ania721124
19.09.06, 13:34
Witam,
nie wiem czy ten temat był już tu poruszany nie bywam odkąd zdobyłam prawo
jazdy (2 lata). Kwestia jest nauki używania migacza na rondzie. Mnie nie
nauczono i mało przez to nie zdałam, egzaminator się ulitował. Niestety jak
jeżdze teraz po mieście, to widzę, ze "L" też nie migają. Chodzi o to, że
przy wjeździe na rondo trzeba sygnalizować gdzie się chcę jechać, czyli poza
skrętem w prawo (co oczywiste, że migacz w prawo) to syngalizator powinnien
być włączony w lewo
Pozdrowienia i życzę powodzenia, dla mnie egzamin na prawo jazdy był
najgorszym egzaminem w życiu, gorszym niż matura i magisterka ale da się zdać
A.