Dodaj do ulubionych

pierwsze dwie godziny

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 16:55
no własnie. mam je juz za soba i jestem naprawde przerazona! Narazie
cwiczylam na takich nieuczeszczanych uliczkach i stwierdzam ze jedyne co
umiem to ruszac, zmieniac na 2 i 3 i zakrecac. natomiast nie idzie mi
zatrzymywanie tzn. nawet wmiare plynnie tylko ze nie tam gdzie trzeba, czyt.
przewaznie za wczesnie. A kiedy pomysle o parkowaniu badz wyjezdzie tylem (to
cwiczylam ale na pystej drodze) na drodze pelnej samochodow to mam ochote
krzyczec. napiszcie cos. prosze. czy kiedys potem zaczyna sie jizdzic lepiej
bbo ja mam wrazenie ze tak juz zostanie. I co zrobic zeby zatrzymac sie tam
gdzie sie chce bez uderzenia glowa o fotel.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marysia Re: pierwsze dwie godziny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 16:59
      Z lekcji na lekcję będzie lepiej...
      Tak jak juz w wielu atkach różni forumowiecze pisali - nie każdy po 30
      godzinach jeżdzi rewelacyjnie, są zdolniejśi i mniej zdolni... Nie łąm się! Do
      odważnych śwait należy! Trzeba walczyć z lękami i ograniczeniami.
      • Gość: x Re: pierwsze dwie godziny IP: *.czerniakowska / *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 19:10
        Z "Jeżdżeniem" jest tak samo jak z SEX`em !!!!

        W pierwszym momencie "Chciałabym", a Boje Się".

        Ździebełko Praktyki i będzie OK !

        (chiiiiba, że ktoś jest "antyTalent" )
        • Gość: Marysia Re: pierwsze dwie godziny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 20:14
          Nie ma antytalentów ;-P Są zdolni i zdolniejsi inaczej ;-D
          • Gość: X Re: pierwsze dwie godziny IP: *.czerniakowska / *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 21:35
            Zdolniejsi "inaczej" ???
            • Gość: Marysia Re: pierwsze dwie godziny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 22:24
              tacy ktorzy maja kampanię egzaminacyjna troszkę dłuższą ;-P ale w sumie też
              całkiem dobrze jezdza
    • Gość: Bober87 Re: pierwsze dwie godziny IP: *.61.jawnet.pl 18.06.06, 22:13
      Spoko, ja miałem tak samo. Na pierwszej godzinie jeżdziłem po normalnych
      drogach, i często hamowałem za wcześnie i zatrzymywałem się 5 metrów od świateł
      :) a innym razem zaś instruktor wrzeszczał: "dlaczego nie hamuję!" :) Spoko, z
      każdą godziną "wyczujesz" jak samochód reaguje i będziesz hamować dokładnie tam,
      gdzie tego chcesz :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka