Gość: courtney7
IP: *.jim / 212.160.185.*
07.06.04, 13:46
wyjeździłam dopiero 3h, na placyku byłam dwa razy, ale już robię wszystkie
manewry. martwi mnie, że mój instruktor uczy mnie wszystkiego z korektą,
garaże, zatoczka, wszystko każe mi robić z koretką. podobno tak jest łatwiej.
ale trochę mi to nie pasuje. korektę chciałabym sobie zostawić na egzaminie w
razie gdyby coś nie wyszło, a nie nauczyć się od początku robić na dwa.
zwłaszcza, że jak wcześniej jeździłam z chłopakiem po placyku (wprawdzie
maluchem;), to robiłam cały bez żadnych korekt. jak jest lepiej? powinnam
uczyć instruktora jak ma mnie uczyć?? ;)