Dodaj do ulubionych

8 m-cy (7 korygowane) i nie gaworzy

04.02.09, 22:15
Córka ma 8 m-cy kalendarzowych (7 korygowanych). Jej rozwój w chwili
obecnej wychodzi na prostą (choć oparła się o podejrzenie mpdz-
diplegii, moze pamiętacie, pisałam). Jakieś 2 tyg. temu zaczęła
pieknie, symetrycznie pełzać, siada na pośladku (siad skośny),
podnosi się do raczkowania i buja. Rehabilitantka twierdzi, ze jest
super. A ja utwierdzam sie w przekonaniu, ze to wszystko u nas od
szczepień, ale to osobna historia.
Niepokoi mnie, ze córka nie gaworzy. Żadnych sylab. Na pewno słyszy.
Głośno płacze, jęczy, śmieje się w głos, ewentualnie słychać takie
eeeee, uuuuuu. Ale żadne ma, ta, ba czy coś w tym rodzaju nie
wchodzi w grę.
Jest dzieckiem żywym, bardzo ciekawskim, kontaktowym i jak nie
marudzi - radosnym smile. Usg głowy - wszystkie 3 OK.
Już diagnozować? Dać jej czas?
Obserwuj wątek
    • balaszka Re: 8 m-cy (7 korygowane) i nie gaworzy 04.02.09, 22:28
      Witaj, mam pytanie,
      napisałaś "od szczepień" jakich szczepień? Co zauważyłaś?

      pozdrawiam
      • neptunka Re: 8 m-cy (7 korygowane) i nie gaworzy 04.02.09, 22:41
        ponieważ syn (donoszony) był długie m-ce rahabilitowany, miałam
        świadomość, ze z córką jako wcześniakiem muszę stawić się koniecznie
        u neurologa
        pierwsza wizyta miała miejsce, jak mała miała m-c kalendarzowy (wiek
        korygowany w zasadzie 0 smile)
        byłam przekonana, ze jako wcześniak w badaniu wykaże
        nieprawidłowości, tymczasem wszystko było super, rozwój na poziomie
        wieku kalendarzowego (podnosiła główkę leżąc na brzuchu i ją
        przekładała w obie strony, w próbie trakcji ciągnęła główkę
        odpowiednio do wieku 1 m-ca); wszystkie reakcje wg Vojty IDEALNIE
        minęlo 2 tyg. i udaliśmy się na szczepienie, najpierw wizyta
        pediatryczna - lekarz zachwycony jej rozwojem
        w czasie do kolejnego szczepienia córka zaczęła nagle rozwijać się
        źle, niesymetrycznie, nieharmonijnie, pojawiły się silne prężenia,
        zwłaszcza nóg - na badaniu przed szczepieniem pediatra każe w te
        pędy na wizytę do neurologa (i tak akurat w tym terminie mieliśmy
        się zgłosić na kontrolę); rozwój nie słabszy, zahamowany, tylko
        wszystko źle!
        potem kolejne szczepienie, co wizyta u neurologa to coraz gorzej, aż
        się oparły rozmowy o podejrzenie w przyszłosci mpdz - diplegii

        nie chcę wywoływać dyskusji o koniecznosci czy szkodliwości szczepień
        w naszym wypadku aż nadto jaskrawie widać było zmianę u dziecka po
        szczepieniach
        niestety, uświadomiłam to sobie dopiero niedawno
        nie jestem zwolennikiem nieszczepienia, ale odraczania - po analizie
        naszej sytuacji - w zwiazku z tym córka po ukończeniu roku na pewno
        nie zostanie zaszczepiona na świnę, odrę, różyczkę - rok później to
        najszybciej
        pozdrawiam smile
    • mama-cudownego-misia Re: 8 m-cy (7 korygowane) i nie gaworzy 04.02.09, 22:45
      Nasza też sie z miesiąc spóźniła, ale jednak...
      Ja bym poszła do neurologopedy, a poza tym zrobiła jednak badanie słuchu, bo to,
      ze słyszy, nie oznacza, że dobrze słyszy (może np. nie słyszeć dźwięków pewnej
      wysokości, albo źle słyszeć w szumie).
      Miałgosi pomogły masaże takimi gryzaczko-szczteczkami nuk
      • neptunka Re: 8 m-cy (7 korygowane) i nie gaworzy 04.02.09, 22:51
        wydaje mi się, ze słyszy i to aż za dobrze wink
        reaguje na dźwięki, nawet dalekie, jak stuka zabawką o podłogę, to
        sie krzywi przed samym uderzeniem, bo wie, że to wywoła niezbyt
        przyjemny hałas, wsłuchuje się w cichy hałas dochodzący zza 2 par
        zakmnietych drzwi (z innego zamkniętego pomieszczania po drugiej
        stronie mieszkania)
        • mama-cudownego-misia Re: 8 m-cy (7 korygowane) i nie gaworzy 04.02.09, 22:59
          tak czy siak neurologopeda jest dobrą instancją. Czasem o jakąś głupotkę chodzi,
          czasem trzeba stymulować, masować...
    • skomroch1 Re: 8 m-cy (7 korygowane) i nie gaworzy 04.02.09, 23:06
      Mój syn też nie gaworzył, o głużeniu nawet mowy nie było.Zaczął od pojedynczych
      głosek, aaa,ooo.My wykorzystywaliśmy to, że mały powtarza,robiliśmy z nim takie
      ćwiczenia, ja raz a, on a, ja dwa razy, on z rozpędu dwa razy, spodobało mu się
      to, jakoś tak stworzyły się z tego sylaby, ta sama zabawa, czyli powtarzanie
      sylab a to prosta droga do upragnionej"mamy".U nas akurat był"Tata", ale i tak
      radości z mojej strony nie było końca.Miał wtedy ok.14 mies.ur.czyli 11
      korygowanych.Teraz Roch gada jak najęty(22 mies.ur.).Oczywiście żeby uspokoić
      się byliśmy w międzyczasie u logopedy,dr nakazała masować policzki i język i
      prowokować buzię do pracy, czyli dać coś do lizania, żucia.
      • maja285 Re: 8 m-cy (7 korygowane) i nie gaworzy 04.02.09, 23:31
        jestem mamą 9-miesięcznej dziewczynki ur. o czasie. Zaczęła gaworzyć
        ok. tygodnia temu dopiero.
        też się martwiłam, okazało się ze niepotrzebnie
        myślę, że ma jeszcze czas
    • tumigutek5 Dla poprawy humoru 04.02.09, 23:36
      Moje dziecię jakiś tydzień temu połączył tak ślicznie ze sobą dwie
      sylaby du... i ...pa (w tej kolejności) i wyszło jego pierwsze
      słowo .
      Na tatę się patrzył ...
      • mama_janka007 Re: Dla poprawy humoru 16.02.09, 23:09
        smile

        a ja tak nie na temat sie wcisne na momencik- tumi, bylas u nowego
        lekarza?
        • tumigutek5 Re: Dla poprawy humoru 16.02.09, 23:16
          w środę o 18.00
      • mama_janka007 Re: Dla poprawy humoru 16.02.09, 23:09
        smile

        a ja tak nie na temat sie wcisne na momencik- tumi, bylas u nowego
        lekarza?
    • neptunka 8,5 m-ca - zaczęła gaworzyć :) 16.02.09, 21:48
      narazie jest bardzo skupiona na sobie ("jajaja"), ale łaskawie
      zaczęłam wydawać z siebie ludzie dźwięki smile
      • mama-cudownego-misia Re: 8,5 m-ca - zaczęła gaworzyć :) 16.02.09, 21:56
        smile
        Jak rozumiem, skorzystałaś z rady Tumigutka, tylko zamiast kompotu odmówiłaś
        dziecku jajek?.
        A tak w ogóle, to moja chciała "kajaka" smile
        • 100ania Re: 8,5 m-ca - zaczęła gaworzyć :) 16.02.09, 22:01
          wiem, że każde dziecko inne, ale mój Igor nie gaworzył wcale. Żadnych sylab. Nic. Zero. Jakbyście posłuchały jak on teraz pięknie gada smile Całymi zdaniami (ma 2 lata i 3 m-ce) smile
          • karro80 Re: 8,5 m-ca - zaczęła gaworzyć :) 16.02.09, 22:36
            Moja ma 11 mies (7,5kor)gaworzy od jakiegoś tygodnia.Głównie
            tatatata,dadadada i takie tam.
            Ale wczoraj patrząc na łyzeczkę z jedzeniem dwa razy
            powtórzyła "dajto" co prawda akcent był troszkę inny ale zawszesmile
            Prawie padłam ze smiechu.
            • kala0621 Re: 8,5 m-ca - zaczęła gaworzyć :) 16.02.09, 23:35
              nasza 17 miesięcy jest na etapie jaj tz. spiewa chyba jajajaja a
              czesto mowi tata jak ją przebieram.
    • mama_janka007 Re: 8 m-cy (7 korygowane) i nie gaworzy 16.02.09, 23:58
      a wiecie, ze ja sie zastanawialam, czy Janek (za 3 dni 5 miesiecy- 3
      kor) nie ma problemow bo kazdy znajomy mnie pyta czy juz gaworzy, a
      chlopina narazie tylko weze z samoglosek uklada i wyje je dopoki mu
      oddechu nie zabraknie. ale jakichs sylab brak. ale skoro wszyscy
      pytaja to myslalam, ze juz czas... oj glupia glupia mama janka...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka