Dodaj do ulubionych

egzaminatorzy z Odlewniczej

04.04.07, 17:10
Czy moglibyście wpisywać tu egzaminatorów, z którymi przyszło wam się spotkać
z krótką notką na temat ich podejścia do zdających?
Jeśli był już taki wątek z góry przepraszam, ale po wpisaniu w wyszukiwarkę
nic takiego nie znalazłam.
Obserwuj wątek
    • linia.frontu Re: egzaminatorzy z Odlewniczej 04.04.07, 17:38
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=154&w=46661974
      To ja zacznę:)
      Tu jest i O-ble-wnicza i Powstańcy.
      • marta_i_koty Re: egzaminatorzy z Odlewniczej 04.04.07, 21:57
        Po co Ci ta wiedza? Przeciez to nie Ty bedziesz wybieral sobie egzaminatora..
        Wiedząc że X to kupa chama i gbur, tylko posrasz sie w gacie ze strachu, gdy Ci
        sie on trafi na egzaminie:) Po co dodatkowo sie stresować...?
        • Gość: Instruktor Re: egzaminatorzy z Odlewniczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 22:12
          Egzaminatorzy z Odlewniczej to bardzo mili i dobrzy ludzie. Nigdzie indziej nie znajdziecie tak wspaniałych ludzi. Ja zdawałem za 1 razem i zdałem, dlatego, że się nie stresowałem tylko spokojnie podszedłem do egzaminu państwowego, ale jak ktoś już nie umie jeździć, to i tak nie zda, a ja napewno go nie nauczę. Egzaminatorzy z Odlewniczej nawet potrafią dobrze nauczyć jeździć samochodem, bo to profesjonalisci, tylko nie lubią, jak ktoś się boi na egzaminie, bo to oznacza, że nie potrafi jeździć, i szanse na pozytywny wynik egzaminu w tym przypadku są bliskie zeru, niestety.

          Pozdrawiam serdecznie Pana Andrzeja Wierzbowskiego z Odlewniczej.
          • Gość: Linzy Re: egzaminatorzy z Odlewniczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 22:16
            Skoro jest Pan instruktorem dlaczego Pan mowi,ze nie nauczy jezdzic?Od tego
            chyba sa instruktorzy i OSK,zeby uczyli jezdzic!
            • marta_i_koty Re: egzaminatorzy z Odlewniczej 04.04.07, 22:18
              Byłam na Odlewniczej i większośc egzaminatorów to jakies podstarzałe łysawe
              dziady z wąsami i w okularach.. Jakos nie mam do takich zaufania, hehe..
              • Gość: Łysy dziad Re: egzaminatorzy z Odlewniczej IP: *.stat.gov.pl 05.04.07, 11:01
                Co ma wygląd do kompetencji egzaminatorów. Ciekawe jakie zaufanie miałabyś do
                owłosionego , z brodą i bez okularów?
            • Gość: Instruktor Re: egzaminatorzy z Odlewniczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 22:19
              Instruktor to tylko mój nick. Może mam jeszcze przedstawić się z imienia i nazwiska, co?
              Pozdrawiam
              • Gość: Linzy Re: egzaminatorzy z Odlewniczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 22:26
                Hehe;)no nie trzeba,ale podpisujac sie takim nickiem i piszac,ze "ja nie
                naucze" to troche dziwne :)Pozdrawiam!
                • marta_i_koty Re: egzaminatorzy z Odlewniczej 04.04.07, 23:17
                  "Egzaminatorzy z Odlewniczej nie lubią, jak ktoś się boi na egzaminie, bo to
                  oznacza, że nie potrafi jeździć, i szanse na pozytywny wynik egzaminu w tym
                  przypadku są bliskie zeru, niestety."

                  Jeśli tak uważają, to sa durniami, bo rzadko kiedy zdarza sie podchodzić do
                  egzaminu bez stresu, a stres, jak wiadomo, nie pomaga w tej sytuacji... To, ze
                  ktos uwali nie oznacza wcale, ze nie umie jeździź..
    • endereco Re: egzaminatorzy z Odlewniczej 05.04.07, 12:33
      W odpowiedzi na czyjeś pytanie dlaczego jestem ciekawa egzaminatorów na
      Odlewniczej wyjaśniam, że jestem ciekawa, czy negatywne opinie jakie słyszałam
      na ich temat od znajomych są prawdziwe.
      Przyznam, że raz już zdawałam i oblałam - słusznie zresztą, bo nie byłam w
      stanie opanować nerwów i gasł mi co chwilę.
      Moim egzaminatorem był pan Dariusz Mroczek (wysoki, szczupły brunet koło
      czterdziestki) i mogę się o nim wyrażać wyłącznie w samych superlatywach -
      kulturalny, uprzejmy, ludzki, nie czepiający się o byle co i nie stwarzający
      stresującej atmosfery w samochodzie.
      Jak wysiedliśmy z samochodu, to wręcz przepraszał mnie, że mnie oblał, a ja
      tłumaczyłam mu, że nic się nie stało:-).
      Dlatego też ciekawa jestem czy takie zachowanie to norma czy też wyjątek od
      niezbyt przyjemnej reguły.
      Natomiast zgadzam się, że jak się chce mieć prawo jazdy i wyjechać na drogę, to
      nerwy powinno się mieć tak opanowane jak przepisy ruchu drogowego, więc w sumie
      osoba egzaminatora nie powinna mieć żadnego znaczenia.
      • Gość: ja Re: egzaminatorzy z Odlewniczej IP: *.aster.pl 05.04.07, 13:51
        Dariusz Mroczek wysoki ? chyba raczej sredniego wzrostu. Co do "kulturalny,
        uprzejmy, ludzki, nie czepiający się o byle co i nie stwarzający stresującej
        atmosfery w samochodzie" -to zgoda.
    • Gość: mily ludek Re: egzaminatorzy z Odlewniczej IP: *.aster.pl 05.04.07, 14:06
      Panowie Egzaminatorzy, DODA wlasnie robi kurs prawa jazdy, wiec pewnie niedlugo
      bedzie zdawac egzamin. Chyba bedziecie musieli ciagnac losy, kto ja bedzie
      egzaminowal ;))


      www.pudelek.pl/artykul/2533/nie_przejawiam_wielu_cech_damskich/
    • furiatka326 Re: egzaminatorzy z Odlewniczej 07.04.07, 14:48
      ja zdawalam u p.Zebrowskiego pan po 40 bardzo sympatyczny i nie stresujocy duzo
      pomaga w trakcie egzaminu nie jest nastawiony na oblanie
      • Gość: tomek żebrowski Re: egzaminatorzy z Odlewniczej IP: *.subscribers.sferia.net 23.04.07, 00:12
        dziekuje ZA UZNANIE
        • Gość: nie-zdająca Re: egzaminatorzy z Odlewniczej IP: *.acn.waw.pl 23.04.07, 23:09
          A ja zdawałam u Jerzego Ambroziaka - STRASZNY **** !!! (jak napiszę wytną
          post).
          Wie doskonale co się nagrywa, a co nie - innymi słowy na co może sobie
          pozwolić!
        • a.u.p Re: egzaminatorzy z Odlewniczej 26.04.07, 08:58
          Zgadzam się z poprzedniczką, że Pan Tomasz jest kulturalny i sympatyczny.
          Ja niestety nie zdałam u tego pana. Muszę jednak przyznać, że nie była to jego
          wina ;-).
    • Gość: Dichter111 Re: egzaminatorzy z Odlewniczej IP: *.mofnet.gov.pl 25.04.07, 13:41
      Ja zdawalem u Pana Walla. Na poczatku wydawal sie bardzo niemily, ale pozniej
      prawie w ogole sie nie odzywal i widzialem, ze chce mnie przpeuscic. Zdalem za
      pierwszym razem, wiec nie moge powiedziec zlego zdania. Okazal sie spoko
      facetem.
      • Gość: j. Re: egzaminatorzy z Odlewniczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 12:34
        ja u pana Artura K.
        RE-WE-LA-CJA!
        Nie czepia się, i ma zdrowe podejście do sprawy:)
        oby więcej takich egzaminatorów!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka