soliera
28.08.05, 10:08
Witam.
Prawko robiłem 10 lat temu i udało mi się za pierwszym razem obydwa egzaminy zaliczyć. Pamiętem, że był to juz okres, kiedy zaczęły krążyć te straszne opowieści o egzaminatorach biegających z linijką i łapówkach, które wręczane są za egzaminy.
Pamiętam, że na egzaminmie teoretycznym było ze mną dwóch gości, którzy zdawali testy po raz 30 i 35 (a wszystkich testów było 30 !!:)).
Czy dzisiaj coś sie poprawiło w tej materii? Jak to rzeczywiście jest z tymi egzaminatorami, placami manewrowymi i łapówkami.
Ponoć został zreformowany ten cały system szkolenia kierowców i egzaminowania.Tylko, czy to coś dało?