Dodaj do ulubionych

co mi grozi ?

IP: *.telprojekt.pl 30.04.08, 07:24
zabrali mi prawko za jazde na podwójnym. dostałem wyrok w zawieszeniu rok na 3
i grzywne . Czy jak mnie teraz złapia bez prawka trzeźwego , czy mogą mnie
posadzic???
Obserwuj wątek
    • Gość: linia.frontu Re: co mi grozi ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.08, 08:44
      OBY:)

      Taki jeden.
      Prawko zabrane za alkohol, wszystkie kategorie do zdawania od nowa,
      ma od a do t. Buehehehe.
      • magi104 Re: co mi grozi ? 30.04.08, 08:57
        Nie wiem, co ci grozi, ale mam nadzieję, że dużo.
    • Gość: Pani K. Re: co mi grozi ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.08, 10:02
      Za jazdę bez prawka niekaranemu obywatelowi grozi mandat w wysokości 500 zł,
      oraz ban na prawko na 2 lata. Tobie zapewne (na szczęście) więcej grozi.

      killer on the road...
    • iberia.pl Re: co mi grozi ? 30.04.08, 10:12
      zdradz nam skad sie tacy jak ty biora?
      • Gość: :)))) Re: co mi grozi ? IP: *.com 02.05.08, 23:23
        Ale ładnie opluliście gościa. Na pewno cały spływa śliną od stóp do
        głów. Zdradźcie mi tajemnicę, skąd się tacy jak wy biorą?

        PS. Znajomemu odebrali PJ ponieważ jechał na drugi dzień rano, po
        imprezie do pracy i okazało się, że miał jeszcze we krwi niewielkie
        pozostałości. Znajomy nigdy nie miał wypadku, jeździ ostrożnie, ale
        prawo, mimo że głupie, istnieje a znajomy nie jest księdzem czy
        policjantem. Im wolno. Tak ns przykład można wpaść.

        Druga sprawa: badania dowiodły, że na wschodzie Polski nadal używa
        samochodu 100% osób z odebranym PJ. Na zachodzie było to ok. 50%.
        Zabory nadal są w ludzkich głowach - w dawnej sferze wpływów
        niemieckich prawo się respektuje dużo bardziej niż w zaborze
        rosyjskim. Szkoda, że współczesne państwo mamy zbudowane na wzorcach
        wschodnich... ale hipokryzja nie pozwala nam tego dostrzec, a więc nie
        mamy szansy nic naprawić. To ta sama hipokryzja, która kazała wam
        opluć autora wątku...
        • bujaka_jamajka Re: co mi grozi ? 03.05.08, 08:40
          To baardzo intelugentnego masz znajomego, pozazdrościc. Przecież
          wiadomo, że nawet na następny dzien po ostrym piciu, mimo iż czuje
          się dobrze, można mieć w wydychanym promile. Zobaczymy czy będziesz
          tak zasłaniał się tymi zaborami, hipokryzją etc jak pijany kierowca,
          któremu już wcześniej zabrano prawo jazdy, zabije twoją
          żonę/dziecko/rodziców. Oczywiście nie życzę tego nikomu:
        • Gość: WomanWithNoName Re: co mi grozi ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.08, 09:52
          Parę lat temu szłam z kumpelą koło knajpy i wytoczył sie z niej koleś, a
          następnie zasiadł w swoim samochodzie. Chcąc nas "nastraszyć" udał, że na nas
          wjeżdża. Wylądowałyśmy w rowie, a koleś nawrócił rozwalając płot i odjechał.
          Była godzina 13 i dzieci ze szkoły wracały, pobocza na wsi nie uświadczysz.
          Zadzwoniłyśmy po policję. Przyjechali po godzinie, jak koleś spokojnie już spał
          u siebie na chacie. Uświadomili nam, że ten J. zawsze tak jeździ... Ręce opadają...
          Będę opluwać takich kolesi i możesz sobie psy na mnie wieszać. A wioska, w
          której było już wiele tragedii spowodowanych przez pijanych kierowców dziwnym
          zbiegiem okoliczności leży na terenie dawnego zaboru niemieckiego...
        • panikka Re: co mi grozi ? 03.05.08, 10:07
          wiadomosci.onet.pl/1741565,11,1,1,item.html
          Bez komentarza...
        • Gość: noname Re: co mi grozi ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.08, 19:43
          piłes nie prowadz. Chciałbym zeby tego sie nauczył autor watku, Twoj
          kolega, i 100% ludzi ktorzy jakkolwiek łamia tą jak świat starą
          zasade. Mało?
    • Gość: . jak "Zawiasy" , to "Zawiasy" IP: *.lot.pl 30.04.08, 10:27
      Popełnisz bylejakie wykroczenie (nawet na piechotę), to "zawiasy"
      się rozpadają !!!
      • Gość: . Re: jak "Zawiasy" , to "Zawiasy" IP: *.lot.pl 30.04.08, 10:30
        .....będziesz jechał rowerem po drodze Publicznej, to RECYDYWA !
    • bujaka_jamajka Re: co mi grozi ? 30.04.08, 15:15
      To proste, zawiasy przestaną być zawiasami i pójdziesz siedzieć na
      tyle, ile masz zasądzone. Oby jak najszybciej:]
      • Gość: abc Re: co mi grozi ? IP: 89.174.23.* 30.04.08, 15:58
        Na Twoim miejscu to, az wstyd sie przyznawac do takich rzeczy...
        Uzywaj sobie dalej, az wpadniesz....za jazde po pijaku powinni od
        razu wsadzac do paki, przeciez zrobiles to swiadomie!!!

        A gdyby poboczem szlo Twoje dziecko, albo zona i jakis pijak by je
        potracil.....hmmm to co...co bys wtedy powiedzial? To ze narazasz
        siebie, to nas malo obchodzi, ale nie skazywuj na cierpienie innych
        uzytkowników drogi.
    • iberia.pl wiekszym problemem niz jazda bez PJ 30.04.08, 17:16
      jest to, ze w razie gdy nie daj Bog spowodujesz
      kolizje/wypadek/stluczke to TU odmowi pokrycia i wyplaty
      odszkodowania poszkodowanemu.On to dostanie z funduszu
      gwarantowanego ale potem do ciebie TU wroci z regresem.Stac cie na
      to ?
      • Gość: Krzychu Re: wiekszym problemem niz jazda bez PJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.08, 18:14
        No właśnie!
        To, ze wyląduje za kratkami, to pół biedy, z jego punktu widzenia.

        Ale będzie jeszcze musiał w razie wpyadku pokryć wszystkie koszty
        materialne, koszty leczenia itd. A ci z towarzystw ubezpieczeniowych
        mu nie odpuszczą do śmierci.
    • iberia.pl dla autora i jemu podobnych 03.05.08, 21:24
      www.trzezwosc.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka