Dodaj do ulubionych

kontrla wycieku wod p.lakmusowym i sie przedstawie

18.09.08, 22:00
przedstawie...
jestem w trajcie 30 tc.Ma 2,5lenia coreczka ktora urodzila sie o
czasie ,dokladnie w 40tc,porod wywolywany 8h w konuc cc,2800 i
50cm...
przed Sara miaam dwa poronienia dlatego w ciazy z nia b.na iebie
uwazalam,duze lezalam itd.
druga ciaze panowaismy i b.chcielismy i udalo sie szybko juz w 3
cyklu...no i poszalaam...wydalo mi sie ze hororo poronien juz dawno
za mna, Sara zdrowa donoszona, a szyjka nawet nie chciala sie
otworzyc.Polzna powiedziala mi wtedy ze jest pozblizniana po
czyszczeniach i stad problem.Wiec w tej ciazy zachowywalam sie
zupelnie "normalnie",a ze po drodze bya przeprowadzka o i cos
pomalowalam,cos podniosla,.... b.duzo jezdze tez autem... i ogolnie
zycje na jakis tam swoich obrotach i oczywiscie wszedzie z Sara. Juz
wczesniej pojawily sie zylaki w pachwinach,ale to noralne"
usyszalam. Z sara tez mialalam,duzo pozniej,ale jakos sie nimi nie
przejelam.Tylko jakies takie uczucie w srodku...tydzien temu mowilam
do meza ze mam atkie dzwne wrazenie ze ten porod to nie bedzie tai
zaplanowany,ze czuje ze wszytsk stanie sie jakos nagle i wogole...
(mam pöanoane cc)
Na ostatni weekend bylam jeszcze w szkole( 600km) zobaczylam tam ze
spuchlo mi podbrzusze,nisko po bokach...myslaam ze to wezly
chlonne...W poniedzialek wrociam do domu,wizyta byla we wtorek na
10...jak nigdy pojechalam sama... i duzy szok...
40 minut w gabinecie usg z kazdej mozliwej strony.sprawdzanie
wszystkieo... szyjka skrocona ,nie bardzo,ale ma 3 cm, maly jest tak
nisko z bardzo mocno naciska i ucisk stwarza bardzo duze ryzyko
przedwczesnego pekniecie pecherza plodowego. Szpital 2 tygodnie.
Rozwyam sie normalnie. w domu 2,5 latek,maz nie ma szans wziasc
urlopu bo ma swoja firme wiec mosi pracowac...a ja jestem zupelnie
sama. Po dlugiej dyskusji lekarka pozwoila mi lezec w domu, w razie
jakiech kolwiek watpliwosci obaw do szpitala...no i leze ... od
wtorku od 12... opuchlizna jest prawei niewidoczna... ale gdy tylko
wstaje na siku czuje ucisk i opuchlizna zaraz wraca...
Ktoras z was byla w podobnej sytuacji?
Skurcze mialama w zaadzie tylko BH i takie w normie...a moze mi sie
wydawalo,bo od kied leze mam wrazenie ze jest ich wiecej ,a wczoraj
w nocy naliczylam 6 na godzine.nie przyjemna,ale bezbolesne.nic nie
biore tylko magnez forte 4 razy dziennie.

Nie dopuszczam do siebie mysli ze moge urodzic wczeniej...zaciskam
nogi jak moge...

tylko ciagle sie martwie ,ze nie zauwazy wycieku wod i chaiabym miec
nad tym jaks kontrole,znalazlam wkladki bobo safe czy jakos tak...
jednak na jakims forum rzeczytalam ze p.lakmusowy jest lepzy i
tanszy... wiecie moze cos wiecej o tym?
Obserwuj wątek
    • traganek Re: kontrla wycieku wod p.lakmusowym i sie przeds 19.09.08, 08:18
      Jak dla mnie to powinnaś leżeć w szpitalu.
      • asiaiwona_1 Re: kontrla wycieku wod p.lakmusowym i sie przeds 19.09.08, 08:52
        Annam - odpisałam Ci już na forum Ciąża i poród na twoi wątku na ten
        sam temat...
        Jeśli chodzi o te wkładki to działają one tak samo jak papierek
        lakmusowy, bo mają one te coś takiego w środku. Zabarwiają się one
        na inny kolor pod wpływem pH. Tylko, że w ulotce tych wkładek
        napisali, że zabarwienie się może być spowodowane zarówno wyciekiem
        wód, ale też odczynem moczu. Jak napisała tragana - też sugeruję
        pójście do szpitala. Tam na bieżąco mogą sprawdzić czy to co ci ew.
        będzie leciało to wody, mocz czy wydzielina. W razie czego zrobią
        też inne badania. Ja bym na twoim miejscu tak nie ryzykowała i nie
        leżała w domu. w szpitalu będą ci robić ktg, usg kiedy tylko zajdzie
        taka potrzeba, a w domu? A jeśli do szpitala trafisz zbyt późno?
        Pomyśl i podejmij odpowiedzialną decyzję
        • annam21 Re: kontrla wycieku wod p.lakmusowym i sie przeds 19.09.08, 09:38
          dziekuje dziewczyny.I przepraszam ,ze ja tak nie tylko na jdenym
          forum... szukalam kogos z podobnym problemem.Na dniach spotkam sie z
          lekarka i podejmiemy ponownie decyzje.
    • tunelinda Re: kontrla wycieku wod p.lakmusowym i sie przeds 19.09.08, 09:59
      Ja na twoim miejscu też leżałbym w szpitalu bezwzględnie.

      Ja wyciekające wody od 26 tc, brak szyjki i rozwarcie w szpitalu założyli mi
      szef i wytrzymałam do 29 tc i 2 dni, Alek urodził się przez cc i 2 mc spędził w
      szpitalu.

      Tak naprawdę czy wyciekają wody to stwierdzą testem chemicznym w szpitalu,
      wkładki zabarwiają się także przy zwykłych upławach.

      Kładź się do szpitala i nie ryzykuj.

      Powodzenia.
      • annam21 Re: kontrla wycieku wod p.lakmusowym i sie przeds 19.09.08, 15:57
        po badaniu u gina wiadomo ze nie wyciekaja,szyjka jest skrocona do
        nieclaych 3 cm,ale zamknieta...
        do poki nie znajde rozwiazania co zrobic z moja 2ipol latka nie mam
        jak byc w szpitalu,niestety. Na szczescie w domu naprawde leze
        packiem z noami na poduchach bo mala ( o cudu) b.grzeczna i jak leze
        4 dzien tak ani razu nie mosiaam specjalnie do niej wstawac.
        szukam i mysle,niestety mam ograniczone mozliwosci jesli chodz o
        opieke na corka.
        • mama-cudownego-misia Re: kontrla wycieku wod p.lakmusowym i sie przeds 19.09.08, 16:10
          Możliwość najprostsza to płatna niania, może jakaś emerytka albo mama dziecka w
          wieku zbliżonym do Twojego, która te kilka tygodni posiedziałaby z dzieckiem, aż
          tato nie wróci z pracy. Każ ojcu dziecka dać ogłoszenie, a zobaczysz, że ktoś
          się znajdzie. Alternatywą w miastach jest prywatny żłobek. To kosztuje, ale co
          zrobić...

          Powiem Ci tak: jeśli urodzisz wcześniaka w tym wieku ciążowym, a nie np. za te 6
          tygodni, to nawet jeśli nie będzie żadnych komplikacji, będziesz przez
          najbliższy rok tak zalatana, że nawet nie uwierzysz, jak bardzo - zdrowe
          wcześniaki mają w 1 roku życia kilkadziesiąt wizyt lekarskich, a jeśli ze
          względu na swoje wcześniactwo mają problemy neurologiczne, grożącą ślepotą
          retinopatię, niedosłuch, dysplazję oskrzelowo-płucną, jeśli wymagają
          rehabilitacji (większość jednak wymaga), to liczba wizyt u wszelkiej maści
          specjalistów wzrasta do kilkuset. Jeśli dodasz do tego dziecko wymagające
          częstszego karmienia, o słabszej odporności, ćwiczenia w domu, to nawet
          zakładając, że dziecko nie będzie trwale uszkodzone, możesz sie obudzić z ręką w
          nocniku...
          • workmama tak m-c-m ! 19.09.08, 16:29
            Moja córeczka miała niespełna 4latka,jak w 28tyg.c. z drugim dzieckiem trafiłam
            do szpitala z powodu skurczy co 3min. Mąż miał firmę i cały dzien w pracy,nikogo
            nie było do dziecka,w ogóle dziecko nie przyzwyczajone do opieki kogoś innego
            niz rodzice.Ciągle z mama była.Mogłam wypisac się na rządanie,ale pamiętałam ile
            przeszłam z pierwszym dzieckiem wcześniaczkiem(co prawda nie skrajnym
            34tydz..,ale jednak...).Niestety zatrudnilismy daleka krewna.Po 8tyg . wyszłam
            ze szpitala z prawie donoszonym dzieckiem pełnych 36tyd.,wydolne
            oddechowo(hormony na płucka),idealnie zdrowe.Nie wiem co by było gdybym urodziła
            w tym 2tygodniu.Czasami trzeba podjąć bardzo trudne decyzje.Ja po prostu
            panicznie bałam się miec drugiego wcześniaka,choć nie przeszłam większości tego
            co inne mamy ze skrajnymi wcześniaczkami.
            Ja też myslę,że jak najszybciej zatrudnić kogos do dziecka ,a Ty do szpitala.
            Nie powiem moja starsza córeczka bardzo przeżyła rozstanie z mama ,z która była
            prawie i wyłącznie przez 4lata 24 godz. na dobę.Na poczatku po moim powrocie
            długo się docierałaysmy,krewna nie okazała się najlepsza...Jednak nie żałuję
            mojej decyzji.
            • ann_a30 Re: tak m-c-m ! 19.09.08, 17:17
              A może powiedz szpitalu jaki masz problem? może coś zaradzą?
              Ja też mam problem z opieką. Niestety rodziny żadnej nie mam, męża też tu nie
              ma, bo pracuje setki kilometrów stąd. Opiekunek też nie ma... Prywatna opieka
              (coś jak żłobek-przedszkole-klub) do 5 lat tylko, a synek ma prawie 6 i się nie
              kwalifikuje... Zresztą w małym wymiarze godzin. Szukałam kiedyś prywatnej
              opiekunki - cóż, są miejsca, gdzie czegoś takiego po prostu nie ma. Na szczęście
              synek chodzi do 15.oo do szkoły. A co po szkole i w nocy? Więc szpital mi
              zaproponował nocne weekendy (piątek - niedziela) ze starszym synkiem i opiekę do
              niego. No ale ja nie leżę, więc sytuacja jest inna.
    • diament79 Re: kontrla wycieku wod p.lakmusowym i sie przeds 19.09.08, 20:14
      Kochana, leżałam w szpitalu na podtrzymaniu ciąży przez 8!!! tygodni tak, że
      naoglądałam się różnych przypadków

      po I koleżanka z sączącymi sie wodami, poród był nieunikniony, wytrzymała
      niestety TYLKO 10 dni i urodziła w 26tc 1010g sad Dziewczynka leżała 2 michy w
      szpitalu, nic przyjemnego, nadal nie wiadomo do końca co z nią będzie.

      po II ja też miałam w domu 2,5 latka i wiem, że nic nie jest wazniejszego od
      Twojego spokojnego pobytu w szpitalu. Nie ma takiej mozliwości, że mąż nie ma
      jak wziąć wolnego, należy mu się zwolnienie lekarskie na dziecko jeśli Ty leżysz
      w szpitalu, nie ma bata, muszą dać, inna sprawa jeśli nie chce iść na
      zwolnienie. Poszukaj jakiejś opiekunki, tak naprawdę najciemniej pod latarnią,
      ja też szukałam kiedyś i znalazłam najbliżej jak się tylko dało, sąsiadkę z
      dołu, mam ją do dziś!
      Ty musisz mieć spokój! Jeśli zostawisz męża i dziecko samych w domu, to też nic
      się nie martw! Na pewno nie będą głodni i goli!
      Jeśli chcesz pisz do mnie, napisz maila, podam Ci nr gg, pogadamy, służę
      wsparciem smile

      I zaciskaj te nogi, zaciskaj!!!!!!!!!!
      • diament79 Re: kontrla wycieku wod p.lakmusowym i sie przeds 19.09.08, 20:21
        aha
        ja też nie miałam komletnie nikogo do pomocy. Z moim małym ciągle był mąż, bo
        akurat gdy ja w niedzielę wieczorem wylądowałam w szpitalu, sąsiadka ta fajna
        wyjechała na wakacje na 3 tygodnie do Niemiec w niedzielę rano sad pech
        mąż bywał u mnie raz na 4 dni, wyobraź sobie jak ciężko mi było tyyyle leżeć!
        Upał za oknem a ja placek sad
        Tak, że zawsze może być gorzej, a chyba nic gorszego urodzić wcześniaka i
        chodzić na OIOM sad Ja chodziłam JEDYNE 3 tygodnie, a jak chodzą dziewczyny 2 czy
        3 miesiące to nie wiem sad
        ja leżałam z łożyskiem przodującym i miałam co jakiś czas krwotoki i to takie
        chlupające indifferent Nie chcieli mnie nawet na korytarz wypuszczać, więc nawet nie było
        mowy o jakichkolwiek weekendach w domu, dziecka nie widziałam 9 tygodni
        • annam21 Re: kontrla wycieku wod p.lakmusowym i sie przeds 19.09.08, 22:11
          dziewczyny ja naprade szuam i proboje znalezc wyjscie.
          Mieszkam w niemczech, w przedszkoach naet prywatnych nie ma
          miejsc.Czekam na odpowiedz z dwoch.Mieszkam pod monachium w zw.
          miejscowos nie jes duzasad rozgladamy siei za opiekunka i za pania
          ktora bierze dziec na dzien -nie ma.
          a moj maz nie moze wziasc wonego,bo jest jednosobowa firma.wychodzi
          pozniej,wraca wczesniej, sama jestem kolo 5h.a kurde jedyna
          osoba ,moja babcia w Polsce,nie przyjedzie... bo jej daleko:////
          mam ochote krzyczec z wscieklosci.ale moge tylko czekac... w Polsce
          jest latwiej i przedewszystkim taniej.Tutaj nie przebuje mamy ktora
          placi niani ponad 1000 eurosad.
          ale uda sie wiem.Narazie moestuje panie w przedszkolu zeby znalazlay
          miejsce!
          • mama-cudownego-misia Re: kontrla wycieku wod p.lakmusowym i sie przeds 19.09.08, 23:12
            Słuchaj, a jakby mąż odwiózł małą do babci? Albo ściągnijcie kogoś odpłatnie z
            Polski na kilka tygodni - każda zarabiająca 900 zł/rękę pielęgniarka z kwikiem
            radości przyjedzie, na rynek akurat w wakacje poszedł cały rocznik absolwentów
            pedagogiki, teraz bezrobotnych, a nawet w Warszawie niania zarabia około 2 tys...
            Jakbym nie siedziała w domu z grypą, chorym dzieckiem, chorym mężem i
            rozjechanym kotem, to mogłabym Ci poszukać, a tak to chyba tylko mogę Ci wysłać
            foto ogłoszeń w gazecie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka