Dodaj do ulubionych

tory tramwajowe

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 12:37
czesc

mam kilka pytań do instruktorów, egzaminatorów itp.

1).czy jezeli skręcam w lewo lub zawracam a na torach tramwajowych "w zasięgu
wzroku" nie ma tramwaju, to moge wjechać na tory? (oczywiście nie mając
możliwości natychmiastowego zjazdu)
2).czy jezeli jest tramwaj, ale przewiduje, że zdążę zjechać zanim mu
przeszkodzę, to mogę wjechać?
3) czy jezeli mam wątpliwości czy zdążę zjechać przed tramwajem nie
przeszkadzając mu i nie wjadę, natomiast egzaminator nie ma takich wątpliwości
i uważa ze mogłem wjechać, to czy ma prawo uznać ze popełniłem błąd (i
ewentualnie uwalić mnie za to)?
4.czy jezeli nie ma tramwaju, to powinienem wjechać, aby za mną zmieściło się
więcej samochodów i więcej zdążyło zjechać.
Obserwuj wątek
    • Gość: bercik Re: tory tramwajowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 13:31
      Egzaminator sprawdza wykonanie przepisu a nie to czy zachowasz się kulturalnie,
      czy zachowasz się tak jak większość.
      A w przepisach nie ma pojęcia zasięgu wzroku, zdąży, niezdąży, myślenia o tych
      z tyłu narażając siebie.
      pozdr
      • Gość: tomek Re: tory tramwajowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 17:12
        ok, czyli nie muszę. ale w takim razie czy mogę, jesli się upewnię, ze nie
        przeszkodze tramwajowi?
        • Gość: Magda:) Re: tory tramwajowe odp IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 18:24
          Tomku ja bym nie rzyzykowal bo jak by ci egzaminator powie ze nie potrzebnie
          pan przejechal ja bym czeka przed torami zeby sobie przejechac?
          a jakis kontakt do Ciebie najlepiej na gg?
          A za którym razem juz zdajesz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka