Dodaj do ulubionych

dopiero zaczynam...:)

16.03.08, 00:33
hej :)
a więc forum znalazłam wczoraj i poczytałam sobie parę wątków:)
zazdroszczę zwłaszcza tym co już mają "prawko w kieszeni":)))
ja jestem dopiero na początku drogi hihi dziś byłam na pierwszym wykładzie..no
i jestem w szoku że aż 30h trzeba zaliczyć wykładów :(
ja to już bym chciała praktycznie się uczyć :))))
pozdrawiam wszystkich zaglądających tu na forum :)
również będę tu teraz częstym gościem przez najbliższe trzy miesiące:)
papa
Obserwuj wątek
    • sowaa5 witamy:) 16.03.08, 07:30
      oj kazdy by chcial zaczac od razu jezdzic :> ale nie ma tak dobrze:> teoria to
      podstawa, bez niej ani rusz:>
    • linia.frontu Witamy, witamy:))) 16.03.08, 07:55
      Najpierw się trzeba nauczyć przepisów:)))

      U nas jest np. taki instruktor, który naprawdę z tego magluje -
      jedziesz, a tu nagle: a ten ZNAK (...)?!? A gdyby (...) ?!?, a potem
      słyszysz: masz ogromne braki w przepisach! :)

      Żarty żartami, ale to potrzebne jest, bez tego na drodze nie wiesz,
      o co chodzi. A teraz możesz kwestie niejasne omówić z wykładowcą:)
    • linia.frontu Re: dopiero zaczynam...:) 16.03.08, 07:59
      aniab28 napisała:

      > ja jestem dopiero na początku drogi hihi dziś byłam na pierwszym
      wykładzie..no i jestem w szoku że aż 30h trzeba zaliczyć wykładów :(
      > ja to już bym chciała praktycznie się uczyć :))))

      A ja Tobie zazdroszczę:)
      Fakt, teoria była nudna jak flaki z olejem, ale przed Tobą 30 godzin
      sam na sam z eLką, no, prawie sam na sam :)))
      • aniab28 Re: Dziękuję za ciepłe przyjęcie :) 16.03.08, 22:42
        uczę się już ostro hihi robiąc sobie "egzamin" robię 4/5 błędów :)
        uważam że to mało patrząc na to że to dopiero początek mojej nauki :)
        najlepszy był mój mąż - mając prawo jazdy 12 lat zrobił 10 byków hihi
        mówi że kiedyś było prościej hihi to fakt teraz nie jest lekko zdac szybko i
        bezboleśnie prawko :) żałuję że nie zdecydowałam się wcześniej - dużo wcześniej
        a nie teraz na 30-chę zachciało mi się zostac kierowcą :))))))
        pozdrawiam.
        • depresyja Re: Dziękuję za ciepłe przyjęcie :) 16.03.08, 23:34
          Większość musi przebrnąć najpierw przez wykłady - mniej lub bardziej nudne. W
          mojej szkole na szczęście wykłady były super prowadzone - nie było mowy o
          ględzeniu i monotonii. Wykładowca przeplatał swoje wywody (jakże ważne) różnymi
          historyjkami z życia wziętymi. Aż miło się chodziło. Na jazdy przyszedł czas po
          około dwóch tygodniach od pierwszego wykładu.
          Są też szkoły, w których kierownictwo przeplata wykład z jazdami po mieście.
          Moja koleżanka w takiej się uczyła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka