ju_s_tyna
08.01.11, 21:19
witam
Chciałabym zapytać się jak to jest odnośnie skargi na egzaminatora. Gdy z budynku Wordu wyszliśmy to nie było żadnego wolnego "luku" i egzaminator powiedział abym poczekała przy budynku. Podjechał samochodem i włączył kamerę, miałam wykonać prezentację (zrobiłam) (w tym miejscu co stanął bo będzie szybciej) i powiedział abym usiadła sobie w samochodzie a jak luk się zwolni to ON podjedzie ( obowiązuje zasada, że w miejsce zatrzymania na łuku wjeżdża egzaminator ->duża tablica informuje o tym przed wejściem na plac). Więc sobie siedzę i czekam w pewnym momencie podchodzi do mnie i mówi abym wjechała. A ja po prostu sobie siedzę nie zrobiłam przygotowania do ruchu bo mi kazał czekać no i to on miał podjechać więc pewnie i tak ruszyłby mi fotel czy co tam innego. Mówię, że to on miał wjechać i jestem nie przygotowana więc wydarł się na mnie co robiłam jak czekałam. Strasznie mnie zdenerwował:( no i oblałam na "łuku", ale w sumie nie oto chodzi.
Jak myślicie warto składać skargę na zachowanie egzaminatora? Nie chodzi mi o unieważnienie egzaminu, bo wiem jaki błąd popełniłam. Jakie macie doświadczenia ze skargami.