zazita
29.07.04, 12:53
Zdalam egzamin na poczatku czerwca. Swoj samochod mam od poczatku lipca
i ...boje sie jezdzic.
Jezdze po miescie, nie robie bledow, podobno niezle mi idzie choc brakuje
jeszcze plynnosci i szybkosci reakcji (np dlugo sie namysle zanim zmienie pas
ruchu:-) ale jezdze z mezem. Sama sie boje a w sumie chyba powinnam zaczac
jezdzic sama bo ile mozna z mezem u boku? Za miesiec mam zamiar codziennie
jezdzic autem do pracy i z powrotem (do centrum W-wy)- sama.
Macie jakies rady dla poczatkujacej? Jak przelamac lek? Jakie drogi wybierac
na poczatek? Jezdzic na razie samej w nocy? kiedy maly ruch?
Nie chce brac instruktura (jazd doszkalajacych) bo szkoda mi kasy.
Jak Wy zaczynaliscie jezdzic sami?
Blagam o pomoc:-)