Dodaj do ulubionych

Olafek 27tc 750 gramów

14.06.09, 20:39
03.06.09 urodziłam wcześniaczka w 27 tc ciąży.Mały ważył 750 gramów miał 35
cm.Ogólnie stan ciężki ale stabilny.Mały sam oddycha,dzisiaj założyli mu
maseczke z tlenem bo w nocy miał bezdechy z którymi nie mógł sobie
poradzić.Jedynie co mnie martwi to wylew do mózgu IV stopień sad Czy
myślicie,że dziecki po takim wylewie może normalnie funkcjonować?

Mały leży w Instytucje Matki i Dziecka
Obserwuj wątek
    • anjazzielonego Re: Olafek 27tc 750 gramów 14.06.09, 20:50
      Agato,

      ściskam, wiem, że Ci potwornie ciężko; to dobrze, że Olafek radzi sobie już prawie 2 tygodnie!

      Ja mam " starsze" wcześniaki (bliźniaczki), więc lepiej, jak wypowiedzą się mamy dzieci z tego tygodnia.

      Ale trzymaj się myśli, że wszystko musi być dobrze!
    • karro80 Re: Olafek 27tc 750 gramów 14.06.09, 20:59
      Witaj!
      Stan takiego malucha zazwyczaj określają jako ciężki - stabilny to
      już dużo. A maseczka z tlenem, jeśli oddycha sam to w ogóle
      slicznie - gratulacje.
      Z wylewami to akurat ja nic nie wniosę, bo u nas "tylko" 1 i2st.
      Pewnie zależy od tego gdzie ten wylew i jak się wchłonie - a to
      jeszcze czas potrzebny.
      Ale mała jest z 24/25 tydz, wazyła 600gr,swoje przeszła ale teraz ma
      15 mies i jest bardzo dobrze.
      Pozdrawiam
    • anna_fv Re: Olafek 27tc 750 gramów 14.06.09, 21:09
      Witaj, przechodzę przez podobny problem, ponad 2 miesiące temu
      przyszly na świat moje bliźniaki w 25 tc. (710 i 770 g). Dziewczynka
      miala też wylew IV stopnia po jednej stronie, po drugiej II stopnia.
      Informacje dotyczące przyszlości dziecka, które na początku
      dostaliśmy od lekarzy niestety nie byly pocieszające sad Straszyli
      padaczka, porazeniem mozgowym ... ale jak bedzie tego dzis nikt nie
      jest w stanie powiedzieć. Wszystko zależy od tego, jak obszerny byl
      wylew, czy jednostronny czy obustronny i jaka część mózgu zostala
      zajęta. W naszym przypadku zalany obszar mózgu byl niewielki, nie
      doszlo do powiększania komor i wodoglowia i dziś po ponad 2
      miesiącach na obrazie usg nie ma wyraźnych zmian. (mogą się one
      objawiać jako tzw leukomalacje czyli dziurki/torbielki w mózgu).
      Jeżeli leukomalacje są niewielkie, to jest szansa, że nie będą mieć
      wielkiego wplywu na rozwój dziecka.
      Ale z tego co piszesz, że maly sam oddycha, znaczy, ze jest w dobrym
      stanie i wylew nie spowodowal większych szkód. Tak nam przynajmniej
      mówili lekarze. Dlatego nie martw się na zapas, przeczytaj mój wątek,
      odezwalo sie tam wiele mam, których dzieci po cieższych wylewach i z
      leukomalacją rozwija się bardzo dobrze. Trzeba mieć nadzieję, napewno
      rehabilitacja w I roku życia dziecka będzie bardzo ważna.
      Napisz coś więcej o synku, czy wylew IV stopnia byl obustronny? Czy
      glowka się powiększa? Nam początkowo mówili, że w 99% drenaż glówki
      będzie potrzebny, a obeszlo się bez tego. Dzis córeczka (odpukać)
      ma się bardzo dobrze i powoli szykują ją do wypuszczenia do domku smile
      Trzymaj się smile
      • tolka11 Re: Olafek 27tc 750 gramów 14.06.09, 21:17
        Trzeba mieć nadzieję. I czekać.
        Różnie może być. Teraz przed tobą trudny czas.
        Na forum są dzieciaczki, które po wylewach IV st. rozwijaja się
        dobrze.
        Wiem, jak cię to dręczy. Ale teraz wazne jest, zeby maluch poradził
        sobie.
        Mój Miłosz miał tylko wylewy II/III st, wodogłowie pokrwotoczne i
        wadę mózgu.
        I teraz jest już dobrze.
    • ag0000 Re: Olafek 27tc 750 gramów 14.06.09, 21:16
      witaj mamusiu świetnie że synek radzi sobie z oddychaniem a maseczka niech mu
      pomaga bezdech mogą się jeszcze zdarzać to normalne ale będzie dobrze malutki
      musi po prostu do wszystkiego dojrzeć, a wylewy no cóż nic nie jest przesądzone
      wszystko zależy jak będą się wchłaniać a mózg takich maluszków jest plastyczny i
      w przyszłości synek może nie mieć żadnych problemów później będziecie się na
      pewno rehabilitować i chodzić na kontrolne wizyty do specjalistów między innymi
      neurologa. Są tu mamy które mają dzieciaczki po takich wylewach i na pewno
      odezwą się i również opiszą swoich maluszków historie ku pokrzepieniu ciebie,ja
      sama mam córę z 25 tyg i po wylewach 2 i 3 st z tym ze ten 3 był na pograniczu 4
      mała nie ma żadnych problemów wylewy ładnie się wchłaniały a dziś już sama
      chodzi a ma 19msc.Gorąco ciebie i maluszka ściskam i zdrówka życzę
      • agata_mama_olafka Re: Olafek 27tc 750 gramów 14.06.09, 21:39
        Ten wylew był po prawej stronie mózgu do płata który odpowiada za rozwój
        psychoruchowy (wodogłowia nie ma).Lekarze mówią że mogą być pózniej problemy ale
        oni tak zawsze gadają.Tak samo jak mały się urodził mówili że stan krytyczny.A
        teraz daje sobie naprawde świetnie radę.Przez kilka dni przyjmował mój pokarm
        ale że mu się ulewało podają mu Bebilon1.Zresztą wszystko jest ok tylko ten wylew.

        • anna_fv Re: Olafek 27tc 750 gramów 14.06.09, 21:50
          Dokladnie, lekarze zawsze straszą na wyrost, po prostu muszą
          poinformować o tym, co może, ale nie musi nastąpić. U nas też wylew
          byl po prawej stronie, ale ladnie się wchlonąl. Tak naprawde dopiero
          po min 4 tyg. od wylewu będzie można powiedzieć na podstawie obrazu
          usg, jakie pozostawil po sobie zmiany w mózgu. Ale to nie jest
          oczywiście równoznaczne z obrazem neurologicznym i najwazniejszy
          będzie rozwój dziecka. Tak więc jedyne co możemy teraz zrobić, to
          czekać sad, a czas wszystko pokaże ...
          • agata_mama_olafka Re: Olafek 27tc 750 gramów 14.06.09, 22:07
            Właśnie to czekanie jest najgorsze.Chciałabym przyśpieszyć czas i wiedzieć co
            będzie z moim dzieckiem.Ale wiem że cuda się zdarzają (zresztą jest tu kilka mam
            ktorych dzieci po tak ciężkich wylewach rozwijają się normalnie)i wierze że w
            przyszłosci mój syn będzie normalnym chłopcem.

            A jak rozwijają się Twoje dzieci.CZy widzisz już jakieś nieprawidłowości w ich
            rozwoju?czy jest jeszcze za wcześnie zeby cokolwiek powiedzieć?
            • anna_fv Re: Olafek 27tc 750 gramów 14.06.09, 22:20
              w tym momencie jeszcze za wcześnie, żeby wyrokować co do przyszlości
              dziecka - np porażenie mózgowe można zdiagnozować najwcześniej w
              wieku 12-18 miesiący. W tym tygodniu (36 tc) córeczka będzie mieć
              badanie neurologiczne, może EEG. Po przebadaniu neurolog pewnie
              będzie w stanie stwierdzić, czy są jakieś nieprawidlowości w ruchach
              dziecka - np wzmożone albo obniżone napięcie mięśniowe i na tej
              podstawie zleci odpowiednią rehabilitacje. Natomiast tego, czy w
              przyszlości dziecko będzie mieć problem napewno się nie dowiem, to
              okaże się dopiero z czasem. Wiem co czujesz, mnie też dobija to
              czekanie i ciągla niepewność, ale staram się wierzyć, że córeczka
              wyjdzie z tego i wylew nie pozostawi po sobie cięższych następstw.
    • ag0000 Re: Olafek 27tc 750 gramów 14.06.09, 22:59
      Kochana mamusiu nie możesz się zamartwiać na zapas bo musisz mieć siłę dla
      synka, jeszcze za wcześnie aby coś oceniać czy wyrokować chociaż wiem jak ci
      trudno bo ja i każda z nas to przechodziła,ciesz się z postępów maluszka i
      musisz mocno wierzyć że będzie dobrze bo wiara i nadzieja działają cuda a my tu
      na forum zawsze służymy radą i pocieszeniem jeśli tego potrzeba,więc głowa do
      góry będzie dobrze a synkowi powtarzaj że jest dzielnym facetem i mocno w niego
      wierzysz
      • adminka74 Re: Olafek 27tc 750 gramów 14.06.09, 23:19
        moja Julcia miała wylewy IV stopien obie półkule b.masywne- to że
        jest z nami to cud. obecnie ma 4 m. korygowane z brzuszka obraca się
        na boczki i dziś w wannie przy hydromasażu łapała swoje nóżki. Także
        obraz USG całkowicie odbiega od rozwoju dzienka. niewiem co będzie
        dalej ale... narazie jest dobrze i byle tak zostało . Walczymy
        rónież z oczkami Rop 5 i wiele innych.
        • adminka74 Re: Olafek 27tc 750 gramów 14.06.09, 23:20
          chciałam dodać także nic nie jest powiedziana, rehabilitacja czyni
          cuda a 1 rok jest najważniejszy
    • 78goska Re: Olafek 27tc 750 gramów 14.06.09, 23:32
      Cześć
      trzymam kciuki za Olafka, zwłaszcza, że też rodziłam w czerwcu(810
      gram, 27tc), wylew był III st, ale na forum sporo czytałam postów ,
      że był IV st i dziecko się normalnie rozwija.Młoda kończy za 2 tyg.
      2 lata, powoli próbuje chodzić sama (na razie przy meblach), ma
      bardzo duże opóźnienie rozwoju, nie ma MPD.Problemy, które
      przewidywała lekarka po wylewach - nadpobudliwość itp są pomimo, że
      wylew się całkowicie wchłonął.Przede wszystkim problem ze skupieniem
      na jednej rzeczy ( zazwyczaj kilka na raz chce robić) i straszne
      ataki złości jak coś idzie nie po jej myśli.Jedno co Ci mogę
      poradzić to znajdź dobrego neurologa, bardzo dobrego rehabilitanta i
      nie polegaj na opinii tylko jednego specjalisty, zwłaszcza jeśli
      sama będziesz mieć wątpliwości co do rozwoju. A to że Olafek już
      oddycha i że wspomaganie jest tylko maseczką to naprawdę dużo.
      • tolka11 Re: Olafek 27tc 750 gramów 15.06.09, 20:04
        Poczekaj. Z obrazu USG bedzie widać czy wylewy się wchłaniaja, jak
        wpłynęły na mózg.
        Ja wiem, ze czekanie jest straszne, ale nie ma wyjscia.
        I upierdliwie będę pisać: mojego Miłosza wypisano w stanie
        wegetatywnym bez rokowań. Taki był 10 m-cy.
        A teraz ma 6 lat. jaki jest widac w galerii.
    • agata_mama_olafka Olafek waży już 800 gramów :) 20.06.09, 11:31
      Znaczy ważył 2 dni temu.Teraz pewnie znów przybrał na wadze.Z dnia na dzień mój
      syneczek jest coraz większy coraz bardziej przypomina dziecko.2 dni temu jedna z
      pielęgniarek pozwoliła mi go pogłaskać.Od razu zrobił się spokojniejszy.A ja
      wiem jedno z dnia na dzień kocham go coraz mocniej.

      Niestety mały znów został zaintubowany.Przez kilka dni oddychał sam,potem
      pojawiły się bezdechy miał maseczke a wczoraj znów go zaintubowali.Czy takie
      bezdechy to normalne u wcześniaczków?Kiedy mijaja?

      U małego wdała się też jakaś infekcja ma podwyższone CRP.Czy te infekcje są
      groźne do czego one moga doprowadzić?

      W poniedziałek Olafka przewożą na patologie noworodk.Na intensywnej terapii był
      tak długo bo nie było miejsca.Pielęgniarki mi powiedziały że tam będzie miał
      lepiej że tamten oddział jest specjalnie stworzony dla takich wcześniaczków.Oby
      to była prawda.

      Pozdrawiam wszystkie mamy i dziękuje za odzew
      • tolka11 Re: Olafek waży już 800 gramów :) 20.06.09, 12:45
        Wszystko zalezy od szpitala. Mój Miłosz na intensywnej terapii miał
        nieporównywalnie lepszą opiekę, niz na patologii, gdzie zaniedbano
        wazne rzeczy.
        Co do zaintubowania - norma, tak bywa niestety. Miłosz ostatecznie
        pozbył się respi po 40 dniach. A bezdechy i tlenoterabia bierna
        trwały jeszcze troche czasu. Tak samo podwyższone CRP - szczególnie
        w szpitalu łatwo o infekcje, ale zazwyczaj odpowiednie ustawienie
        leków i wszystko idzie ku dobremu.
        Z wczesniakami tak to jest - krok do przodu i dwa kroki do tułu.
        Przytulam mocno.
      • karro80 Re: Olafek waży już 800 gramów :) 20.06.09, 23:26
        Chłop jak dąbbig_grin

        Zaintubowali go pewnie i przez tą infekcję, u nas zawsze oddechowo
        gorzej było jak coś się zaczynało, jak opanowywali sytuację
        atybiotykiem była poprawa z oddechem.

        Z tym, że mała praktycznie z jednej infekcji w drugą.

        Hm, ja wolałam intensywną, ale u nas bardziej intensywna była
        zaawansowana w leczeniu tych najmniejszych wcześniaków. Ale jeśli
        jest tam specjalny odział to może być oki.
        • ag0000 Re: Olafek waży już 800 gramów :) 21.06.09, 13:15
          Witaj, super że synek tak sobie daje rade a z ponownym zaintubowaniem jest to
          możliwe moja misia gdy dobiła do 28 tyg-ciążowego a na swiecie była od 3tyg też
          ją odłączyli od respiratora bo było ok, ale niestety wytrzymała tak tylko pół
          dnia i wieczorkiem znowu ją zaintubowali a do tego miała właśnie jeszcze
          posocznice z którą walczyła.Zobaczysz że będzie dobrze z synkiem da sobie
          chłopak radę i głowa do góry.Pozdrawiam
      • wimperga Re: Olafek waży już 800 gramów :) 21.06.09, 13:58
        agata_mama_olafka napisała:

        >
        > W poniedziałek Olafka przewożą na patologie noworodk.Na intensywnej terapii był
        > tak długo bo nie było miejsca.Pielęgniarki mi powiedziały że tam będzie miał
        > lepiej że tamten oddział jest specjalnie stworzony dla takich wcześniaczków.Oby
        > to była prawda.


        Do prof. Helwich? Moja Ola jest "absolwentką" KPN-u (ur.w 31 tc, z wagą 1120g).
        Wspaniale się nią zajęli i po 1,5 miesiąca została wypisana do domu:
        historia naszej Oli:
        www.wczesniak.pl/04_poznajlosy-an.html
        Teraz Oleńka ma 5,5 roku, zna literki i zaczyna czytaćsmile.

        Trzymam kciuki za małego Olafka
        pozdrawiam serdecznie
        • agata_mama_olafka Załamana 29.06.09, 17:29
          Cześć dziewczyny!!
          Oj ile u nas się zmieniło.Maluszek oddycha sam,waży 900 gramów jest naprawdę
          bardzo silny.

          Najgorsze jest to że mały ma SEPSE!!Dostaje bardzo silne antybiotyki i
          niewiadomo jak jego malutki organizm na nie zareaguje.Jest mi go tak szkoda taki
          malutki a już od początku tak cierpi.

          A pozatym jest śliczny i robi się coraz większy.Dzisiaj zaczął otwierać oczki i
          skupiać wzrok (już mu nie uciekają jak wcześniej).Bardzo lubi leżeć na prawym
          boczku.Dzisiaj jak pielęgniarki położyły go na brzuszku na lewym boku to tak
          wysoko podniósł główkę ze prawie ją przekręcił.Kochany maluszek.Ale od tego
          leżenia na prawym boku to po tej stronie ma troszkę spłaszczoną główkę.Ale to
          chybą się wyrówna.
          • sandranikola Re: Załamana 29.06.09, 17:51
            SEPSA jest to jeden z najgorzszych wrogów wczesniaczka .Ja urodziłam
            synka w 27 tyg. po dwóch miesiacach jak pare dni nas dzielilo zeby
            wyjsc do domku dostał sepse walczył dwa tygodnie z nia ale niestety
            nie dane mu było wygrac .
            Mam nadziejej że twój synus sobie z nia poradzi.
            • tolka11 Re: Załamana 29.06.09, 18:01
              Trzeba po prostu wierzyć, że sie uda. Jest wiele dzieci, które
              przechodziły sepsę i dały radę. Twój maluszek jest silny, sam
              oddycha, więc z pomocą lekarzy miejmy nadzieję, że sobie poradzi.
              • agata_mama_olafka Re: Załamana 29.06.09, 18:24
                Myślałam że najgorsze sa pierwsze 24h,myślałam też że jak szybko się ją
                wykryje to dzieci mają szansę.Dali mu antybiotyk ktory ma pomoc więc musi być
                dobrze.
                • ag0000 Re: Załamana 29.06.09, 20:58
                  Witaj ja jestem mamą Ani która już w pierwszych dniach miała posocznicę długo
                  wyniki nie były dobre ale udało się jej, w sumie miała podawane chyba 3 różne
                  antybiotyki na raz.Pamiętaj myśl pozytywnie i miej masę wiary a ona czyni cuda,
                  ściskam mocno i niech maluszek dalej dzielnie walczy!
                  • agata_mama_olafka Oczy 02.07.09, 07:31
                    Właśnie wiara jest bardzo ważna.Dzięki Bogu CRP spada.

                    A powiedzcie mi dziewczyny po którym tygodniu takie wcześniaczki powinny mieć
                    badanie oczu?Każdy lekarz mowi mi co innego że już sama nie wiem;/
                    • agajedi Re: Oczy 02.07.09, 10:42
                      Agatko.
                      Pierwsze badanie oczek u maluszka jest po czterech (około) tygodniach jego
                      życia. Później co tydzień lub co dwa tygodnie, to zależy od szpitala.
                • karro80 Re: Załamana 02.07.09, 10:34
                  Najważniejsze, żeby reagował na antybiotyki. Mała miała to
                  dziadostwo dwa razy, wyglądała koszmarnie, bo do tego zatrzymywała
                  się woda w organizmie, ale dała radę.
                  Trzymamy kciuki za Olafka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka