Gość: ona87 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.07, 15:43 czy osoba która została złapana jak niepełnoletnia i nie posiadająca prawa jazdy zostala ukarana mandatem może je teraz zrobić. A jak nie to po ilu latach może rozpocząć kurs? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: ciekawa Re: jaka jest prawda? IP: *.chello.pl 05.03.07, 18:46 a jaka jest roznica - pelnoletnia czy niepelnoletnia? Odpowiedz Link Zgłoś
linia.frontu Re: jaka jest prawda? 05.03.07, 18:56 A pod wpływem, czy bez??? Autko ląduje na parkingu policyjnym, a sąd wytacza sprawę i teoretycznie wiąże się to z odroczeniem prawa jazdy, ale w praktyce niekoniecznie; wówczas sąd wyznacza czas odroczenia prawka. Sporo zależy od tego, czy to jednorazowy wybryk, czy też delikwent znany jest panom Policajom i tzw. Wymiarowi Sprawiedliwości. Jeśli to tylko kwestia mandatu, to powinno być oki. I pewnie zależy od wieku, podam przykład szesnastolatka, w sumie z sześć spraw. Jedna za posiadanie dokumentów "nie wiadomo skąd" (autko z umową wylądowało na parkingu), w zasadzie każda za samochody, a prawko nieodroczone. Więc jeśli nie było żadnej sprawy w sądzie, to papiery są w porządku, a skoro są w porządku, to delikwent nie ma odroczonego prawa jazdy, może więc spokojnie prawko zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: odwołujący Re: jaka jest prawda? IP: *.aster.pl 06.03.07, 13:32 Moim zdaniem powinni takiemu delikwentowi umożliwić szybsze zrobienie prawa jazdy niż odraczać.Bo nadal będzie jeździł bez dokumentów i przeszkolenia :) Zamiast ułatwiać,to przepisy utrudniają życie . Rozumiem tylko że dla pijaków ten zakaz powinien obowiązywać , żeby mieli czas na przemyślenia :) Polecam obejrzeć film JOB tam są fajne sytuacje związane z nauką jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
linia.frontu Odwołujący... 06.03.07, 18:29 Kurcze, strasznie mi miło, że rozumiesz. Myślałam, że posypie się na mnie grad obelg. I masz rację, taki delikwent będzie jeździł i nie odwiodą go od tego ani kolejne sprawy w sądzie, ani poprawczak w zawiasach, ani przyjaciele, ani rodzice (ci chyba najmniej...), ani kobieta:), ani nic, bo taki delikwent chyba za bardzo "kocha" autka, żeby z nich rezygnować. Utrudnianie mu tego pogorszy sprawę. Mój "przykład", po wyjściu z ostatniej sprawy, mówił tylko: nie odroczyki nie odroczyli... a ja wracałam ciężko przerażona tym, co mu groziło, podczas, gdy on się autentycznie cieszył, że będzie mógł robić to prawko:). Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś