do domena100

17.10.08, 20:25
Mały leżał na oddziale do 16 stycznia,a więc terminu porodu.Ma
stwierdzony niedowład czterokończynowy,a rehabilitację zaczynaliśmy
już w lutym.Nasz po 5 miesiącu ważył 5190(urodzeniowe 5 m).Teraz
jest na etapie siadania,dużo gaworzy.Wizytę na Polnej mam w połowie
listopada.
    • domena100 Re: do domena100 17.10.08, 23:36
      A kiedy stwierdzili ten niedowlad, jeszcze w klinice? To było skutek
      czegoś, czy już się z tym urodził? Sorki, że tak wypytuję, ale drżę
      na myśl o tym, co jeszcze może się nam przydarzyć złego
      • karla73 Re: do domena100 18.10.08, 18:57
        Niedowład stwierdziła pani neurolog-doktor Milecka na pierwszej
        wizycie,w lutym.Miał tez napięte mięśnie,dłonie zaciskał w piąstki a
        kciuk miał schowany do środka.Generalnie u tak malękiego dziecka ja
        nic nie widziałam...
    • karla73 Re: do domena100 18.10.08, 19:01
      Pytaj,chętnie odpowiem.U malego na szczęście nie ma problemow ze
      słuchem,no i widzi...miał wylewy I i II stopnia.Napisz coś więcej o
      swoim maluszku.
      • domena100 Re: do domena100 19.10.08, 18:59
        U nas z badań wychodzi narazie wszystko w miarę dobrze. Mały miał
        sporo szczęścia, dostał 8/9pkt Apg, ominęły nas wylewy i respirator.
        Słuch, wzrok ok. Tylko te zapalenia płuc. I Nie wiem czy znowu coś
        się nie dzieje , bo od dwóch dni odmawia jedzenia. A jak twój synek
        sobie radził z jedzeniem? Ma apetyt? U nas z tym mały horror od
        początku.
        • karla73 Re: do domena100 19.10.08, 21:22
          Tylko pogratulować,ze to wszystko Was ominelo.Moj dostal6,7,8 pkt
          Apgar.Po porodzie cztery godziny sam oddychal,ale potem nie dal
          rady,wiec respirator.Z jedzeniem roznie jest.Lubi wszystko,co
          slodkie.Obiadki trzeba mu troche wmuszac,ale my dodajemy mu suszone
          sliwki,taki deserek ze sloiczka.Kiedy sie rodzil Twoj maluszek?A i
          jeszcze jedno-od dwoch miesiecy nie pije mleka,wiec lecimy na
          kaszkach.Odpukac,my nie przechodzilismy zapalenia pluc-teraz maly
          troche ma katar.
          • domena100 Re: do domena100 22.10.08, 17:13
            Byliśmy wczoraj na Polnej w Poradni Oceny rozwoju. Wiesci bardzo
            dobre, bo pani dr i pani od rehabilitacji zgodnie orzekły, że mały
            tak naprawdę nie wymaga żadnej rehabilitacji. Rozwija się świetnie,
            nie ma napięcia mięśniowego. tej chwili ma 2 miesiące korygowane
            (urodzeniowych 5). Gurzy, śmieje się, uwielbia być w centrum uwagi,
            uwielbia zabawki, interesuje się otoczeniem a wczoraj jak wróciliśmy
            połozyłam go na brzuszku a on myk i zrobił pierwszy obrót na plecki.
            To tyle dobrych wieści. Gorsze to takie, że nadal ma słaby apetyt po
            ostatnim zapaleniu płuc i w nocy śpi coraz dłużej bez jedzenia ,
            wczoraj np spał od 23-3.30 i nie mialam odwagi go obudzić. Czy twój
            synek tez robi sobie takie dlugie przerwy w jedzeniu?
            • karla73 Re: do domena100 22.10.08, 18:29
              Cieszę się bardzo,że Twój synek ma się tak dobrze.Co do jedzenia to
              mój w tej chwili przesypia od 20-5 rana.Jednakże on za chwilę
              skończy rok kalendazowy 9,5 korygowane.Jak był młodszy to też trzeba
              było pilnować godzin jedzenia,bo jakoś się nie dopominał.Myślę,że
              powinnaś dawać mu przez sen-my tak robiliśmy.
              • domena100 Re: do domena100 22.10.08, 22:11
                No właśnie zapomniałam zapytać o to dr w poradni, jak to z tym
                jedzeniem, dać mu spać czy budzić i wpychac butlę. Tylko z tego
                wpychania to zadnych korzysci, bo zdarzało się, ze wymiotował przez
                takie wciskanie butli do bużki.
                • karla73 Re: do domena100 23.10.08, 09:40
                  Wiesz co,my nie budzilismy-on jadl przez sen.Po prostu dokladalismy
                  butelke i juz.Teraz jak nie chce to jest absolutny bunt,wiec jest
                  wiecej problemow.Jak zaczal sie etap zabkowania to byly dni,ze
                  odmawial jedzenia...ale to jest dopuszczalne.Trzeba sprawdzac
                  przyrost wagi,jak jest ok to nie ma sie czym martwic.Po co meczyc
                  dziecko i siebie i denerwowac sie,ze zwroci jedzonko...?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja