Dodaj do ulubionych

Zaszalałam

23.02.05, 11:20
Miałam wczoraj od dawna umówioną wizytę u pana profesora, rano jego
sekretarka przełożyła to na marzec i w ten sposób pod koniec miesiąca
pozostały w kieszenie pieniądze.
"Niechcący" wpadłam do pasmanterii w Galerii Mokotów a tam przecena włóczki
JAZZ (80% merynos, 20% akryl, 5 dkg - 65 metrów, dośc gruba, druty 6) i TANA
(70% merynos, 30% akryl 5 dkg 60 metrów, gruba na duty 7-8. Motek 5 dkg
kosztuje 5,40. Jednobarwna w kilkunastu odcieniach.
No to zaszalałam.
Kalina
Obserwuj wątek
    • lady_huncwot Re: Zaszalałam 23.02.05, 11:25
      Kalina, mi nie wolno takich rzeczy czytać, bo nogi bezwiednie zaprowadzą mnie w
      stronę Galerii Mokotów wink))
      A jakiego producenta te włóczki?
      Masz już upatrzone co z tych włóczek będzie czy kupiłaś jako "uzupełnienie
      zapasów w szafie"?
      Napisz, czy dużo rodzajów włóczek jest poprzecenianych.
      • ninga Re: Zaszalałam 23.02.05, 11:34
        Włóczka jest włoska - podana jest strona producenta: www.bbbfilati.it.
        Nie jest to jedyna przeceniona włóczka - ale jedynie te są w pełnej gamie
        kolorów.
        Jest też i przeceniona np. Lana Grossa ale jest już popakowana w paczki -
        czyli jak np. chcesz kupić 50 dkg szarej to tak.
        Wiem, wiem, kusi.
        Ja też walczyłam z sobą (bo w końcu co to za różnica czy w lutym czy w marcu
        mam wydać na tę cholerną wizytę.
        Ale sama rozumiesz ...nie mogłam wyjść bez wełny.
        Kalina

        • lady_huncwot Re: Zaszalałam 23.02.05, 11:44
          ninga napisała:

          > Włóczka jest włoska - podana jest strona producenta: www.bbbfilati.it.

          Mam włóczkę tej firmy "Pierrot" (melanżowy moher) - włóczka b. ładna, tylko
          zdziwiło mnie, że w motku 50 dkg włóczka potrafiła składać się z 3 albo 4
          kawałków (a tania nie była).

          > Ale sama rozumiesz ...nie mogłam wyjść bez wełny.

          Oj rozumiem, rozumiem smile

          Napisz, co będziesz dziergać z nowych nabytków.
          • ninga Re: Zaszalałam 23.02.05, 13:09
            Tej cieńszej kupiłam 70 dkg jasno szarej i z tego odtworzę jeden z moich
            ukochanych swetrów, co tak sie zmechacił, że chodzę w nim tylko po domu - dość
            szeroki, z dwoma kieszonkami, reglan, do podkroju pach dżersej, potem ścieg
            angielski, wszystkie wykończenia z wywijającego się ściegu dzersejowego.
            Grubszej, w kolorze indygo, kupiłam kilogram, na nie za duży rozpinany sweter.
            Jeszcze nie wiem jaki.
            Kalina
    • malgoha1 Re: Zaszalałam 23.02.05, 12:19
      Całe szczęście, że do Warszawy daleko.Bedę tam w wakacje a znając Was do tego
      czasu wykupicie cały zapas smile
      Małgorzata
    • malgorzata117 Re: Zaszalałam 23.02.05, 14:19
      Oj, dziewczyny, z jednej strony Wam zazdroszczę, że macie tak blisko do Galerii
      Mokotów, a z drugiej bardzo się cieszę, że mam do niej tak daleko. I, wbrew
      pozorom, nie ma w tym pokrętnym twierdzeniu sprzeczności (trochę jak Tewje
      Mleczarz).
      Jednak bardziej zazdroszczę!!!
      Małgorzata (117)
    • agnieszkamat Re: Zaszalałam 23.02.05, 14:36
      Jaka szkoda do Warszawy mam ponad 400 kmsad poszalałabym bardzo chętnie
      uuuuu...bardzo ale nie ma złego...przynajmniej budżet rodzinny nie ucierpi(tak
      myślę na pocieszenie)
      Agnieszka mimo wszystko lekko zasmucona
      • morgiana_le_fay Re: Zaszalałam 23.02.05, 15:27
        ojejejej ja tez chce do warszawy na wloczke... ale ja mam 1450kilosow do was :
        ((( buuuuuuuuuu
        • lady_huncwot Re: Zaszalałam 23.02.05, 19:27
          Morgiana, a skąd Ty piszesz? albo przegapiłam, że aż tak z daleka, albo jeszcze
          nie pisałaś.
          Pzdr,
          Kasia
    • eirenne Re: Zaszalałam 23.02.05, 23:26
      Achhhhh... Ja też chcę zaszaleć... Już chyba cały miesiąc minął od ostatniego
      zakupu, przekładając na mój kalendarz, to wieki temu... ;-DDD Nic to, jak mawiał
      pan Wołodyjowski, że włóczka dosłownie wylewa się z kosza... wszystkie druty mam
      pozajmowane.. chociaż nie, mam jeszcze wolne piątkibig_grin I dwa szydełkatongue_out Mam
      głęboką potrzebę zakupienia malinowej włóczki, bo właśnie dziś sprawiłam sobie
      malinowe spodnie... i jeszcze wiele innych potrzebsmile
      A jutro wychodzi nowa Sandra... aż się boję;-DDD
    • tusia.ms Re: Zaszalałam 24.02.05, 01:29
      oj jak to dobrze że mam ciocie która ma pasmanterie w tarnowskich górach więc
      mam możliwośc stałego "macania" i przebierania włóczek. pozatym korzysc także
      finansowa. aczkolwiek podpowiadam cioci o jakich włóczkach wyczytałam u was i
      prosze ją o przeszukanie hurtowni, niestety nie wszystko udaje jej sie zdobyć
      ale i tak jestem szczęśliwa z kazdej dostawy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka