Dodaj do ulubionych

Oblałam plac manewrowy

IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.04, 16:53
Przy parkowaniu tyłem stanęłam 15 cm przed linią!Czy to jest wystarczający
powód aby nie zdać?Ciekawe jak jeżdzi egzaminator.Wszystkim jest wiadomo,że
jak nie dasz 800 zł jednorazowo lub w ratach (dodatkowo wykupione
jazdy,następnych kilka opłaconych egzaminów) to nie zaliczysz.System jest
chory i nikt z tym nic nie robi.
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: Oblałam plac manewrowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 18:37
      Jesli nie przekroczylas lini, to manewr powinien byc zaliczony. Trzeba bylo
      dyskutowac z egzaminatorem!
      Z tego co wiem od wyniku mozna sie odwolac przez chyba tydzien; tak
      przynajmniej jest w krakowie. Sprobuj, szkoda zebys to olala jesli rzeczywiscie
      to Ty masz racje.

      A!I nie roznos plotek o niemozliwosci zdania bez lapowki czy za pierwszeym
      razem!!!Nie strasz ludzi, bo potem wszyscy podchodza do egzaminu z dusza na
      ramieniu i oblewaja przez wlasna glupote i stres! Ja sama zdalam za 1x,
      podobnie jak kilku mioch znajomych- i zapewniam Cie, nikt z nas dodatkowo nie
      placil.

      pzdr
      • Gość: Szkieletorek Re: Oblałam plac manewrowy IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.04, 22:45
        Nie wiem jak jest w Krakowie,ale u nas zdaję się egzamin bez świadków.Tylko ty
        i egzaminator.Jak udowodnić,że stałam przed linią?Moje zdanie przeciw
        egzaminatora !
        Kilkakrotnie wymieniana była stawka,którą płacili ludzie przed egzaminem i
        dlatego o tym pisze.
        Na 18 osób zdających plac zaliczyła 1!!!!Czy to daje obraz sytuacji!!!!!!
        • Gość: camel Re: Oblałam plac manewrowy IP: *.dip.t-dialin.net 28.08.04, 20:18
          nastepnym razem wez aparat fotograficzny:)

          camel
      • Gość: instruktor Re: Oblałam plac manewrowy IP: *.artcom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.04, 00:49
        Przestan opowiadac głupoty.Poziom jazdy wiekszosci kursantow jest tak niski ze
        nie pozwala na zdanie czesci praktcznej na placu manewrowym.O ile mozna
        nieudany manewr powtorzyc.Co nie wyszło za drugim razem???
        • Gość: Szkieletorek Re: Oblałam plac manewrowy IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.04, 09:04
          Nie było drugiego razu jeśli ma pan na myśli ten pierwszy egzamin.Nie
          dojechałam od lini tyłem (stanęłam przed 15 cm) i na tym się skończyło.A jeśli
          chodzi o opowiadanie głupot to wystarczy przreczytać gazety obejrzeć tv (sprawy
          Olsztyna,Radomia),aby przekonać się,że głębokość kieszeni egzaminatorów i
          powiązanych z nimi instruktorów jest nieograniczona.I kto tu mówi o "poziomie"?
    • Gość: młody Michał Re: Oblałam plac manewrowy IP: 81.190.171.* 21.08.04, 00:43
      Misisz tak stanąć aby obrys zderzaka znajdował się pomiędzy dwiema liniami.
      Najlepiej jak sobie ustawisz lusterko na wysokości koła.
    • Gość: Radek Re: Oblałam plac manewrowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 23:59
      Ale zderzak był 15 cm przed linią, czy koło? Jeśli koło, to miał prawo nie
      zaliczyć, bo zderzak wyjechałby za linię. Swoją drogą każdy manewer można
      powtarzać dwa razy. Czy odpuściłaś sobie drugi raz?
      • axxolotl Re: Oblałam plac manewrowy 31.08.04, 06:06
        A ja juz 13 lat jezdze kilkadziesiat tysiecy km rocznie, nigdy wypadku nie
        mialam, nawet malej stluczki, a parkowac tylem nigdy nie umialam, nie umiem i
        nigdy umiec nie bede. O parkowaniu rownoleglym do kraweznika nawet nigdy mi
        sie nie snilo :)
        I po co te place manewrowe w Polsce???
        • veterinario Re: Oblałam plac manewrowy 02.09.04, 13:50
          Szkieletorku miałam identyczną sytuację 2 lata temu i się wnerwiłam na
          egzaminatora.Jeden nawet z linijką latał.To już jest porażka na
          maksa...oczywiście z ich strony.Chyba nikt nie zwraca uwagi parkując w mieście
          czy auto 1 cm nie zawisło nad krawężnikiem...Pozdrawiam
    • Gość: !!! Re: Oblałam plac manewrowy IP: 195.152.54.* 03.09.04, 14:26
      gratulacje, mnie wystarsza tylko na obsikanie pola o wielkosci stolu do pinponga
      • Gość: Iwonna Re: Oblałam plac manewrowy IP: *.ols.vectranet.pl / 80.51.241.* 08.09.04, 21:54
        też nie dojechałam do końca mozę więcej niz ty. natomiast egzaminator nawet nie
        poszedł sprawdzic przedemną zdającej osobie która równiez była sporo przed ta
        linia jezeli juz to powinny być równe kryteria i z senem ale wiadomo o co
        chodzi na zdawalność 30% to nie prawda ze większość jest zle przygotowana. ja
        włozyłąm w nauke bardzo duzo pracy i mysle ze instruktor któtry widzi ze nie
        najezdzałam na linie powinien dac sznse na dalsze manewry na placyku, ocenić
        całośc no za 2 tygodnie 2 raz zdaje zobacze co bedzie.
        • Gość: Arti Re: Oblałam plac manewrowy IP: *.bloknet.org / *.org 09.09.04, 00:08
          Ludzie przestańcie rozgłaszać bzdety. Jeśli ktoś płaci łapówki to tylko za
          własna niewiedzę i niedouczenie. Opowiadacie tutaj o jakiś tam centymetrach
          podczas parkowania, niech mi ktoś odpowie gdzie to jest napisane i kto tego od
          Was wymaga?? Pozatym jakoś nikt nie wspomina o przysługującej korekcie, a
          gdzie powtórzenie zadania?? Nie chce się nikomu zajrzeć do obowiązujacych
          przepisów, a poźniej macie pretensje o "czepianie" się egzaminatorów. Proponuję
          pocztać Roz. Min. Infrastruktury w sprawie szkolenia, egzaminowania i
          uzyskiwania uprawnień przez kierujacych pojazdami, instruktorów i
          egzaminatorów (Dz.U. 2001 Nr 150 poz.1681 oraz Dz.U. 2003 nr 232 poz. 2334).
          Znajdziecie tam wszystkie kryteria ocen podczas przeprowadzania egzaminów
          praktycznych. Jak przeczytacie, to niech mi ktoś odpowie gdzie tam jest mowa o
          jakichkolwiek centymetrach podczas obojętnie jakiego parkowania?? Odwoływać się
          można jak się wie od czego. Następnym razem, nalezy poprosić pana egzaminatora
          o protokół (który niewątpliwie musi wystawić) z szczegółowym opisem
          popełnionego błędu. A tak na marginesie, po tym oblanym egzaminie też powinien
          egzaminator wystawić protokół na którym sa dwie rubryki Zad.1 i Zad.2, żeby
          kogoś "oblać" musi dwukrotnie wsatwić N czyli negatywny, więc jak mogło nie być
          drugiej próby??
          Pozdrawiam i radzę zapoznać się z w/wym. dokumentem

          • Gość: Iwonna Re: Oblałam plac manewrowy IP: *.ols.vectranet.pl / 80.51.241.* 09.09.04, 23:12
            To w roz[porzadzeniu nie ma ze jadac po łuku nie trzeba zatrzymać sie około 40
            cm przed linia. oczywiscie sa dwie próby, ja nie najezdzłam na linie wymalowane
            tylko nie dojechalam do tych 40 cm
            • Gość: Arti Re: Oblałam plac manewrowy IP: *.bloknet.org / *.org 11.09.04, 22:12
              Oczywiście że jest. Jednym z warunków zaliczenia zadania nr 2 (jazda po łuku)
              jest zatrzymanie w odległości nie większej niż 40 cm od linii. Ale ten wymóg z
              zatrzymaniem w określonej odległości dotyczy tylko tego zadania. Podczas
              wykonywania jakiegokolwiek parkowania, nie ma określonych centymetrów przy
              zatrzymaniu (cały pojazd ma być w wewnątrz stanowiska).
              Pozdrawiam i naprawdę radzę zajrzeć do rozporządzenia
    • Gość: Dorcia Re: Oblałam plac manewrowy IP: *.wroc.gazeta.pl 15.09.04, 17:46
      Ja zdałam teraz we wrzesniu - za 4 razem.
      I za 3 razem oblałam plac manewrowy dlatego, że zatrzmałam się za daleko robiąc
      łuk do tylu, tez robiłam poprawkę, ale nie wyszlo. Brakowało bardzo niewiele,
      bardzo podobnie jak u ciebie.
      Dwa pierwsze razy plac zrobiłam idealnie-oblałam miasto.
      Natomiast teraz - też o maly włos oblałabym na łuku, ponieważ dwukrotnie zgasło
      mi auto- tyle tylko, że zgaslo w tym samym miejscu- na takiej kratce ściekowej
      znajdującej się na tym stanowisku. Egzaminator juz zaczął wypisywac karteczkę,
      że niezdałam. Ale ja sie nie zgodziłam, powiedziałam, że ta kratka
      przeszkodziłą mi w jeżdzie, że stanowisko nie jest dostatecznie przygotowane
      itp. wtedy egzaminator pozwolił mi powtórzyć manewr. Zrobiłam jeszce raz łuk-
      poprawnie, dodając gazu na owej kratce. Pozostałe manewry i miasto poszly mi
      dobrze. I uważam, że pzrywiązywanie wagi do np. cm. co do zatrzymania się albo
      przejazdy łuku bez zatrzymania sa idiotyczne. Nie mają zastosowania w
      rzeczywistości. Bo jeśli będe gdzieś parkowała, to i tak zatrzymam się tyle
      razy ile będę potrzebowała.
      pozdrawiam
      • Gość: Radek Re: Oblałam plac manewrowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 22:20
        Gratuluję. Gratuluję także rozmowy z egzaminatorem - tak właśnie należy to
        robić. Nie poddawać się i walczyć o swoje. Egzaminator widzi wtedy, że ma do
        czynienia z pewną siebie osobą i łatwiej mu uznać, że taka osoba poradzi sobie
        na drodze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka