Jako osoba wyjątkowo wrażliwa na "gryzienie" przędz wełnianych, która kilka razy boleśnie (dosłownie) nacięła się na takie właśnie ostre, podgryzające włóczki (które w motku wydawały się pozornie miłe, ale w gotowym wyrobie już nie), jestem żywo zainteresowana Waszymi doświadczeniami z różnymi włóczkami szlachetnymi i ich mieszankami.
Chciałabym więc tutaj zebrać coś w rodzaju spisu wełen, które są delikatne i miękkie dla skóry osób wrażliwych (czyli takich, które "wyczują" nawet 5% wełny

) i nie powodują nieprzyjemnych sensacji.
Nie jestem na przykład pewna, czy aby wszystkie włóczki typu 100% merino są niegryzące (proszę o opinie) i można je kupować w ciemno?
Z mojej praktyki dziewiarskiej, na pewno mogę polecić innym wrażliwcom następujące włóczki:
Malabrigo, Sock - miękkość pieluszki, rewelacja, można nosić nawet na gołe ciało
Drops, Baby Merino
Drops, Baby Alpaca Silk - jest lekki włosek, ale nie gryzie, nawet w postaci czapki czy szalika
oraz mieszanki wełniane:
Katia, Austral
BdF, Ideal - na gołe ciało nie, ale na bluzeczkę czy T-shirt nie gryzie