Dodaj do ulubionych

Bank kobiecego mleka

18.05.08, 20:21
www.dziennik.pl/wydarzenia/article156818/W_Polsce_powstaje_bank_kobiecego_mleka.html
Co myślicie na ten temat?
Obserwuj wątek
    • tiya Re: Bank kobiecego mleka 18.05.08, 23:36
      "Bank powstaje głównie z myślą o wcześniakach - dla nich pokarm
      naturalny oznacza nadzieję na prawidłowy rozwój, a nawet na
      przeżycie w pierwszych tygodniach życia, gdy nie można im podać
      żadnego innego pożywienia."

      Coś mi się tu nie zgadza... Jak żadnego innego pożywienia (jeśli nie
      musi być karmione pozajelitowo oczywiście)??? A Alprem np.???
      IMO-chęci może i dobre, ale nie demonizowałabym aż tak wartości
      pokarmu. Co wiecej-nie podałabym dziecku (chyba ZWŁASZCZA
      wcześniakowi) pokarmu innej kobiety.Po pierwsze: Ma dostac
      przeciwciała pochodzące z MOJEGO pokarmu, nie tak? Karmienie obcym
      mlekiem uważam w tym kontekście za cokolwiek bez sensu. Po drugie:
      tak po ludzku wydaje mi się to obrzydliwą praktyką.

      • anetka110 Re: Bank kobiecego mleka 19.05.08, 01:14
        tiya napisała:

        > "Bank powstaje głównie z myślą o wcześniakach - dla nich pokarm
        > naturalny oznacza nadzieję na prawidłowy rozwój, a nawet na
        > przeżycie w pierwszych tygodniach życia, gdy nie można im podać
        > żadnego innego pożywienia."
        >
        > Coś mi się tu nie zgadza... Jak żadnego innego pożywienia (jeśli nie
        > musi być karmione pozajelitowo oczywiście)??? A Alprem np.???
        > IMO-chęci może i dobre, ale nie demonizowałabym aż tak wartości
        > pokarmu. Co wiecej-nie podałabym dziecku (chyba ZWŁASZCZA
        > wcześniakowi) pokarmu innej kobiety.Po pierwsze: Ma dostac
        > przeciwciała pochodzące z MOJEGO pokarmu, nie tak? Karmienie obcym
        > mlekiem uważam w tym kontekście za cokolwiek bez sensu. Po drugie:
        > tak po ludzku wydaje mi się to obrzydliwą praktyką.
        >

        PopieramsmileCałkowicie popieramsmile
        Jak Mała była w szpitalu..ja nie miałam pokarmu,a na sali ze mną była nie jedna
        babka której wręcz "leciało" z cycków...siostry,mama,teściowa...nakłaniały mnie
        żeby z nimi zagadać(z tymi z nadmiarem pokarmu)i żeby Małej dawać to mleko z
        cudzych cycków....napawało mnie to obrzydzeniem..sorry! Wolałam żeby Małej
        podawali modyfikowane mleko niż takie od innej matkitongue_out
        I też bym nie demonizowałatongue_out tak bardzo wartości mleka matkitongue_outP
        Moje dziecię(32t 1180gr)zostało wykarmione Alpremem i ma się dobrze(obecnie
        prawie 3 lata) Wszelkie infekcje,przeziębienia omijają ją wielkim
        łukiem..Karmienie piersią i podawanie maluchom pokarmu za wszelką cenę ,nawet z
        innych cycków jest dla mnie grubą przesadąsmile
      • mama-cudownego-misia Re: Bank kobiecego mleka 19.05.08, 08:06
        tiya napisała:

        > Coś mi się tu nie zgadza... Jak żadnego innego pożywienia (jeśli nie
        > musi być karmione pozajelitowo oczywiście)??? A Alprem np.???
        > IMO-chęci może i dobre, ale nie demonizowałabym aż tak wartości
        > pokarmu.
        Dziewczyny, my to wszystko wiemy, ale już opinia publiczna, czy unijny biurew
        nie, a jak nie wiadomo, o co chodzi, to zawsze chodzi o środki unijne wink
        > Co wiecej-nie podałabym dziecku (chyba ZWŁASZCZA
        > wcześniakowi) pokarmu innej kobiety.Po pierwsze: Ma dostac
        > przeciwciała pochodzące z MOJEGO pokarmu, nie tak? Karmienie obcym
        > mlekiem uważam w tym kontekście za cokolwiek bez sensu. Po drugie:
        > tak po ludzku wydaje mi się to obrzydliwą praktyką.
        A mi jakoś nie... Skoro mogę dziecku kupić sandoglobuliny, i w ten sposób podać
        przeciwciała odwirowane z krwi kilkudziesięciu dawców, to mogę sie też zgodzić
        na podawanie mleka innej matki. Jakoś transfuzje mnie bardziej brzydzą, bo wiem,
        że łatwiej przy ich okazji zakazić dziecko różnymi świństwami.
        • tiya Re: Bank kobiecego mleka 19.05.08, 18:18
          mama-cudownego-misia napisała:

          Jakoś transfuzje mnie bardziej brzydzą, bo wiem
          > ,
          > że łatwiej przy ich okazji zakazić dziecko różnymi świństwami.

          Nie patrzę na transfuzje przez pryzmat estetyki.Nie robi się ich
          dla liftingu, tylko po to, żeby ratować życie.
          Natomiast twierdzę, że podawanie dziecku mleka innej matki i
          dorabianie do tego ideologii, że niby to ratuje życie, to, że tak
          powtórzę za pamiętną wpadką medialną prezydenta, "nadużycie
          semantyczne".
          • mama-cudownego-misia Re: Bank kobiecego mleka 19.05.08, 18:30
            A nie, przykro mi, ale tu już Ty dorabiasz ideologię do swojego obrzydzenia smile.
            Owszem, mleko nie od matki będzie mieć inny zestaw przeciwciał. Trochę...
            Zapewne zdecydowana większość przeciwciał będzie się jednak pokrywała. Poza tym
            będzie równie lekkostrawne, jak mleko mamy, co jest właściwie jego główną
            przewagą nad mlekiem modyfikowanym (bo w 60 stopniach część przeciwciał też
            zginie). Jeśli tylko jest sposób, aby zneutralizować ewentualne drobnoustroje,
            to czemu nie?
            Banki mleka z powodzeniem, chociaz na niewielką skalę funkcjonują w Wielkiej
            Brytanii, chociaz są nastawione głównie na dostarczanie mleka kobietom, które
            miały planowe cesarki i którym w związku z tym jeszcze nie ruszyła laktacja.
            Trochę gorzej sobie z tym radzą w Stanach, ale też przy niektórych ośrodkach coś
            takiego istnieje.
            We Francji położne często pośredniczą w wynajmowaniu mamek. W Szwajcarii jest
            nawet koszmarnie drogi produkt puszkowy na bazie kobiecego mleka... Pomysł nie
            jest więc nowy.
            • tiya Re: Bank kobiecego mleka 19.05.08, 18:41
              mama-cudownego-misia napisała:

              > A nie, przykro mi, ale tu już Ty dorabiasz ideologię do swojego
              obrzydzenia smile

              Będe polemizować smile)). Obrzydzenie obrzydzeniem, ale gdyby miało to
              FAKTYCZNIE uratować dziecku życie, to bym podała. Tyle, że to
              bzdura.
              • mama-cudownego-misia Re: Bank kobiecego mleka 19.05.08, 18:46
                Powiedzmy, że może pomóc trochę bardziej, niż inne. Trochę robi różnicę wink
                • tiya Re: Bank kobiecego mleka 19.05.08, 18:54
                  Czyli my z innego obozu som big_grin Ani ani ja Ciebie nie nawrócę na
                  swoją religię, ani Ty mnie winkBo dla tego "trochę" nie stawałabym na
                  uszach-tym bardziej, że zdrowie, odporność, inteligencja i co tam
                  jeszcze to nie "produkt mlekopochodny", ale wypadkowa różnych
                  czynników.
                  • mama-cudownego-misia Re: Bank kobiecego mleka 19.05.08, 18:58
                    Ha! W osiemnastowiecznej Francji na przykład w ogóle odradzano karmienie dzieci
                    mlekiem od krowy, bo uważano, że wraz z nim wyssą cielęcy charakter i krowią
                    inteligencję wink

                    A mogę zapytać, kim jest ten cham z Twojego opisu i czego tak się domaga... Bo
                    mnie to intryguje, że chyba pęknę smile
                    • tiya Re: Bank kobiecego mleka 19.05.08, 19:23

                      Cham jest z "Misia" Barei, którego uwielbiam smile))
                      Scena, kiedy Miś z Olą wychodza z kawiarni i w szatni okazuje się,
                      że nie ma jego płaszcza. Kierownik szatni najpierw tłumaczy, że
                      numerek jest pusty, więc szatniarz dał płaszcz sasiedni, a na końcu
                      wykrzykuje hasło, które mam w sygnaturce smile
                      • mama-cudownego-misia Re: Bank kobiecego mleka 20.05.08, 12:50
                        Aaaa smile
      • hankam Re: Bank kobiecego mleka 20.05.08, 19:19
        Dla mnie obrzydliwą praktyką jest podawanie mleka krowiego. Jak mnie
        potraktowali antybiotykiem, to bardzo prosiłam inne mamy o mleko dla
        Joasi, niestety, żadna się nie zgodziła. Ja sama przekazałam na
        oddział neonatologiczny nadmiar mleka. Traf chciał, że ostatecznie
        dostała go moja córka.
        Potem zaostrzyli przepisy i nie wolno było podawać dzieciom mleka
        obcych matek.
        Ale wiele lat (ze czterdzieści) temu funkcjonowały banki mleka,
        zdaje się, że mleko było odbierane z domów karetką.
    • hanti Re: Bank kobiecego mleka 19.05.08, 09:22
      ja swoje dzieci karmiłam piersią, ale gdybym z jakiś przyczyn nie dała rady, to
      wolałabym żeby moje dziecko było karmione mlekiem innej kobiety, mlekiem
      idealnym dla człowieka, niż przetworzonym mlekiem krowy....

      No, ale w Polsce taki bank dłuuuugo będzie musiał "walczyć" o swoje istnienie bo
      większość mam które karmią butelką wolą podać mleko sztuczne niż naturalne. A
      mamy które piersią karmiły nie mają takich obiekcji, ale też nie mają potrzeby
      korzystania z banku.
      • tiya Re: Bank kobiecego mleka 19.05.08, 18:35
        hanti napisała:

        >b o
        > większość mam które karmią butelką wolą podać mleko sztuczne niż
        naturalne.

        No bo nie nakarmię dziecka czymś, czego sama do ust bym nie wzięła.
        Chyba, żeby mu to miało życie uratować, ale w to akurat nie wierzę.
        W to, że karmione "sztucznym mlekiem" bedzie mniej inteligentne i
        odporne też. Dowód stoi obok i negocjuje dostep do komputera smileAle
        szacuneczek i czapka z głów dla wszystkich, którzy myślą inaczej.
        Podziwiam, acz nie rozumiem smile
    • hanti jeszcze jedno :) 19.05.08, 09:23
      błagam zastanówcie się zanim podważycie taki autorytet w dziedzini wcześniacwa:

      "Dzieciom urodzonym przed 37 tygodniem ciąży pokarm matki jest niezbędny nie
      tylko do prawidłowego rozwoju, ale i do przeżycia" - potwierdza prof. Ewa
      Helwich, krajowy konsultant w dziedzinie neonatologii. W Polsce co roku rodzi
      się aż 32 tys. wcześniaków, a ich matki zwykle mają problemy z pokarmem.
      • trojakowamama Re: jeszcze jedno :) 19.05.08, 11:35
        Kiedy urodziły się moje dzieci ordynator powiedziała, że na razie
        nie mogą być karmione moim mlekiem(?) więc chyba nie wszystkie
        wcześniaki kobiece mleko "ratuje". Moje - odciagnięte mleko zaczęto
        im podawać w około 5-7 dobie ich życia.
        • hanti Re: jeszcze jedno :) 19.05.08, 11:43
          nie rozumiesz 90 % wcześniaków w pierwszych dobach nie może być karmione zwykłą
          drogą jelitową, chodzi o moment kiedy już mogą...
          • mama-cudownego-misia Re: jeszcze jedno :) 19.05.08, 11:56
            Tak naprawdę chodzi o to, że jak jelito skolonizują "dobre" bakterie z mleka
            mamy, to nie skolonizują go "złe" bakterie szpitalne, i w efekcie będzie mniej
            problemów z brzuszkiem (nawet NEC przechodzi się wtedy łatwiej, bo flora
            bakteryjna nie jest aż tak zjadliwa i lekooporna).

            Faktycznie badania wykazują, że wcześniaki karmione mlekiem matki mają mniej
            zaburzeń neurologicznych i IQ w wieku przedszkolnym wyższe średnio o 8 punktów
            (u chłopców o 12, bo chłopcy są wrażliwsi na wszelkie niedotlenienia), niż te
            karmione zwykłym mlekiem modyfikowanym. Jednak już pomiędzy wcześniakami
            karmionymi mlekiem matki, a tymi karmionymi specjalnymi pożywkami dla
            wcześniaków nie było różnicy.
            Tyle, że można by się przyczepić do tych badań metodologicznie, bo wcześniaki
            karmione mlekiem matki zwykle są z późniejszego wieku ciążowego, niż te karmione
            alpremem, a wiec sa mniej narażone na wcześniacze problemy.
            • oyate Re: jeszcze jedno :) 19.05.08, 21:12
              > Faktycznie badania wykazują, że wcześniaki karmione mlekiem matki

              No własnie mlekiem matki...nie obcej baby!

              Jednak już pomiędzy wcześniakami
              > karmionymi mlekiem matki, a tymi karmionymi specjalnymi pożywkami
              dla
              > wcześniaków nie było różnicy.

              To po co taki bank??Skoro ma być głównie dla wcześniaków?
              • mama-cudownego-misia Re: jeszcze jedno :) 20.05.08, 12:51
                oyate napisała:

                > > Faktycznie badania wykazują, że wcześniaki karmione mlekiem matki
                >
                > No własnie mlekiem matki...nie obcej baby!
                To akurat dla dziecka wszystko jedno
                >
                > Jednak już pomiędzy wcześniakami
                > > karmionymi mlekiem matki, a tymi karmionymi specjalnymi pożywkami
                > dla
                > > wcześniaków nie było różnicy.
                >
                > To po co taki bank??Skoro ma być głównie dla wcześniaków?
                Oyate, a jak myślisz, po co taki bank? Jak nie wiadomo po co, to chodzi o środki
                z UE...
                • fizula Re: jeszcze jedno :) 20.05.08, 15:08
                  Mleko kobiece ma lecznicze właściwości. Wcześniak nim karmiony m.in.
                  10-krotnie rzadziej chorują na martwicze zapalenie jelit. Dla
                  niektórych dzieci to sprawa życia i śmierci, czyjś jednostkowy
                  przykład w ogóle mnie nie przekonuje. Może to akurat dziecko
                  urodziło się w ogóle baaardzo zdrowe, z genetycznymi predyspozycjami
                  do niechorowania.
                  Oczywiście najlepiej, gdyby było to mleko matki, ale jeśli takiego
                  brak, to mleko innej matki jest na wagę złota. Gdybym nie mogła/nie
                  umiała odciągać, to nie zawahałabym się ani chwili i wybrała mleko z
                  banku. Jest ono bepieczne pod względem epidemiologicznym, ponieważ
                  jest pasteryzowane. To nie prawda, że nie zawiera witaminy D3,
                  zawiera ją, tylko mniej niż mieszanki.

                  > > No własnie mlekiem matki...nie obcej baby!
                  Ale to, że dzieci są karmione mlekiej obcych krów pasących się
                  wzdłuż zakopconych rowów, tylko po przeróbce w fabryce, to już jest
                  świetnie ;o)
                  Jestem przekonana, że tylko wyedukowani rodzice wybiorą mleko
                  ludzkie. Środki z Unii środkami, ale bank mleka kobiecego oddałby
                  nieocenione przysługi właśnie maleńkim dzieciaczkom. Mleko nie jest
                  niczym innym jak białą krwią, tak wiele substancji nie do
                  podrobienia zawiera. Możecie się tylko łudzić, że jakiś tam Alprem
                  mu dorówna. Nie jest to możliwe, tak jak wyprodukowanie ludzkiej
                  krwi z krwi wołowej.
                  Pozdrawim ciepło :o)
                  • tiya Re: jeszcze jedno :) 20.05.08, 18:20
                    fizula napisała:

                    > Mleko kobiece ma lecznicze właściwości. Wcześniak nim karmiony
                    m.in.
                    > 10-krotnie rzadziej chorują na martwicze zapalenie jelit.

                    Taaak? Statystyka do mnie zupełnie nie mówi, bo z tego punktu
                    widzenia patrzac, kiedy spaceruję z psem, to na sztukę po trzy nogi
                    statystycznie wypada.TYLKO mleko generuje ewentualną mniejsza
                    zachorowalnośc??? Przypominam, że NEC jest zwykle przeciwwskazaniem
                    do żywienia enteralnego.
                    Poza tym, jeśli chodzi o lecznicze własciwosci różnych, hm, płynów
                    ustrojowych, to przypomina mi naiwne pytania panienek w ósmej klasie
                    na szkolnym spotkaniu z ginekologiem big_grin

                    Dla
                    > niektórych dzieci to sprawa życia i śmierci,

                    Sorry, nie wierzę.No chyba, że w najbliższym czasie nie ma szans na
                    NIC do jedzenia surprised)

                    Mleko nie jest
                    > niczym innym jak białą krwią,

                    Tak. A Bóg nas wszystkich kocha.Proooszęęęęęęę.

                    > Jestem przekonana, że tylko wyedukowani rodzice wybiorą mleko
                    > ludzkie.

                    I przy tym argumencie się poddaję.Najwyższy poziom mojej edukacji to
                    kurs tańca towarzyskiego.W stopniu podstawowym.

                    Oczywiście, Fizula, nie bierz tego personalnie, ale poczułam sie
                    nieco indoktrynowana. Pozdrawiam smile
                • tiya Re: jeszcze jedno :) 20.05.08, 17:49
                  mama-cudownego-misia napisała:
                  > Oyate, a jak myślisz, po co taki bank? Jak nie wiadomo po co, to
                  chodzi o środk
                  > i
                  > z UE...

                  No racjaaaaa. Jak nie wiadomo o co chodzi... Chociaż przez chwilę
                  naiwnie myślalam, że z czystego nawiedzenia wink
          • trojakowamama Re: jeszcze jedno :) 19.05.08, 20:29
            Moje dzieci były karmione sondą dożołądkową...moim pokarmem również
            przez sondę.
        • mamaiggiego Re: jeszcze jedno :) 19.05.08, 11:52
          Mój mały też na początku nie był karmiony moim mlekiem.Potem jak
          zaczął mieć klasyczne kolki i bolące odchodzące gazy to od razu
          odstawiono mój pokarm.Po każdym innym sztucznym mleku miał te same
          problemy ale w szpitalu już nie wrócili do mojego pokarmu a w domku
          to ja już nie miałam sad Co dziwne w tym szpitalu to częsta praktyka :
          ( sad sad
      • tiya Re: jeszcze jedno :) 19.05.08, 18:04
        hanti napisała:

        > błagam zastanówcie się zanim podważycie taki autorytet w dziedzini
        wcześniacwa:
        >
        > "Dzieciom urodzonym przed 37 tygodniem ciąży pokarm matki jest
        niezbędny nie
        > tylko do prawidłowego rozwoju, ale i do przeżycia" - potwierdza
        prof. Ewa
        > Helwich, krajowy konsultant w dziedzinie neonatologii. W Polsce co
        roku rodzi
        > się aż 32 tys. wcześniaków, a ich matki zwykle mają problemy z
        pokarmem.

        Żadnego autorytetu nie podważam. Nie mam takiego prawa.
        Jednak cos mi się wydaje, że przytoczenie opinii prof. Helwich na
        potrzeby tego akurat artykułu to typowe "łapanie za słowa". Cóż, na
        miejscu dziennikarzy, gdyby miala mi wyjsc cudna formułka "pro"
        zrobiłabym tak samo. Naginanie autorytetów IMO.
        Analizujac przytoczone słowa można stwierdzić, że skoro pokarm matki
        jest "niezbedny do przeżycia",jak nie przymierzając powietrze, to
        wcześniak pozbawiony tegoż nie przeżyje, tak? To jakim cudem moje
        dziecko przeżyło i ma się lepiej niż dobrze?
        • moni_flis Re: jeszcze jedno :) 20.05.08, 19:05

          > Analizujac przytoczone słowa można stwierdzić, że skoro pokarm
          matki
          > jest "niezbedny do przeżycia",jak nie przymierzając powietrze, to
          > wcześniak pozbawiony tegoż nie przeżyje, tak? To jakim cudem moje
          > dziecko przeżyło i ma się lepiej niż dobrze?

          No i moja trójka smile
          Ja rozumiumiem papierowe woreczki, segragacja smieci itd ale nie
          wpadajmy w jakas paranoje tej naturalnosci. Kult Maltki Polki z
          wyjeta piersia ok, ale nie probujmy wmawiac spoleczenstwu, ze
          wczesniak nie przezyje bez mleka matki co wyczytalam w artykule uncertain
          Znam wiele donoszonych dzieci karmionych piersia,ktore co chwile
          lapia infekcje ,a kazdy katar konczy sie zapaleniem oskrzeli. Moj
          syn tak dla przykladu dostal raz antybiotyk (angina zreszta 2 tyg
          temu przebyta), mimo iz ponad rok chodzi do przedszkola.
          Powiecie zaraz ,ze mowa byla o poczatkowym okresie zycia wczesniaka,
          skrajnego wczesniaka wypadaloby dodac, skoro mowa o przezyciu i o
          decydujacym o jego zyciu pokarmie. I tu kolejna sprzecznosc widze
          gdyz pierwszy raz slysze aby niestabilne dziecko dostawalo pokarm
          droga jelitowa.
    • monikamadzia Re: Bank kobiecego mleka 19.05.08, 11:51
      Moja Madzia też na początku nie tolerowała mojego mleka, i miała podawaną
      mieszankę mleka nazwy nie pamiętam, ale pani doktor kazała mi ściągać moje
      mleczko i zostawiać w szpitalu dokładnie opisane,tak zwany bank mleka wszystkie
      mamy wcześniaków tam zostawiały swoje mleko, i gdy nasze maluchy były gotowe to
      miały podawane kropelka po kropelce.A tak szczerze nie wiem czy bym chciała żeby
      miała podawane mleko innej kobiety,udało mi sie utrzymać przez 2 miesiące a
      później Madzia była i jest do dziś na sztucznej mieszance i odpukać ani razu nie
      chorowała oprócz kataru, choć my z mężem nie raz w łóżku jak dętka leżeliśmy.
      Ale każdy ma prawo do swojej opinii
      pozdrawiam.fotoforum.gazeta.pl/5,2,monikamadzia.html
    • ania.silenter Jeśli mleko nie-matki 19.05.08, 13:29
      jest dobre dla dziecka to dlaczego, kiedy zaproponowałam w IMiD aby karmić moją
      Olkę mlekiem znajomej mamy wcześniaka (zgodziła się oczywiście) to prof. Helwich
      kategorycznie się nie zgodziła? Kiedy zapytałam dlaczego,powiedziała, że już
      lepszy Bebilon Nenatal niż mleko z innymi przeciwciałami.
    • hanti ale z mlekiem jest troszkę tak tak z powietrzem 19.05.08, 19:44
      chodzimy z dziećmi na spacer do parku tak jakby to miało im życie uratować, a
      nie ratuje, więc dlaczego nie chodzimy na spacer przy kominach elektrociepłowni.
      Przecież dzieci oddychające przefiltrowanym przez kominy powietrzem mogą być
      zdrowe i inteligentne, a jednak większość mam wybiera parki...
      • asiamuc Re: ale z mlekiem jest troszkę tak tak z powietrz 19.05.08, 20:26
        Ja osobiście karmiłam własną pierśią nie moje dziecko, oprócz
        dziwnego uczucia że inny ssaczek ciągnie nie miałam z tym
        kłopotu...I jakby mnie ktoś poprosił żebym oddała troszkę swojego
        porarmu dla innego dziecka to bym oddała...Ale każdy robi wszystko
        wedłóg siebie...Mnie osobiście ten pomysł z bankiem mleka się podoba.
    • oyate Re: Bank kobiecego mleka 19.05.08, 21:08
      Jestem zdania, że to bezsens!!!
      W zyciu bym nie dała mleka innej baby mojemu dziecku, może kiedys
      mleko innej kobiety było lepsze od mlek dostępnych na rynku. Ale
      teraz?? Mamy tyle mieszanek modyfikowanych, przeznaczonycgh dla
      wczesniaków, dzięki którym wcześniak szybko przybiera na wadze, że
      moim zdaniem demonizowanie sztucznego pokarmu i wynoszenie
      naturalnego na piedestały to jakaś fobia.

      A co powiecie na to, że mleka modyfikowane zawierają witaminę D3 a
      mleko matki nie. Skoro nie ma jest gorsze...pod tym względem.
      Propagowanie na siłę naturalnego karmienia piersią kojarzy mi się z
      takim podejściem lekarzy do porodu. Im bardziej naturalnie tym
      lepiej, po co znieczulenie i inne ulepszacze porodu. Pod względem
      zachodu to stoimy 100 lat za...bez obrazy.
      • moni_flis Re: Bank kobiecego mleka 20.05.08, 15:53
        Moje dzieci urodzone w 30tc nie dostały ANI razu mojego pokarmu.
        Nie rozumiem w czym takowy pokarm z banku mialby dziecku pomoc? Hmmm
        nigdy nie podalabym dziecku mleka obcej kobiety bo nie uwazam to za
        czynnik ratujacy zycie. Transfuzja to chyba zupelnie inna sprawa
        wiec nie wiem dlaczego mleko zostalo do niej porownane. Moje dzieci
        od poczatku były na Bebilonie Nenatalu. Sa zdrowe i nie mialy nigdy
        problemow neurologicznych, o IQ mowic nie moge na razie ale jako 3
        latki na testach psychologiznych wypadaja rewelacyjnie.
        Zreszta sama tez wychowalam sie na modyfikowanym, a zdrowa jestem 2
        raczki i 2 nozki mam smile

        Pozdrowienia
      • tiya Re: Bank kobiecego mleka 20.05.08, 18:32
        oyate napisała:

        > Propagowanie na siłę naturalnego karmienia piersią kojarzy mi się
        z
        > takim podejściem lekarzy do porodu. Im bardziej naturalnie tym
        > lepiej, po co znieczulenie i inne ulepszacze porodu.

        Dokładnie. NA SIŁĘ. Dołóżmy kolejny argument deprechogenny, których
        matkom wcześniaków już dosc chyba, prawda?.
        Nienaturalne=złe.Nie ratuje życia,znaczy szkodzi, powoli zabija.Bo
        TYLKO mleko naturalne ratuje. Pokrętna logika? Możliwa.Na swój
        sposób wyprany mózg przyjmie wszystko. Znam przypadek, kiedy
        dziewczyna po kilkunastogodzinnych meczarniach porodowych, na wieśc
        o planowanej dla niej cesarce, dostała niemal histerii, że cały trud
        na marne.
    • nie-wiem-pytam Re: Bank kobiecego mleka 01.03.23, 23:58
      nie-wiem-pytam.blogspot.com/2023/03/jak-oddac-mleko-do-banku-mleka-kobiecego.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka