z2006
19.06.08, 07:09
www.mateusz.pl/czytania/20080619.htm
"Jezus jest pokorny istotowo, ponieważ uznaje i przeżywa w pełni swoją
zależność od Ojca. Jako Słowo jest we wszystkim równy i współwieczny z Ojcem,
lecz będąc przez Niego zrodzonym w sposób tajemniczy, żyje życiem, jakiego Mu
Ojciec udziela; wszystko otrzymuje od Ojca i raduje się tym nieskończenie.
Jako Słowo wcielone, otrzymuje od Ojca życie w czasie, otrzymuje naturę
ludzką, którą przybiera jedynie w tym celu, by ją złożyć w ofierze woli Ojca.
„Przeto przychodząc na świat, mówi: Ofiary ani daru nie chciałeś, aleś Mi
utworzył ciało; całopalenia i ofiary za grzech nie podobały się Tobie. Wtedy
rzekłem: «Oto idę... abym spełniał wolę Twoją, Boże»„ (Hbr 10, 5-7). Oto stałe
usposobienie Chrystusa podczas całego życia. Świadczą o tym pierwsze Jego
słowa zapisane w Ewangelii: „Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym,
co należy do mego Ojca?” (Łk 2, 49). Całe życie Jego jest służbą dla Ojca:
Jego posłannictwo polega na tym, aby dać poznać Ojca i budzić miłość ku Niemu,
poddawać wszystkich nauce, prawu, woli Ojca. „Ja żyję przez Ojca, — Moja nauka
nie jest moją, lecz Tego, który Mnie posłał. — Ja nic od siebie nie czynię,
ale to mówię, czego Mnie Ojciec nauczył. — Ten, kto we Mnie wierzy, wierzy nie
we Mnie, lecz w Tego, który Mnie posłał” (J 6, 57; 7, 16; 8, 28; 12, 44). Aby
pełnić cuda, czeka na godzinę Ojca, idzie na mękę, ponieważ „taki nakaz
otrzymał od Ojca” (J 10, 18). Chrystus jest prawdziwie „Sługą Pańskim”
zapowiedzianym przez Izajasza: „Wola Pana spełni się przez Niego” (53, 10).
Prawdziwa pokora Chrystusa, oparta na całkowitej zależności od Ojca, oddaje Go
bez zastrzeżeń Ojcu na służbę, a zatem, ponieważ chce tego Ojciec, także na
służbę ludziom.
Człowiek nie jest pokorny, bo nie rozumie w pełni swojej zależności od Boga, a
jeśli jest o niej przekonany teoretycznie, nie jest nim bynajmniej
praktycznie. Toteż usuwa się zawsze, w małych lub wielkich rzeczach, od służby
Bogu, by służyć sobie samemu, swojej pysze i miłości własnej. Dlatego nie umie
podjąć pokornej służby braciom, lecz pozwala opanować się własnym urojonym
prawom, interesom, osobistym zachciankom, ze szkodą bliźnich. Toteż św. Paweł
wskazując na pokorę Chrystusa mówi: „Niczego nie czyńcie dla niewłaściwego
współzawodnictwa ani dla próżnej chwały, lecz w pokorze oceniając jedni
drugich za wyżej stojących od siebie” (Flp 2,3)."
O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 290