      to koniecznie i jak najwięcej na boso, a z kolei rehabilitantka,
      dosłownie nastepnego dnia,ze koniecznie usztywniane buciki do
      chodzenia.
      No i bądz tu madry...Na razie daleko nam do chodzenia,więc to
      problem raczej na później,ale kogo tu słuchać?

      Alex - nasze zdjęcia
      • traganek Re: Chodzenie na paluszkach 30.04.08, 08:45
        Z tymi butami do chodzenia my też mieliśmy niezły mętlik. Zauwazyłam
        jednak pewną zasadę: lekarze, ortopedzi, rehabilitanci, którzy
        utknęli ze swoją wiedzą jakieś 10 lat temu, nie szkolą się radzą jak
        najszybciej zakładać buty, a najlepiej jeszcze z wkładką.
        Innego zdania są ortopedzi, rehabilitanci, którzy wciąż jeżdżą na
        szkolenia (najlepiej za granicą), pracują dużo poza Polską. Wg nich
        dziecko przez pierwsze pół roku nauki chodzenia powinno w domu
        chodzić JEDYNIE BOSO!!!! Na dwór oczywiście buciki ale też z niezbyt
        usztywnioną piętą- najlepiej adidasy (ale oryginalne typu adidas,
        nike etc). Jest takie forum z Zawitkowskim i on podziela ten pogląd-
        podpytajcie jakie jest jego zdanie. Właśnie za to cenię moją
        rehabilitantkę, że też nam tak radziła.
        • traganek Rehabilitanci w łódzkim 30.04.08, 08:48
          Nie idź do byle kogo. Oto lista dyplomowanych terapeutów vojty:
          Hyż Liliana Magdalena, Sieradz, 506-114-844
          Rapalska Beata, Łódź, (042) 271 19 13, (042) 271 21 06, 0 602 155 493
          Miszczyk-Cieślak Krystyna, Łódź, 684 35 62

          i bobath:
          Beata Rochmińska
          tel. 503 895 192
    • blaszczyk2autograf.pl Re: Chodzenie na paluszkach 02.05.08, 22:45
      Dziękuję za telefony jedziemy niedługo do Łodzi zbadać komputerowo
      wzrok tak więc przy okazji umówimy się do terapeuty. Dziś byłam z
      małym ale nie zawiele dowiedziałam się, ale buty zaleciła aby kupić
      małemu.Zleciła mu masaże wodne, lampy. Przy okazji wizytę u
      psychologa i logopeda. Ale wstrzymam się do wizyty u terapeuty. W
      domu chodzi na boso bo kapcie wiązane, na rzepy jakie by nie były
      ściąga i nie chce nosić. Buty mu kupiłam z reeboka bo w innych tj
      zwykłych stopki mu się pocą.Na studiach dr mówił, że rehabilitanci
      niektórzy używają metod i wiedzy z książek starych. np skrzywień
      kręgosłupa nie powinno korygować gimnastycznie gdyż problem tkwi w
      mózgu. A starą metodą można zaszkodzić i zrobić krzywdę
      nieodwracalną.

      • cytrusowa Re: Chodzenie na paluszkach 04.05.08, 22:41
        nie rozumiem . dzieci nie moga chodzic na paluszkach?
        moje dziewczynki traktuja to jako zabawe, od czasu do czasu staja na paluszki i
        tak probuja chodzic.
        w zyciu bym nie przypuszczala ze to cos nie tak jest....po przeczytnaiu teog
        watku musze i ja u lekarza sie skonsulotwac
        • traganek Re: Chodzenie na paluszkach 05.05.08, 09:16
          Czym innym jest chodzenie od czasu do czasu na palcach, a czym innym
          chodzenie tak non stop...
          --
          Nasze zdjęcia
          • mama-cudownego-misia Re: Chodzenie na paluszkach 05.05.08, 13:24
            No dokładnie, problem jest, jak tak chodzi, bo nie może inaczej, a nie jak
            chodzi, bo mu się podoba.

            Z tym leczeniem skrzywień kręgosłupa poprzez eliminowanie problemu w mózgu to
            bym jednak tak za bardzo nie upraszczała. Owszem, dzieci bite, niekochane i
            niepewne przyjmują często skulona postawę i w efekcie wyrastają na ludzi
            zgarbionych, z ramionami ściągniętymi z przodu. Jednak jak wada postawy sie
            utrwali, a kościec przebuduje tak, żeby do postawy się dostosować, nie da się
            tego skorygować inaczej, niż przez mądrze dobrane ćwiczenia. Poza tym wady
            postawy o podłożu psychicznym to tylko jedna z wielu możliwych przyczyn
            skrzywienia kręgosłupa. Są rodziny, gdzie u wszystkich członków występuje
            lordoza lub elastopatia, nieprawidłowa pielęgnacja, brak ruchu, urazy i
            przeciążenia, złe odżywianie czy choćby za niskie biurko i za wysoki stołeczek,
            albo stołeczek bez oparcia też potrafią doprowadzić do skoliozy... Nawet głupia
            ciąża (że o menopauzie nie wspomnę) może być przyczyną osteoporozy i w efekcie
            tzw. "wdowiego garbu". To nie jest wszystko takie proste i dlatego potrzebny
            jest dobry specjalista.
            Problem w tym, gdzie takiego znaleźć sad
            • venla Re: Chodzenie na paluszkach 05.05.08, 19:44
              Zgadzam się z Traganek, może dlatego, że ja też przeszłam z synkiem
              przez rehabilitacje metody Vojty i miałam do czynienia z naprawdę
              wykształconym i wciąż szkolącym się rehabilitantem. To prawda, że
              dziecko powinno chodzic w domu na bosaka, żeby stópki się dobrze
              wyprofilowały. Oczywiście musi tez chodzic w butach i wtedy ich
              jakośc ma też znaczenie. Chodzenie na palcach jest nieprawidłowe i
              wymaga pracy. Mój synek miał wzmożone napięcie w nóżkach do tego
              stopnia, że wywijał palce pod spód stopy. Cwiczyliśmy, żeby
              zlikwidowac chodzenie na palcach i dopiero jak stanął na całej
              stopie i tak się poruszał, rehabilitantka stwierdziła, że syn nie
              wymaga już stymulacji. To nieprawda, jak napisała jedna mama, że
              można spróbowac odpowiednich bucików i zobaczyc czy pomogą. U małego
              dziecka liczy sie kazdy miesiąc rehabilitacji, im wcześniej tym
              lepiej, bo zwlekanie z cwiczeniami działa tylko na niekorzyśc
              dziecka. Dlatego zmobilizuj się i zrób wszystko, żeby potem cieszyc
              się sprawności swojego dziecka i miec świadomośc, że zrobiłaś dla
              niego wszystko co było można.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka