Dodaj do ulubionych

koszta leczenia i rehabilitacji

12.08.08, 07:25
Tak czytam różne posty na wielu forach i się zastanawiam, jak to jest ze
stroną finansową. Czy leki, rehabilitacja, wizyty lekarskie kosztują? Jak jest
w szpitalach? Czy trzeba mieć swoje np pieluchy, ubranka, czy szpital daje?
Jakie macie doświadczenie w tej kwestii?

Achilles (23.07.08, 28/29tc)
Obserwuj wątek
    • anula2784 Re: koszta leczenia i rehabilitacji 12.08.08, 07:53
      Nie wiem skąd jesteś, ale pieluchy, chusteczki, oliwkę czy krem do pupy musisz sama dostarczyć do szpitala. W przypadku ubranek, to szpital dysponuje jakąś ilością ubranek dla Maluszków, ale raczej nie są one w dobrym stanie, więc lepiej mieć swoje ( trzeba tylko pilnować, żeby nie "zginęły").
      Natomiast, jeśli chodzi o rehabilitację, to są państwowe ośrodki i rehabilitanci przyjeżdżający do domku, wszystko zależy od terminów w danej przychodni i od tego na ile dzidzia potrzebuje fachowej pomocy.
      W moim mieście jest bardzo fajny, państwowy ośrodek rehabilitacji Dzieci i Młodzieży gdzie na pierwszą wizytę czeka się nie dłużej niż 3-4 dni, a następne ustala się z rehabilitantka w zależności od potrzeb Maluszka.
      Pozdrawiamy i życzymy dużo zdrówka smile
    • mamakubusia9 Re: koszta leczenia i rehabilitacji 12.08.08, 14:57
      u nas w szpitalu trzeba miec wszystko swoje, pieluchy, chusteczki,
      ubranka a nawet mleko. Co do wizyt lekarskich i rehabilitacji to
      jest darmowa, ale nieraz trzeba czekac na terminy wiec wielokrotnie
      chodzi sie prywatnie, zeby cos przyspieszyc
      • kicius_85 Re: koszta leczenia i rehabilitacji 12.08.08, 17:23
        U nas w szpitalu trzeba miec swoje pampersy husteczki, ubranka, owszem szpital
        to ma ale dla takich dzieci którym rodzice nie przynosza tego co potrzeba...
        Mleko u nas daje szpital no chyba ze mleko matki..

        Co do rehabilitacji to jeszcze nie wiem bo to dopiero przed nami
        • anxiunamun Re: koszta leczenia i rehabilitacji 12.08.08, 18:29
          u nas było tak , że szpital zapewniał maści i kremiki na pupę i do
          ciałka(Alantan Sudocream, maść z witaminą A na buzię), pieluszki
          (Happy dla wczesniaków), pieluszki tetrowe np. do karmienia, także
          mleko (jeśli mama nie przynosiła), witaminy

          swoje trzeba było mieć chusteczki i oliwkę (choć oliwka nie była
          niezbędna bo dawali maści) no i ubranka

          leczenie i rehabilitacja: masz wybór możesz przez NFZ- ale wtedy
          dłużej się czeka lub prywatnie i zapłacić
          a możesz też (i ja tak robię jeśli idzie o rehabilitację) skorzystać
          z obu opcji bezpłatnej z NFZ i płatnej prywatnie
          • ann_a30 Re: koszta leczenia i rehabilitacji 12.08.08, 19:11
            Dzięki za odpowiedzi.
            Sytuacja zatem jest niezbyt ciekawa jeśli szpital żąda pieluch, ubranek. Ja
            wiem, że to nie jest majątek, ale jest to zawsze jakieś obciążenie finansowe.
            Ja nie mieszkam w Polsce. Póki co za nic nie płacę. Szpital daje Pampersy,
            kosmetyki dziecinne, ubranka, kocyki. Mleko pije moje, ale sztuczne mleko jest
            za darmo.
            Na położniczym też wszystko dostałam (np podkłady).
            • mama-cudownego-misia Re: koszta leczenia i rehabilitacji 12.08.08, 22:11
              Wiesz co, przy obciążeniu finansowym, jakim jest dziecko, te parę paczek pieluch
              i chusteczek to nie jest żaden ciężar. W ogóle nie rozumiem, w czym problem...
              • mama-cudownego-misia Re: koszta leczenia i rehabilitacji 12.08.08, 22:14
                A na alternatywę leczenia z NFZ, czyli prywatne wizyty neonatologa, prywatne
                konsultacje neurologa, rehabilitanta, okulisty etc. + ewentualne leki i
                szczepionki wydawaliśmy miesięcznie 200-400 zł, max 1000, jak nam się zbiegły
                szczepionki i leki za prawie 600 zł z wizytami u kilku specjalistów.
              • mamawcze-sniaczka Re: koszta leczenia i rehabilitacji 13.08.08, 07:47
                ja tez nie bardzo rozumiem w czym problem...........ja nie patrzyłam
                ani nie patrze na koszty jezeli chodzi o moje dziecko robie co w
                mojej mocy zeby młoda miała wszystko i jak najlepiej sie rozwijała
                wiec czym i jakim obciązeniem jest w tym wypadku te pare pieluszek
                oliwka i chusteczki???????????????????
            • lazy_lou Re: koszta leczenia i rehabilitacji 16.08.08, 22:47
              nie rozumiem takich postow.
              Po pierwsze, co cie to, kobieto obchodzi skoro nie mieszkasz w
              Polsce. Chcesz sie poczuc lepiej, ze i masz full wypas i ogolnie
              zajebiscie?
              W ogole skad ta postawa roszczeniowa? To twoje dziecko wiec ty
              zapewniasz mu pieluchy i ubranka, i tyle.
              Chyba ze decydujac sie na dziecko ( o ile byla to swiadoma
              decyzja...) nie wpadlas na to ze jest to jednak "jakieś obciążenie
              finansowe". Powiedzialabym, ze nawet spore. Zwlaszcza jak policzysz
              koszty poniesione przez 18 lat. Mysle ze niezle auto by sie
              uzbieralo.
              ps. Ja w szpitalu tez dostawalam wszystko, prosili tylko o ubranka,
              bo wczesniakowych mieli za malo. Ale mnie to krepowalo i
              przynosilaam swoje chusteczki i kosmetyki. Pieluch nie dalam bo nie
              udalo mi sie kupic takich malych, a szpital i tak jest sponsorowany
              przez bella happy. Ubranka wczesniakowe po kubusiu oddalam na
              patologie noworodka.
          • gosiamama.oskara Re: koszta leczenia i rehabilitacji 12.08.08, 19:13
            W szpitalu w Poznaniu na Polnej nie trzeba kupować nic wszystko od a do z
            zapewnia szpital.A rehabilitacja to juz po wyjsciu ze szpitala,choć i w szpitalu
            niektóre maluszki sa już rehabilitowane.Ja na poczatku miałam prywatnie a teraz
            jestem w Osrodku Wczesnej Interwencji na NFZ.Leczenie też czasami chodze
            prywatnie a czasami już tylko kontrolnie to staram się na NFZ.
            • agusia79-dwa Re: koszta leczenia i rehabilitacji 12.08.08, 21:18
              gosiamama.oskara napisała:

              > W szpitalu w Poznaniu na Polnej nie trzeba kupować nic wszystko od
              a do z
              > zapewnia szpital.A rehabilitacja to juz po wyjsciu ze
              szpitala,choć i w szpital
              > u
              > niektóre maluszki sa już rehabilitowane.Ja na poczatku miałam
              prywatnie a teraz
              > jestem w Osrodku Wczesnej Interwencji na NFZ.Leczenie też czasami
              chodze
              > prywatnie a czasami już tylko kontrolnie to staram się na NFZ.

              już myślałam, że tylko ja tak miałam, że wszystko moje dziecię miało
              zapewnione
              • agusia79-dwa Re: koszta leczenia i rehabilitacji 12.08.08, 21:30
                zapomniałam dodać, że też leżeliśmy w Poznaniu na Polnej
                • gosiamama.oskara agusia79-dwa 13.08.08, 11:44
                  Aga być może z widzenia się znamy.Mój oskar urodził się w Lesznie a 5 sierpnia
                  był przewieziony do Poznania na Polną.Poznałam tam mnóstwo mam wczesniaczków
                  zawiązały się przyjażnie i teraz sie nawzajem odwiedzamy z naszymi
                  maluszkami.Pozdrowionka i zdrówka dla malutkiej.
                  • agusia79-dwa gosiamama.oskara 15.08.08, 16:36
                    moja Mysia na Polnej była do 1.07.2007, chyba, że spotkałyśmy się w
                    Poradni Oceny Rozwoju?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka