Witajcie kobietki, wspominałam kiedyś, że nie znoszę robić z czarnych nici.
Oczy się buntują i mam problem

Odkryłam przypadkiem, że kiedy trzymam pod
robótką (na kolanach np.)białą kartkę lub tkaninę,wtedy świetnie widać
nieszczęsne czarne oczka w które należy wkłuć szydełko i jest dużo łatwiej, a
i oczy mniej się męczą.Tym sposobem może częściej wezmę do ręki czarne
niteczki ?...
Pozdrawiam Krystyna