Dodaj do ulubionych

pierwsze jazdy

IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 11.01.06, 17:00
Witajcie jestem tu nowa, dołączyłam do Waszego grona całkiem niedawno. Czy
możecie mi opisać swoje pierwsze jazdy po mieście? Ja mam pierwszą jazdę za
sobą, jestem załamana, nie rozróżniam biegów i to mnie przeraża.Jakie były
Wasze początki?
Obserwuj wątek
    • perelkaa5 Re: pierwsze jazdy 11.01.06, 17:29
      przeszukaj forum... od tego jest wyszukiwarka, wpisujesz kluczowe slowo i samo
      znajduje... sprytne co? bo takich watkow bylo tu kilka jak nie kilkanascie czy
      kikadziesiat....
    • kwiatek5 Re: pierwsze jazdy 11.01.06, 17:30
      he, he, he nie przejmuj się, biegów to ja nie rozróżniałam jeszcze w okolicach
      20-stej jazdy. Poważnie, nawet instruktor się zastanawiał czy jest w ogóle sens
      mnie uczyć/męczyć. Gasł mi notorycznie, zamiast hamulca wrzucałam gaz, lusterek
      nie miałam wcale, dawałam prawy kierunkowskaz a skręcałam w lewo, wymuszałam
      pierszeństwo bo jak już ruszyłam to chciałam za wszelką cenę jechać, rondka
      brałam przez wysepki bo nie byłam w stanie tak skręcić, zeby się na jezdni
      zmieścić, no jeszcze wiele innych atrakcji. Złoto nie człowiek ten mój biedny
      instruktor. Po mniej więcej 20 jazdach miałam prawie miesiąc przymusowej
      przerwy i po niej wsiadłam do samochodu i nagle okazało się, że potrafię
      jeździć. Wyjeździłam w sumie 35h i zdałam egzamin za pierwszym razem. powodzenia
      • Gość: Justyna Re: pierwsze jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 19:12
        no mi też nie szło najlepiej,chociaz moj instruktor na pierwszej jezdzie uczył
        mnie tych biegów i machałam z 10 minut drążkiem,zeby sobie wyrobic
        odruch.Ogólnie szło mi kiepsko,a teraz jest jako tako.W sumie nie mam
        porównania z innymi to i nie wiem jak mi idzie :P Najważniejsze,że już na
        pieszych nie wjeżdzam hehe
        • Gość: mirado Re: pierwsze jazdy IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 12.01.06, 12:17
          Brzmi to dość pocieszająco! Wielkie dzięki. Jeśli ktoś ma ochotę coś dopisać
          czekam z niecierpiliwością. Pa
          • Gość: Justyna Re: pierwsze jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 12:41
            Nie przejmuj się.Poprostu każdy ma inne zdolności.Mój ojciec jak wsiadł
            pierwszy raz do smaochodu,to instruktor nie dowierzał,że nigdy nie jezdził,tak
            dobrze mu szło. Ja natomiast typowo kobieco potrafiłam skręcac w lewo,jak
            miałam jechac w prawo itd...
            • martam8 Re: pierwsze jazdy 12.01.06, 12:47
              nie ma sie co przejmować. Ja tez byłam tępa i do nawet 24 godziny jak dzis
              pamietam ze nie wyobrazałam sobie w ogole egzaminu jazdy, zdawania. Mialam
              potem lekka przerwe i jak w siadlam po odpoczynku do auta to zdarzyl sie cud..
              po prostu jakos mi szlo. Egzamin zdalam za 3 - razem i jestem z siebie duuuumna.
    • Gość: Malcorn Re: pierwsze jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 17:42
      moje początki były bardzo dobre... miałem tylko problem w wyczuciu pozycji na pasie ale za drugim razem już ok. hmm, biegi nie są trudne
      134
      24R można się nauczyć na pamięć w 1 minute
      • charlotta_lotta Re: pierwsze jazdy 15.01.06, 19:28
        łohoho ;-)
        zaleciało skromnością:)

        ale to dobrze, że sa osoby którym tak łatwo to przychodzi :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka