Dodaj do ulubionych

exam tuz,tuz...

08.08.05, 20:59
hej wszystkim internautom!:)
W piatek zdaje egzamin w Warszawie na Odlewniczej.Może ktos z was tez wtedy
zdaje?Jakies dobre rady, wskazowki-chetnie wyslucham. I pytanko: troszke
inaczej wykonuje sie wjazd tylem do garazu na corsie 3 i 5-cio drzwiowej.Czy
ktos moglby mi poradzic, kiedy jest najlepiej skrecic w obu tych modelach? To
byla przyczyna niezdania pierwszego egzaminu...
Dzieki z gory!
3-mam kciuki za zdajacych!
Obserwuj wątek
    • bacha1979 Re: exam tuz,tuz... 09.08.05, 10:20
      trzymam kciuki, ja jestem juz po. :) uff, uff!
    • bacha1979 Re: exam tuz,tuz... 09.08.05, 10:21
      acha, daj znac jak poszło. :))
      • eweltyc Re: exam tuz,tuz... 09.08.05, 14:44
        Dzieki :)
        Odezwe sie,jak bedzie juz po wszystkim...
        Pozdrawiam!
    • Gość: Kasia Re: exam tuz,tuz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 21:29
      Pozdrawiam!Ja uczyłam się na 5-drzwiowej tak: stojac przy przerywanej linii,
      gdy pojawi się w tylnej prawej małej szybce pachołek to max w prawo, gdy
      dojeżdżam, to patrzę w prawe lusterko i ewentualnie ćwierć w lewo i potem znów
      w prawo. Pamiętam, że z 3-d. było podobnie, ale nie chcę Cię mylić i pisać
      moich instrukcji. Czy masz jeszcze jazdę przed egzaminem, żeby sobie
      popróbować? Też zdawałam na Odlewniczej i zdałam za trzecim razem: za pierwszym
      nie umiałam dobrze jeździć, choć miałam wyrozumiałego egzamin. (farbowany
      blondyn ok.40), za drugim egzamin. przyczepił się do okularów, że nie mam
      założonych i wogóle dziad się czepiał, a za trzecim zdawałam w śnieżycę, cała W-
      wa była zasypana, a miałam cudownego egzaminatora (to, że starszy pan niewiele
      Ci podpowie, bo tam prawie sami tacy...), który czepiał się tylko tego,że jadę
      za wolno (a jechałam przepisowo), ale stwierdzil,że jak pojeżdżę dłużej to
      nauczę się jeździć dynamiczniej,żeby mi żaden facet nie powiedział,że baba za
      kierownicą! Więc wszystko zależy od egzaminatora! Jak się trafi dziad to nawet
      jak będziesz super jeździć może się przyczepić. Mojej kumpeli zahamował przy
      samym parkingu, choć przejechała dobrze całą trasę, twierdząc, że nie wyrobi
      się z drugim samochodem i go stuknie - a przejechała i było duuużo luzu.Zyczę
      szczęścia i opanowania! I oczywiście dobrego egzaminatora! Kasia
      Ps. Przed samym egz.brałam sobie godz. jazdy, aby się rozkręcić na przeciwko
      ośrodka w Żeraniu-mają tam dobrych n-li, którzy uczą jeździć na logikę, a nie
      na pachołki. Tam już nie musiałam robić notatek, jak skręcić przy danym
      manewrze, bo to pamiętałam(a teraz już nie pamiętam).Polecam wszystkim!
      • Gość: eweltyc Re: exam tuz,tuz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 21:49
        Dzieki Kasiu za cenne wskazowki:)
        Mam wykupione 2 godziny jazdy po placu:1 godz. na 3- i 1 na 5-cio drzw.przed
        egzaminem. Masz rację, ze naprzeciwko osrodka na odlewniczej dobrze ucza, bo
        sama mialam przyjemnosc wyjezdzic tam 2 godz. przed pierwszym egzaminem. Po
        miescie jezdzilam z panem Edwardem- bardzo sympatyczny pan:), a po placu z
        takim mlodym panem Emilem- cwiczylam na corsie 3- drzwiowej i pech na egzaminie
        dostalam 5-cio drzwiowa...Dlatego teraz mam zamiar:)opanowac oba te modele.
        Pozdrawiam!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka