Dodaj do ulubionych

LESZNO 26.o7.2007 egzamin

24.07.07, 21:11
kto jeszcze?godz.8.30
Obserwuj wątek
    • patrycja.ros Re: LESZNO 26.o7.2007 egzamin 24.07.07, 21:38
      chudy31 napisał:

      > kto jeszcze?godz.8.30

      Ja już nie zdaję ale życzę Ci powodzenia. Ja niestety nie mam dobrych wspomnień
      z Leszna, tym bardziej będę Cię wspierać.
      Pozdrawiam :)))
      • svenka_se Re: LESZNO 26.o7.2007 egzamin 24.07.07, 21:47
        Ja mam egzamin 1 wrzesnia (po raz pierwszy). Mimo tego, iz to termin dosc
        odlegly jeszcze,to kiedy o nim pomysle, to az mnie ssie w zoładku:(.
        Zostalo mi jeszcze 10h do wykorzystania, wiec mam nadzieje, ze dam rade:)
      • Gość: kasiunia0310 Re: LESZNO 26.o7.2007 egzamin IP: *.gprspla.plusgsm.pl 25.07.07, 10:03
        ja niestety nie mam dobrych wspomnień
        > z Leszna

        chyba nieliczni maja dobre wspomnienia z Leszna... moja siostra zdawala az 9
        razy!!! az wkoncu trafila na nowa egzaminatorke (wrocławską) i zdala bez
        problemu czego i tobie życze... ja zdaje w lesznie 3 sierpnia i mam nadzieje ze
        trafie wlasnie na nią, babka podobno spoko, nie czepia sie tak jak cala reszta
        szajki ktora powstala przez te pare lat, wkoncu góra wziela sie za ta nasza
        niską zdawalność... pozdrawiam i zycze ci zdanego egzaminu 26 lipca :) niech to
        bedzie twoj ostatni egzamin :)
        • chudy31 Re: LESZNO 26.o7.2007 egzamin 25.07.07, 17:43
          witam.to bedzie moj"pierwszy raz"zobaczymy moze nie bede juz tam gosciem.a co
          do leszna to slyszalem ze pare lat temu bylo ciezko zdac.teraz 2-3 razy i
          zdane.tez slyszalem o nowych egzaminatorach.jutro jak bedzie po wszystkim
          podziele sie wrazeniami.
          • Gość: Agucha Powodzenia:)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 17:47
          • patrycja.ros Re: LESZNO 26.o7.2007 egzamin 25.07.07, 19:33
            chudy31 napisał:

            > witam.to bedzie moj"pierwszy raz"zobaczymy moze nie bede juz tam gosciem.a co
            > do leszna to slyszalem ze pare lat temu bylo ciezko zdac.teraz 2-3 razy i
            > zdane.tez slyszalem o nowych egzaminatorach.jutro jak bedzie po wszystkim
            > podziele sie wrazeniami.

            Ja zdawałam około grudnia i na 10 osób zadawała 1. Obyś miał racje, że czasy się
            zmieniły POWODZENIA :)))
            Koniecznie napisz jak poszło.
            Pozdrawiam :)))
          • Gość: kasiunia0310 Re: LESZNO 26.o7.2007 egzamin IP: *.gprspla.plusgsm.pl 25.07.07, 23:09
            na pewno zdasz :)) licze na ciebie :)) bede czekac na odpowiedz jak ci poszlo bo
            ja 3 sierpnia mam tez swoj "pierwszy raz" i strasznie sie boje:-/ moi znajomi
            zdawali w przeciagu roku z 4-5 razy ... ale byly tez przypadki ze zdali za
            pierwszym razem!! czego i tobie życze:) jestes z leszna czy okolic? u kogo sie
            uczyles?? :) pozdrawiam i jeszcze raz powodzenia!! masz kopniaka na szczęście! :)
    • patrycja.ros chudy31 daj znak życia 26.07.07, 20:43
      chudy31 napisał:

      > kto jeszcze?godz.8.30

      Daj znak życia!!! Napisz czy świętujesz???? Bo trochę łapki już bolą do
      trzymania kciuków!!!!!
      Pozdrawiam :)))
      • Gość: kasiunia0310 Re: chudy31 daj znak życia IP: 212.2.100.* 26.07.07, 21:04
        > Daj znak życia!!! Napisz czy świętujesz????

        napewno swietuje skoro jeszcze go tutaj nie bylo :))) czuje to w kosciach ;-):D
        • chudy31 Re: chudy31 daj znak życia 27.07.07, 19:41
          witam.juz jestem.swietowalem ale nie zdalem.testy ok. plac tez.na miescie dalem
          d.... nie jestem z leszna.wschowa.nastepny raz we wrzesniu.dzieki za dobre
          slowo.teraz ja trzymam za zdajacych kciuki.pozdrawiam
          • patrycja.ros Re: chudy31 dał znak życia :)) 27.07.07, 22:03
            chudy31 napisał:

            > witam.juz jestem.swietowalem ale nie zdalem.testy ok. plac tez.na miescie dalem
            > d.... nie jestem z leszna.wschowa.nastepny raz we wrzesniu.dzieki za dobre
            > slowo.teraz ja trzymam za zdajacych kciuki.pozdrawiam

            No to można by rzec " pierwsze koty za płoty". Przynajmniej już wiesz co Cię
            czeka następnym razem. Powodzenia życzę !!!
            Pozdrawiam :)))
            • Gość: kasiunia0310 no to teraz ja sie"pochwale"moim egzaminem:D L-no IP: *.gprspla.plusgsm.pl 04.08.07, 00:33
              jestem juz po moim "pierwszym razie":D WYNIK NEGATYWNY,ale szczerze mowiac
              zawiedziona nie jestem nic a nic... teoria zdana bezbłędnie; maska, swiatła- bez
              zastrzeżeń;łuk i górka super!!lepiej wyjsc nie moglo!!!ale na miescie- istna
              masakra!!! pokonał mnie stres (kurcze miało być na odwrót!!! ;-) )nogi trzesły
              mi sie niemiłosiernie,zapominalam o zmianie biegu z 2ki na 3ke, nie wlaczylam
              kierunku, czułam się jak w amoku... do tego stopnia ze nie zauwazylam znaku ze
              droga na ktorej sie znajduje jest jednokierunkowa!!!egz kazal mi skrecic w lewo,
              no to ja pyk, kierunek lewy, ustapienie pierwszeństwa( dziwne ze akurat ten znak
              zauwazylam!!!)i skret...po pieciu minutach znowu znalazlam sie na tej samej
              ulicy, znowu skret w lewo i ...shit!!! egzaminator zatrzymal auto na srodku
              ulicy i spytal sie bezczelnie " pani Kasiu, na jakiej ulicy sie znajdujemy????"
              z takim tonem jakby sie cieszyl!!! no to ja zrezygnowana, uswiadomilam sobie ze
              jest to droga jednokierunkowa!! i powinnam zjechac do lewej krawedzi!!! no i
              koniec mojego egzaminu...i co dziwne... gdy tylko uslyszalam ze wracamy do WORDu
              bo niema sensu dalszej jazdy, egzamin skonczony, stres jakby reka odjąć...
              czulam sie jakby na siedzeniu obok siedzial moj instruktor... noga nie drgnela,
              jechalam przepisowo,dynamicznie, nie zapominalam o kierunkach i biegach... no
              poprostu super... ale zla nie jestem... wkoncu to moja i tylko moja wina,ale
              skoro nie zdalam teraz to za 10 napewno ;-) a egzamin mialam z rodakiewiczem ...
              pozdrawiam wszystkich zdajacych!! :)
              • patrycja.ros Re: no to teraz ja sie"pochwale"moim egzaminem:D 04.08.07, 12:59
                Gość portalu: kasiunia0310 napisał(a):

                > jestem juz po moim "pierwszym razie":D WYNIK NEGATYWNY,

                No to zapewne się powtórzę - pierwsze koty za płoty. Już wiesz jak to wygląda,
                czego się spodziewać.

