mjermak 21.11.05, 15:21 queerjoe.com/ I to jeszcze jak!! (ARCHIWUM!!!) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
beaciar Re: Facet drutujacy!!! 21.11.05, 16:22 Mnie to wczale nie dziwi. Znałam kiedyś pana, górala i dodatkowo (hi ,hi) wojskowego , który robił na drutach. Opowiadał,że jako jedyny syn , wsród 3 sióstr musiał w dłuuugie wieczory gdy był młody przyuczyć się i tak mu zostało. A swoją drogą "nasz pan" forumowy - dawno już go nie było Maro Marecki tylko tłumaczy nam czy też drutuje??? Beata Odpowiedz Link
maladanka Re: Facet drutujacy!!! 21.11.05, 17:34 MaroMarecki miał zdjęcia swoich bardzo udanych prac na nie mniej udanej modelce w galerii,gdy była stronka - może sie teraz odezwie? I wiem,ze na drutach w zimie robili Kaszubowie - ale czy teraz to nie wiem Odpowiedz Link
baarbara Re: Facet drutujacy!!! 21.11.05, 20:24 Hej, mój szwagir super wyszywa krzyżykami i wcale sie z tym nie kryje Odpowiedz Link
maladanka Re: Facet drutujacy!!! 21.11.05, 20:32 oj,przypomniałam sobie - znajomy wykonuje cudowne koronki klockowe - to jest bardzo trudne! I szydełkuje - jego okna wyróżniają się oryginalnymi firankami Odpowiedz Link
gocha221 Re: Facet drutujacy!!! 21.11.05, 17:48 Moja Mama była pod koniec lat 80-tych w Stanach i była w szoku, ze tak wielu facetów wyszywa krzyżykami. szczególnie w okolicy Świat. Rózne świateczne motywy. Zona siedziała i gapiła sie w Tv a facet wyżywał sie na mulinie Ja osobiscie nie znam drutujacych czy szydełkujacych panów. Odpowiedz Link
maladanka Re: Facet drutujacy!!! 21.11.05, 19:00 ja znam dwóch wyszywających krzyżykami,w tym jeden dodatkowo szydełkuje.. zaczęli w ramach rehabilitacji zaleconej z powodu czegos tam i wsiąkli na dobre. Odpowiedz Link
kasiaba1 Nikomu nie mówcie :) 21.11.05, 19:02 Ale nauczyłam męża haftować krzyżykami Ma na koncie kilka prac, ale niestety bardzo mało czasu, wićc ostatnia już z półtora roku w robocie. Twierdzi że go to uspokaja Odpowiedz Link
magdalenam1975 Re: Facet drutujacy!!! 21.11.05, 19:17 Mój tatuś tez haftuje, głównie krzyżykami i muszę przyznać, że nieźle mu to wychodzi. natomiast dziadzius jak jeszcze żył był mistrzem w robieniu serwetek na specjalnej kanwie i poduszek na jakimś takim metalowym przyrządzie. Niestety mąż jest niereformowalny i tylko marudz, że ja ciągle coś "drutuję" A tak swoją drogą, to przydałby sie taki zdolny.... Mógłby na przykład robić rękawy podczas gdy ja robiłabym przód i tył. Odpowiedz Link
wanna421 Re: Facet drutujacy!!! 21.11.05, 21:58 Dawno,dawno temu w klasie maturalnej bralam na wycieczki klasowe robotki na drutach.Kolega z klasy,obecnie pracownik naukowy AGH od czasu do czasu cos mi dorabial.Nie wiem gdzie pobieral nauki dziergania,ale chyba na pierwszym roku studiow zrobil sobie sweter z wymyslonym przez siebie prostym,ale oryginalnym motywem.Aha,a wczesniej na obozie zrobilismy razem taka "pleciuge" z paskow kory.Drzemal w nim talent,na pewno.Nie wiem co robi w wolnym czasie))) Odpowiedz Link
zuzanka74 Re: Facet drutujacy!!! 22.11.05, 12:06 mojemu mężowi druty dosłownie wypadają z rąk, ale zawsze a wielką chęcią pomaga mi w zszywaniu różnych elementów. bardzo mi pomógł przy zszywaniu szydełkowego obrusu składającego się z wieeeelu malutkich serweteczek...mogę dziergać namiętnie wiele godzin, ale prz zszywaniu zaraz mnie strzela.........zenek jest kochany....czasami sam "dorywa" się do różnych gazetek i namawia mnie na wydzierganie tego czy owego........ Odpowiedz Link