justa_79
17.05.06, 20:26
trafiłam na świetnego egzaminatora. był po prostu ludzki. to było moje drugie
podejście. za pierwszym razem facet wydawał się OK, ale okazał się strasznym
formalistą. po tej porażce byłam podłamana i nie wierzyłam, że dam już za
drugim razem. a jednak się udało :) tak więc rezultat nie zależy tylko od
umiejętności (bo po pierwszym egzaminie wzięłam wprawdzie kilka dodatkowych
godzin, ale przecież to nie zrobiło ze mnie super kierowcy), ale od tego, kto
te umiejętności ocenia. na szczęście mam już to wszystko za sobą, to duża
ulga :) życzę powodzenia pozostałym zdającym. i polecam instruktorów z
Caruska :)