                >ale na miescie- istna
                > masakra!!! pokonał mnie stres (kurcze miało być na odwrót!!! ;-) )nogi trzesły
                > mi sie niemiłosiernie,

                Stres to nieodzowny element tego egzaminu, trzeba znaleźć sposób na jego
                pokonanie, bo inaczej - już wiesz -" masakra". Mi pomogła herbatka z melisy-
                ukoiła nerwy :)))
                Życzę powodzenia w kolejnym zmaganiu.
                Pozdrawiam:)))
                • Gość: kasiunia0310 Re: no to teraz ja sie"pochwale"moim egzaminem:D IP: *.gprspla.plusgsm.pl 05.08.07, 00:08
                  Mi pomogła herbatka z melisy-
                  > ukoiła nerwy :)))

                  na mnie niestety nie podzialala nawet podwójna herbatka z melisy którą piłam
                  bezpośrednio przed egzaminem:/nastepnym razem zaaplikuje sobie wieksza dawke-
                  byleby nie uśpila mojej czujności zbyt bardzo :D bo znowu bedzie "masakra" ;-)

                  Życzę powodzenia w kolejnym zmaganiu.


                  dzieki, dzieki... w poniedzialek ide sie zapisac na kolejny termin...zobaczymy
                  kiedy bedzie ... i jak pojdzie za drugim razem, po zapewne dwumiesięcznej
                  przerwie. Czekając na "egzekucje" podsłuchałam na kiedy przepisują- 10
                  październik-lekka przesada!!!


                  > Pozdrawiam:)))


                  również pozdrawiam:)
                  • chudy31 Re: no to teraz ja sie"pochwale"moim egzaminem:D 05.08.07, 12:40
                    witam.napisz na kiedy masz nastepny termin.
                    • Gość: kasiunia0310 Re: no to teraz ja sie"pochwale"moim egzaminem:D IP: *.gprspla.plusgsm.pl 08.08.07, 21:49
                      chudy31 napisał:

                      > witam.napisz na kiedy masz nastepny termin.



                      no wiec nastepny termin mam na 28 wrzesnia, wiec jeszcze 1,5 miesiaca
                      przedemna:)) pozdrawiam
                      • chudy31 Re: no to teraz ja sie"pochwale"moim egzaminem:D 06.09.07, 19:20
                        witam.08.09.2007 godzina 7-30 leszno .drugie podejscie.jest ktos
                        chetny:)???
    • Gość: Mela Zastanawiajace.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 20:51
      Nie rozumiem ludzi, ktorzy tak panicznie boja sie egzaminu na prawo
      jazdy...moze te osoby po prostu nie nadaja sie do prowadzenia
      samochodem?Moze powinny sobie odpuscic?Przeciez jak kazda jazda
      bedzie pozniej Was tak stresowac to liczba wypadkow wzrosnie o
      100%!!!

      • chudy31 Re: Zastanawiajace.... 07.09.07, 19:08
        czesc Mela.nie rozumiem cie.czy ja napisalem ze sie boje???
        • Gość: Mela Re: Zastanawiajace.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 20:11
          A czy moja wypowiedz byla skierowana do Ciebie?
          • chudy31 Re: Zastanawiajace.... 07.09.07, 21:30
            Gość portalu: Mela napisał(a):

            > A czy moja wypowiedz byla skierowana do Ciebie?
            NIE!!!
    • chudy31 Re: LESZNO 26.o7.2007 egzamin 08.09.07, 13:47
      Bylo jak bylo ale ZDALEM:)POWODZENIA DLA ZDAJACYCH!!!
      • Gość: zdająca w paździer Re: LESZNO 26.o7.2007 egzamin IP: *.lubin.dialog.net.pl 26.09.07, 11:56
        Gratuluję! Napisz coś więcej, bo ja w październiku zdaje w Lesznie.
        Jak tam się zdaje?
        • Gość: kasiunia0310 Re: LESZNO 26.o7.2007 egzamin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.07, 20:59
          a ja zdaje juz jutro w lesznie. czekalam cos ponad 1,5 miesiaca.
          niestety egzaminatorzy nie sa zbyt mili:/ale uwaga!! o jednego
          dziada mniej :))PERKA juz niema wiec moze zatrudnia jakiegos
          nowego, z innym podejsciem do zdajacych :)wszystkim zdajacym
          zycze "trafienia" WROCLAWSKIEJ... wszyscy ja chwala, podobno mila i
          rozladowuje napiecie... mam nadzieje ze to wlasnie na nia jutro
          trafie :)podrawiam wszystkich zdajacych, juz "po" napisze i pochwale
          sie na czym uwalilam :D


          CHUDY na kogo trafiles ?i jak wrazenia? pozdrawiam
          • Gość: kasiunia0310 Re: LESZNO 26.o7.2007 egzamin MOJE wrazenia :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.07, 14:04
            wrazenia z dzisiejszego egzaminu mam takie same jak wynik:)
            POZYTYWNY!!!! trafilam na świetnego egzaminatora( nazwisko chyba
            prątkiewicz ale dokladnie nie pamietam), przez godzine którą
            jezdzilam czulam sie jak na jazdach z moim instruktorem! a nawet
            lepiej, caly czas ze mna rozmawial, robil sobie zarty i tym sposobem
            rozladowal napiecie... ktore jakby nie patrzec bylo powodem mojego
            poprzedniego niezdanego egzaminu:) a teraz czeka mnie prawdziwa
            nauka jazdy, juz bez instruktora... :)pozdrawiam wszystkch zdajacych
            i zycze powodzenia i takiego samego egzaminatora jaki "trafił" się
            mnie :)papa :*
            • Gość: zdająca w paździer Re: LESZNO 26.o7.2007 egzamin MOJE wrazenia :)) IP: *.lubin.dialog.net.pl 28.09.07, 14:44
              Gratuluję :)
              Powiedz mi, jak jest z łukiem w Lesznie? Czy można patrzeć w
              lusterka? Jak Ty jeździłaś po łuku - przez tylną szybe, czy
              lusterka, czy i tak i tak? Nie wiesz czy wystarczy jak przez tylna
              szybę będe oglądała sie w momencie jak wyjde na prostą?

              Pozdrawiam.
              • Gość: kasiunia0310 Re: LESZNO 26.o7.2007 egzamin MOJE wrazenia :)) IP: *.gprspla.plusgsm.pl 01.10.07, 22:30
                no czesc zdajaca :)niewiem na jakim luku Ty sie uczyłas, ale ja na zupelnie
                innym... ten na wordzie w porownaniu do "mojego" byl krotszy i tak jakby
                węższy... mozliwe ze z nerwow tylko tak mi sie wydawalo ;-)jesli chodzi o
                patrzenie w lusterka to nie bylo z tym problemu zadnego... jednak zostalam
                nauczona aby kozystac i z lusterek i tylnej szyby" zeby nie mieli sie do czego
                przyczepic". po wyjsciu na prosta patrzylam sie tylko przez tylna szybe, z
                lusterek korzystalam tylko w polowie luku do zakonczenia manewru:) no i tak
                jakos przeszlam luk, pozniej górke z poprawka no i miasto :) i teraz tylko
                czekam na odbior plastiku i pewnie dopiero jak bede go miala juz w kieszeni
                uwierze :)zycze ci zdania egzaminu i zero stresu, bo z doswiadczenia wiem ze
                tylko on jest sprawca wyniku negatywnego :) podejdz do tego jak do jazd ze swoim
                instruktorem, wiem ze nie bedzie latwo ale da sie to zrobic :)no i zycze ci
                przyjemnego egzaminatora ktory nie przyczepi sie byle czego, byleby tylko ulac.
                pozdrawiam papa
                • Gość: zdajaca w pazdzier Re: LESZNO 26.o7.2007 egzamin MOJE wrazenia :)) IP: *.lubin.dialog.net.pl 12.10.07, 13:18
                  Hej Kasiunia :)
                  Ja robię tak samo - samo wyjście z łuku na lusterka, a później juz
                  tylna szyba może być :)
                  Jestem po 2 godzinach jazdy po Lesznie i jestem załamana!!! Jakie Wy
                  tam macie wąskie te uliczki, dziwnie sie jeździ miejscami - pełno
                  poparkowanych samochodów w bliżej nieokreślonych miejscach :) No,
                  ale przede mną jeszcze 5h po Lesznie zanim będę zdawała egzamin,
                  więc może się oswoję z tym miastem ;)
                  Pozdrawiam.
                  P.S. Gratuluję prawka, bo pewnie masz je już w kieszeni :)
                  • Gość: kasiunia0310 Re: LESZNO 26.o7.2007 egzamin MOJE wrazenia :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.07, 23:10
                    no leszno hmmm czasami zastanawiam sie co za bencwaly jezdza po tym
                    miescie a z parkowaniem to rzeczywiscie makabra :) plastik mam juz w
                    kieszeni a wlasciwie w portfelu ale kurcze jak tylko mam to prawko
                    to momentalnie dostalam takiego stresa ze sama boje sie wsiadac do
                    auta :d musi zawsze ktos ze mna byc... boje sie tego ze nnie poradze
                    sobie w trudnych sytuacjach jak np wariaci drogowi nie stosujacy sie
                    do przepisow- tacy niestety sie zdarzaja i to bardzo czesto:/ albo
                    piesi samobojcy :d tak ich nazwalam poniewaz na slepo wlaza na ulice
                    i nie przejmuja sie wogole tym ze kierowca moze ich poprostu nie
                    zauwazyc... wiec radze zwracac uwage na takie typy na egzaminie, ale
                    takze w pozniejszym zyciu jak juz sie sama przekonalam :D kiedy masz
                    egzamin ? mam nadzieje ze dasz zdac jak ci poszlo ?:) pozdrawiam i
                    zycze powodzenia :)
                    • Gość: as Re: LESZNO 26.o7.2007 egzamin MOJE wrazenia :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.07, 23:16
                      ja tez
                      • Gość: zdajaca w pazdzier Re: LESZNO 26.o7.2007 egzamin MOJE wrazenia :)) IP: *.lubin.dialog.net.pl 22.10.07, 08:48
                        Egzamin mam teraz w czwartek: 25.10.
                        Nawet nie wiesz Kasiu, jak dobrze wiem o czym piszesz. Ja jestem z
                        Głogowa i troszkę zaczynam żałować, że zapisałam sie na egzamin w
                        Lesznie, bo koszmarnie mi się po tym mieście jeździ. jestem
                        załamana!!! Szczególnie w okolicach rynku, gdzie jak piszesz; piesi
                        łażą jak święte krowy, auta jeżdżą jak chcą (tekst faceta z którym
                        jeździłam w Lesznie: bo oni mają już prawo jazdy), a do tego ciągłe
                        ograniczenia prędkości, której na egzaminie przekroczyć nie możesz,
                        więc pilnuję tego prędkościomierza i tych pieszych i te auta i te
                        biegi i pełno innych rzeczy, aż czasem nie zauważam jakiś znaków :(
                        nie udało mi się przejechać 40 min, żeby nie zapytać w międzyczasie
                        czy my teraz na jednokierunkowej jesteśmy, czy dwukierunkowej, bo
                        już zgłupiałam :( boję się, ze sobie w tym Lesznie nie poradzę :(
                        załamka totalna :(
                        Zastanawiam się czy nie pojechać jeszcze dzień przed egzaminem na 2h
                        do Leszna, ale z drugiej strony nie wiem czy nie lepiej w końcu
                        odpocząć, bo zaczynam czuć się zmęczona.
                        Najgorsze jest to, że mam sprzeczne informacje od mojego lokalnego
                        instruktora i tego z Leszna. Na tej drodze koło rynku, która jest
                        dwujezdniowa, gdzie piesi łażą i trzeba uważać, gdzie można zawracać
                        między (nie wiem jak to wytłumaczyć, bo nie znam Leszna) mój
                        instruktor kazal mi jechać lewym pasem, bo mówił, że prawy jest do
                        skręcania w prawo (co jakiś czas było takie oznaczenie znakiem
                        wyznaczającym strzałki na jezdni), natomiast instruktor leszczyński
                        mówił, że mam się trzymać prawego pasa. To są dość istotne w
                        kontekście egzaminu informacje i, niestety, sprzeczne.
                        Tak samo jak mój instruktor każe mi wrzucać 2 dopiero jak skręcę
                        (jeśli zatrzymuję się przed skrzyżowaniem i mam za krótką drogę,
                        żeby wrzucić 2kę przed skrętem), a tel leszczyński mówi, że nie
                        ważne czy skręcam czy co, ale 2kę muszę wrzucić jak najszybciej. No
                        i podczas jazdy co jakiś czas miałam: za długo na 1ce. A tak
                        zostałam nauczona. Mój instruktor wręcz zwrócił uwagę koleżance,
                        która przerzucała na 2 w czasie skrętu, że na skrzyzowaniu ma nie
                        mieszać z biegami, tylko skupić się na manewrze, a po jego
                        zakończeniu dopiero wrzucić na 2kę.
                        Po co ja w ogóle jadę na ten durny egzamin??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka