cytrynowe_pole 08.07.05, 15:38 czy ktoś może zna jakiś niezawodny patent (w Pandzie), żeby elegancko się zatrzymać na samym końcu?? Znacie jakies inne metody oprócz tych na "patrzenie w lusterska boczne" ? bo dzisiaj zostalam za to oblana ;((( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Lenka Re: sposób na łuk IP: *.dzi.vectranet.pl / *.unregistered.net.telenergo.pl 08.07.05, 16:05 Jak zatrzymujesz przodem to prawy slupek musi byc na środku prawej wycieraczki (pare razy mi sie udalo,także jest to do zrobienia;)Natomiast jak zatrzymujesz tylem to patrz w lewe boczne lusterko a w nim na klamke i linie (odległosc pomiedzy nimi powinna wynosic ok.7-8cm) z tym jest troche gorzej...tak mi instruktor kazal jednak ja jade zawsze na wyczucie patrze tylko w lusterko na linie i celuje;) przeważnie sie udaje:)powodzenia!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olna Re: sposób na łuk 08.07.05, 21:49 ja robie tak,ze w lewym lusterku patrze na tylne kolo.Jak zaczyna wjezdzac na przdluzenie(domyslne)linii za ktora trzeba sie zatrzymac to wtedy staje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yka Re: sposób na łuk IP: *.chello.pl 08.07.05, 23:38 Dokladnie, mi też instruktor sprzedał patent z tylnym kołem. Kiedy dojeżdżam do linii muszę zatrzymać się w momencie, kiedy środek koła zrównuje mi się z linią. Obserwuję to w lewym lusterku. Poza tym, musisz dobrze wyczuć sprzęgło i jechać bardzo powoli. Akurat jazda po łuku jest takim manewrem, który należy wykonać płynnie, bez zatrzymywania, ale zawsze jedź bardzo wolno. Po łuku jechałam już ze 30 razy i nigdy nie zdarzyło mi się źle pojechać tyłem - to wychodzi idealnie. Trochę gorzej z jazdą do przodu, za bardzo trzymam się prawej strony i zatrzymuję się nie prosto, lecz pod kątem, ale jakoś powoli to koryguję. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kmicic Re: sposób na łuk IP: *.autocom.pl 09.07.05, 09:46 Ja zatrzymuję się w momencie, gdy tylne lewe koło najeżdża na tę linię. Yka - też mam ten sam kłopot ze skrętem przy łuku przodem. Czasem wjadę okej, a czasem staję nierówno. Powiadasz, że to wina zbytniego "trzymania się" prawej strony.Hmmm...możliwe. Poza tym mam problem z prostowaniem kół. Nie mogę wyczuć kiedy odkręcać :((( Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowe_pole Re: sposób na łuk 09.07.05, 11:27 Dziękuję za wszystkie rady, tak właśnie mnie też uczono na kursie, a teraz wyobraźcie sobie, że egzaminator ochrzanił mnie za to, że nauczyłam się manewrów "na lusterka" i nie na wyczucie i precyzje i że tak być nie może. więc jemu jest przykro ale niestety oblałam... do tej pory łuk robiłam z zamkniętymi oczami,teraz zaczęłam się go bardzo obawiać! dodam jeszcze, że z całej mojej grupy tylko jednej udało się zrobić coś więcej niż łuk :/ no ale ją oblał potem :/ Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowe_pole Re: sposób na łuk 09.07.05, 22:46 No prosze was, dajcie jakieś rady ;((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kmicic Re: sposób na łuk IP: *.autocom.pl 10.07.05, 11:05 Oblał Cię za to, że korzystałaś z lusterek?!!! Niemożliwe. Przecież one są po to właśnie, żeby pomagać precyzyjnie manewrować. Może czepiał się, że patrzyłaś cały czas tylko w jedno lusterko. Ja nawet dla "picu" zerkam w drugie :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowe_pole Re: sposób na łuk 10.07.05, 22:31 Nawet jeśli patrzyłam w tylko jedno (czego nie jestem w stanie sobie teraz przypomnieć) to czy to jest powód żeby mi nie zaliczyć manewru??Jestem na 100% pewna, że tylni zderzak był za linią oznaczającą 40 cm... . Na dodatek pan egzaminator popisał się swoją wiedzą i stwierdził, że powinnam się patrzeć na linię... przez tylnią szybę!! niech mi ktoś wytłumaczy jakim cudem mam ją dojrzeć z auta?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kmicic Re: sposób na łuk IP: *.autocom.pl 11.07.05, 09:11 Z patrzeniem na linię przez tylną szybę - to chyba było po prostu szyderstwo pana egzaminatora. Natomiast jednym z częstsztch błędów na placyku jest właśnie "błędna obserwacja pola widzenia w czasie wykonywania manewrów lub obserwacja tylko w jednym lusterku" (takie info znalazłem na stronie mojego WORDU). Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chapeau Re: sposób na łuk IP: *.jtb.pl / 195.150.178.* 11.07.05, 19:34 A ja z kursu prawa jazdy mam wpojoną zasadę: Dopóki jedziesz do tyłu, patrz do tyłu. Może dlatego egzaminatorowi nie przypadł sposób z lusterkami? Uczyłam się wszystkich manewrów partrząc właśnie przez tylną szybę. Mowię tylko, jak było. Nie znam sposobu na lusterka:) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowe_pole Re: sposób na łuk 11.07.05, 23:23 Gość portalu: Chapeau napisał(a): > Uczyłam się wszystkich manewrów partrząc właśnie przez tylną szybę. To proszę, powiedz mi, jak "wymierzyłaś" kiedy trzeba się zatrzymać przy cofaniu na łuku. Będę bardzo wdzięczna:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chapeau Re: sposób na łuk IP: *.jtb.pl / 195.150.178.* 12.07.05, 19:08 No, właśnie. I tu Ci chyba nie pomogę:( Egzamin zdawałam 3 lata temu. Rzeczywiście patrzyłam przez tylną szybę na słupki oznaczające koniec łuku. Zdaje się, że wzrokowo zapamiętałam tę odległość ("miejsce" słupka w szybie?). Napisałam wcześniejszy post, by podsunąć Ci myśl, czym mógł się kierować egzaminator. Ponoć ta zasada: "dopóki jedziesz do tyłu, patrz do tyłu" jest ważna. Pozdrawiam ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowe_pole Re: sposób na łuk 12.07.05, 21:56 i tak bardzo ci dziękuje. porozmawiam o tym pomyśle z moim instruktorem. on jest bardziej załamany tym, że oblałam niż ja sama :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Muuu Re: sposób na łuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 21:03 Mój instruktor na kursie zrobił tak: Stanął na linii, wziął tyczkę w rękę i pokazywał mi obrys samochodu przy poprawnym ustawieniu. I się patrzałam: na patyk, ałupki, i jego brzuszek oznaczający linię :) a tylna? Jak w lusterku mi zniknie z oczu to hamuję. Ale muślę że mogłabym także obracając się gdyby mój instruktor mi to pokazał w podobny spowób. Odpowiedz Link Zgłoś
user0001 Re: sposób na łuk 13.08.05, 09:19 Trafiłaś na wrednego egzaminatora. Może następnemu nie będzie brakowało osób uwalonych do statystyki. Jadąc do przodu patrzysz w przód, gdy zatrzymasz się z przodu, to kładziesz prawą dłoń na zagłówku fotela pasażera, patrzysz się w tylną szybę i co chwila zezujesz na prawe lusterko. Ta metoda niczym się nie różni od "patrzenia w lusterka boczne", masz tylko o połowę mniej czasu aby patrzeć w lusterko. ps. Miałaś ochotę rozjechać sk..^H^H^H^H^H egzaminatora? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowe_pole Re: sposób na łuk 13.08.05, 16:58 Przejechać to mało powiedziane :D zresztą nie tylko ja chciałam pozbawić go wtedy życia :D ale całe szczęście wzięłam się w garść no i od środy mam prawko :))) i jakoś udało się zrobić łuk ;) pozdrawiam i wielkie dzięki za pomocne informacje!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Można czy nie patrzeć wyłącznie w lusterka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 18:46 No to jak to w końcu jest z tym patrzeniem w lusterka boczne przy cofaniu na łuku? Ja patrzę w nie przez cały manewr a na tej stronie znalazłam informację, że: "Jazda do tyłu tylko przy pomocy lusterek ustawionych w dół (przez co widać nawierzchnię) na trasie większej od długości samochodu uważa się za niezachowanie ostrożności i przerwanie próby (błąd)." Help! Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: Można czy nie patrzeć wyłącznie w lusterka? 16.10.05, 19:43 Ja łuk na egzaminie robiłam 'na lusterka' tak też jak i wyjechanie z parkowania prostopadłego przodem i zaliczyłam. Może to zależy od egzaminatora, ale wszyscy znajomi, którzy zdawali to robili manewry 'na lusterka' i jeżeli je oblewali to dlatego, że krzywo wjechali, potracali słupki czy za wczesnie stawali na łuku, ale nigdy z powodu lusterek. Wszyscy zdawaliśmy w Krakowie na Koszykarskiej, nie wiem jak w innych miastach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Można czy nie patrzeć wyłącznie w lusterka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 22:05 Podobno w Szczecińskim WORD mają na końcu łuku po trzy pachołki. Dwa po bokach i jeden w środku. Łatwiej wtedy się zatrzymac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacolex Re: Można czy nie patrzeć wyłącznie w lusterka? IP: *.teleaudio.com.pl 17.10.05, 15:27 Nalezy rowniez pamietac, ze zmiana ustawien lusterek po manewrach, przed jazda na miescie, wg przepisow moze byc potraktowane jako skorygowanie blednego ustawienia lusterek, czyli blad, gdyz przygotowanie do jazdy nastepuje przed manewrami. A jak jest w praktyce to juz zalezy indywidualnie od egzaminatorow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lenka Re: Można czy nie patrzeć wyłącznie w lusterka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 12:26 ja lusterka ustawiałam 2 razy i nie było to zadnym błędem - nie wiem jak w innych WORD-ach ale we Wrocławiu najpierw cała grupa robi manewry a pózniej ci którzy nie polegli na placu po kolei jeżdzą po mieście - i normalnym jest, że samochód trzeba przygotować do jazdy po mieście czyli ustawić lusterka itp u mnie na egz nie było z tym zadnego problemu i mogłam sobie przestawiać lusterka osobno na placu i pózniej na miasto - bo jak można jeżdzić na placu manewrowym z lusterkami ustawinonymi na miasto "do góry"???? przecież nie widać w nich linii ani nic co należy zobaczyć na placu ....??!!! dla mnie to jest jakaś pomyłka i paranoja !!!!!! przecież jadąc prwyatnie samochodem nie ma zadnych przepisów mówiących o dopuszczalnej ilości ustawiania lusterek - każdy ustawia sobie tak jak mu jest wygodnie i ile ray potrzebuje - więc nie rozumiem tych głupich zasad o których piszecie .... kto wogóle wymyśla takie bzdurne zasady ..???? i w jakim celu ...??? chyba tylko dlatego żeby utrudnić życie kursantom i jak najwięcej osób oblać na egzaminie - bo innej przyczyny jakoś nie widzę ..... Odpowiedz Link Zgłoś