patsik
07.12.08, 23:20
Już chciałam napisać pean pod tytułem: "w Otwocku też można"....
ale nieopatrznie poszłam na nasze miejscowe lodowisko po raz
drugi......
I to już nie było miłe :(
Ludzi dziś znacznie więcej, niż w sobotnie popołudnie - wczoraj
widać mało kto wiedział o otwarciu.
Lód zmasakrowany straszliwie. Prawie nie da się jeździć - czy oni
nie regenerują tego w czasie przerw?
Zero organizacji przechowywania obuwia. Jedyne rozwiązanie: porzucić
w upatrzonym miejscu - brak szafek, półek - porażka.
No i najgorsza sprawa - brak kontroli nad bezpieczeństwem.
Wpuszczani są podpici gówniarze, którzy na lodzie robią co chcą -
nikt na to nie zwraca uwagi. Co to za pomysł, żeby kolesiom, od
których na odległość czuć alkohol, w ogóle sprzedawać bilety???
Przecież jazda na łyżwach to nie jest super bezpieczny sport, a
szczególną ostrożność warto zachować, kiedy na lód wpuszczane są
dzieci, i to wcale nieduże dzieci.
W każdym razie - jutro robię zadymę - i Linia Otwocka, i Tygodnik
Regionalny będą zawiadomione.
A miało być tak pięknie.......