Dodaj do ulubionych

zdałam dzisiaj w Gdańsku

17.05.06, 20:26
trafiłam na świetnego egzaminatora. był po prostu ludzki. to było moje drugie
podejście. za pierwszym razem facet wydawał się OK, ale okazał się strasznym
formalistą. po tej porażce byłam podłamana i nie wierzyłam, że dam już za
drugim razem. a jednak się udało :) tak więc rezultat nie zależy tylko od
umiejętności (bo po pierwszym egzaminie wzięłam wprawdzie kilka dodatkowych
godzin, ale przecież to nie zrobiło ze mnie super kierowcy), ale od tego, kto
te umiejętności ocenia. na szczęście mam już to wszystko za sobą, to duża
ulga :) życzę powodzenia pozostałym zdającym. i polecam instruktorów z
Caruska :)
Obserwuj wątek
    • madziu Re: zdałam dzisiaj w Gdańsku 17.05.06, 21:06
      G R A T U L A C J E !!!!!!!!! Ja zdawałam wczoraj 5 raz i zdałam:)
      biziaczki,pozdrówki pa pa
    • iwonka55 Re: zdałam dzisiaj w Gdańsku 17.05.06, 23:32
      czesc, wielkie gratulacje :))
      czy mozesz powiedziec ktoredy jezdzilas i ile czasu? Czy jezdzilas po centrum Gdanska? Ja zdaje w piatek...

      Pozdrawiam
      Iwona
      • Gość: zdzis Re: zdałam dzisiaj w Gdańsku IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 18.05.06, 19:41
        i powiedz kto cię wcześniej egzaminował ?
        • Gość: ania gda Re: zdałam dzisiaj w Gdańsku IP: *.nsm.pl 18.05.06, 21:37
          ja zdawałam 12 maja też piątek.Egzaminatorem była kobitka trochę się bałam,,mój
          instruktor mówił że ta pani to żyleta i nikogo nie puszcza a to był mój
          pierwszy egzamin.Okazało się że babeczka jest spoko.Mój egazmin zaczął się o
          godz 17,30, jeździłam głównie po starej Oruni miałam jedno parkowanie-
          równoległe przodem, zawracanie z użyciem biegu wstecznego, zawracanie na
          skrzyżowniu tym dużym koło muzeum, potem przewiozła mnie po jednokierunkowych i
          kazała skręcić w lewo(sprawdzała ustawienie auta względem osi jezdni), potem
          poleciałyśmy na trakt św wojciecha i tam wjechałyśmy kawałek w stary chełm,
          powrót przez tory kolejowe i wmanewrowała mnie w kolejną pułapkę(jest tam taka
          piękna szeroka droga aż się prosi żeby tam wjechać ale to jednokieunkowa z
          zakazem ruchu), potem już do PORDu i wynik pozytywny(za pierwszym
          razem).Ogólnie jeździłam torchę ponad 40 min.Do zdających w Gdańsku, nie bójcie
          się egzaminatorzy są naprawdę wporządku, i powodzenia.
          • Gość: jola_wroc Re: zdałam dzisiaj w Gdańsku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.05.06, 23:05
            no to gratulki justeczko :)
      • justa_79 Re: zdałam dzisiaj w Gdańsku 21.05.06, 19:30
        jeździłam tradycyjnie po Oruni i po Nowych Ogrodach i okolicach za Motławą. ile
        czasu? nie wiem, dokładnie, ale poniżej czasu ustawowego ;) z pół godziny może?

