fryzzia
03.06.09, 09:20
bylam z Krzyskiem w dwoch miejscach.
w pierwszym wlozyli mu takie zatyczki i cos mierzyli. cale badanie
trwalo moze 10 min
drugie bylo dla mnie koszmarem , przyszla pani ponaklejala jakies
czujniki, dala sluchawke na ucho i kazala uspic dziecko.cos nie
dzialalo wiec przychodzila i tarmosila Krzysia. stwierdzila ze cos
zle wiec zerwala z wlosami !!!! te czujniki i nakleila nowe, i bez
efektu, w koncu przyszla z takim samym urzadzeniem jak w tym
pierwszym osrodku i coa mierzyla , potem drugie ucho , KOSZMAR.
wszystko trwalo 2h .
i mam pytanie . czy na nasyepne badanie moge isc do tego pierwszego
osrodka? czy te badania roznia sie czyms? tzn czy moge zaufac temu
pierwszemu. nie chcialabym meczyc Krzyska