Gość: winoman
IP: 158.75.2.*
04.07.01, 17:04
W starym watku "Dobrrre wino a niedrogo" z ogolnego
forum "Czas wolny" odpowiedzialem na list WinnegoPana,
pozwalam sobie te moja odpowiedz, wraz z jego listem,
umiescic rowniez tutaj:
Autor: Gość portalu: WinnyPan
Data: 04-07-2001, 09:03:25
W wiekszosci przypadkow pisze Pan o winach dostepnych w
supermarketach, w zwiazku z tym zrozumiale jest, ze
zaden sklep winiarski nie jest w stanie konkurowac z
ich cenami (nie mowie o sklepach importerow np. FWS). W
cenie danego wina zawarty jest nie tylko czynsz ale i
wszelkie dodadkowe inwestycje, takie jak klimatyzacja i
odpowiednie regaly (zeby wino klient mogl w danym
sklepie rowniez po roku kupic nie obawiajac sie, ze
jest zepsute - a jesli jest zepsute sklep je wymieni!!!
Prosze sprobowac to samo zrobic w supermarkecie) oraz
przede wszystkim fachowa obsluga. Zaden sklep nie
kupuje wina na palety a wybor musi byc szeroki. No i
ostatnia sprawa: prosze mi pokazac sklep gdzie tanie
Pan kupi Domaine de Fresquet z Langwedocji! Czekam na
polemike.
Odpowiadam:
Rozumiem argumenty zwiazane z regalami, klimatyzacja
itp., choc uwazam tez, ze dobry sklep powinien miec
piwnice, ale o to zdaje sie bardzo trudno. Co do
fachowosci obslugi to musze przyznac, ze nie spotkalem
jeszcze naprawde fachowej obslugi w zadnym polskim
sklepie, choc przyznaje tez, ze nie mialem okazji
porozmawiania z pracownikami sklepu na Kabatach, byc
moze jest to wyjatek. Przy okazji porozmawiam i zdam
relacje :-). Nie zadam, zeby sklepy specjalistyczne
mialy ceny supermarketowe, natomiast marzy mi sie, zeby
ceny w sklepach specjalistycznych byly zblizone do
siebie. Jesli natomiast dwa podobnej wielkosci sklepy
specjalistyczne w jednym miescie maja ceny rozniace sie
o 20 - 30 % to uwazam, ze cos jest nie w porzadku.
Nie twierdze, ze sklep na Kabatach jest najdrozszy,
znam w Warszawie sklepy duzo drozsze. Jak dotad
najdrozszym, jaki znalazlem jest sklep "Cykada" na
Zurawiej. Wino kosztujace w "Prohibicji", a wiec tez w
sklepie specjalistycznym, 34 zlote, w "Cykadzie"
kosztuje 49, inne pary cen, ktore pamietam to 45-59,
68-90. Wspolna wada wiekszosci tych sklepow jest ich
wielkosc, sa po prostu za male! Za malo w nich win,
czesto podstawowe regiony nie sa reprezentowane. Ja
wiem, ze rynek wina w Polsce dopiero raczkuje, ze ucza
sie wszyscy, poczawszy na importerach a skonczywszy na
klientach. Zal mi jednak, gdy chodze po porzadnych
sklepach za granica, ze tak nam jeszcze daleko, choc sa
sklepy w Polsce, ktore powoli zaczynaja sie zblizac do
przyzwoitego poziomu europejskiego (oczywiscie cenami
juz dawno go przekroczyly, ale to jednak inna historia,
o cenach pisywalem w innych watkach, w dziale forum
poswieconym winom).
Pozdrawiam!