        a za pierwszym razem egzaminował mnie pan K.G. ;)
        • Gość: Gość Re: zdałam dzisiaj w Gdańsku IP: *.chello.pl 21.05.06, 20:16
          Nareszcie ktoś kto zdawał w Gdańsku! Ja mam egzamin we wtorek i strasznie zżera
          mnie stres.Zdaję piąty raz,ale pierwszy na nowych zasadach.Jakie miałaś
          parkowania? I jeszcze jedno bo już nie pamiętam jak się włącza jakie światła w
          Punto, a słyszłam że to trzeba sprawdzić. Proszę o pomoc:)!!!
          • Gość: kama Re: zdałam dzisiaj w Gdańsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 12:47
            powiedzcie jak sie zdaje w gdansku? jak sie jezdzi ew ogole? bo ja roblam kurs
            w duzo mniejszym miescie, kilka razy oblalam. a teraz przerowadzam sie nagle do
            gdanska. u nas termonow juz nie ma. i co ja mam zrobic? jezdenie po gdansku
            mnie przeraza ;/
    • Gość: kama Re: zdałam dzisiaj w Gdańsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 12:51
      no i powiedzcie gdzie mam wykupic dodatkowe jazdy. poradzcie jakiegos
      cierpliwego instruktora
      • Gość: laik Re: zdałam dzisiaj w Gdańsku IP: *.chello.pl 10.08.06, 16:06
        Jazdy w Gdansku sa banalne...po pieciu latach jezdzenia ostatnio bylem w Lodzi...tam nawet
        doswiatczony kierowca spokojnie moglby byc oblany na egzaminie...:)
        a co do tej kobiety(egzaminatorki)to sa dwie ...starsza to chyba ta kosa(u niej kiedys zdawalem),ale
        okazala sie bardzo mila...zreszta podczas egzaminu raz probowala mnie oblac.ale sie nie
        dalem(slyszalem,ze nie tylko mi taki numer zrobila)otoz...po wyjezdzie z osrodka..w lewo( 8 rano)
        kazala mi skrecic w prawo...z lewej sznur samochodow...wyczekalem ktory bedzie skrecal w strone
        osrodka i ruszam;;;';;.,/;';zatrzymala samochod i powiedziala ,ze wlasnie wymusilem
        pierwszenstwo,gdybym sie z nia zgodzil(jak zrobil jeden koles)bym nie zdal(jak on),ale zaczalem
        tlumaczyc,ze teraz drugie tyle bedziemy czekac,zeby skrecic i ze nie bedzie lepszej okazji niz ta co
        byla---kazala jechac dalej ..obiechalismy baszte i spowrotem...(egzamin trwal 15 min...na koniec ta
        urocza pani powiedziala tylko zebym uwazal na swoja pewnosc siebie......do dzisiaj pamietam:)
        • Gość: jeden taki Re: zdałam dzisiaj w Gdańsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.06, 14:23
          I to ma się nazywać obiektywizm. Jeżeli jeden egzaminator przeprowadza egzamin
          zgodnie z kryteriami (tzn. jezdzi przynajmniej 40 min. i wykonuje wszystkie
          zadania egzaminacyjne - to jest uważany za formaliste oraz że się czepia.
          Natomiast drugi robiąc to w 15 min. wykonując może 1/3 zadań egzaminacyjnych
          jest uważany wtedy za super gościa - "Życiowy").
          Jeżeli tak ma to wyglądać to wcale mnie to nie dziwi że na drogach jest jak
          jest. Uważam że jeżeli egzaminator realizujący program egzaminacyjny w
          wymaganym czasie będąc przy tym obiektywny (po prostu mówiąc nie czepia się
          pierdół) - to jest to dobry egzaminator, natomiast egzaminator, który (nie
          realizuje wymaganego programu i "zalicza egzamin" dla większości osób to na
          drogach nigdy nie bedzie lepiej i taka osoba nie powinna być egzaminatorem.
          A nawiasem mówiąc to dobrze by było jeżeli osoby zdające przemyślałyby czy
          negatywny wynik egzaminu było skutkiem "czepiania się przez egzaminatora" czy
          po prostu niedouczeniem (a raczej słabym przygotowaniem przez instruktora).
          Poza tym od niedawna jest możliwość uczestniczenia instruktora prowadzącego na
          egzaminie - dlaczego instruktorzy (i osoby zdające) nie korzystają z tego,
          skoro uważają, że są dobrze przygotowane.
          Pozdrawiam
    • Gość: 30% zniżki 30% zniżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 22:01
      Sprzedam 30% zniżke na kurs w tym Ośrodku za około 200zł (zaoszczędzicie na tym
      130-150zł)
      • Gość: kama Re: 30% zniżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 12:23
        poda ktos namiary na dobrych instruktorow?
        • Gość: basik Re: 30% zniżki IP: *.range86-141.btcentralplus.com 20.09.06, 18:29
          zajrzyj na stronke www.carusek.pl instruktorzy sa naprawde przesympatyczni, ja
          robie tam prawko na kat.A i jestem bardzo zadowolona, a egzamin mam za trzy
          tyg. mam nadzieje ze pogoda dopisze ;)
          • Gość: kama Re: 30% zniżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 20:44
            sprawdze, ale wolalabym namiary na konkretna osobe :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka