Gość: saga IP: *.milc.com.pl / *.milc.com.pl 22.09.03, 18:00 help może ktoś mi powie jaką miał trasę na egzaminie???czy jak się zdaje przed południem to jeżdżą na trudniejsze trasy bo mniej korków??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: saga Re: TRASA EGZAMINACYJNA W KRAKOWIE IP: *.milc.com.pl / *.milc.com.pl 24.09.03, 09:58 POMÓŻCIE LUDZIE PROSZĘ NIKT Z WAS NIE JEST Z KRAKOWA???????????/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Syla Re: TRASA EGZAMINACYJNA W KRAKOWIE IP: 195.205.14.* 04.10.03, 13:57 ja jestem z krakowa i tez jestem ciekawa jak to u nas jest - bede zdawala testy za tydzien, a za 3 tyg. praktyczny. ludzie napiszcie cos!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dalila84 Re: TRASA EGZAMINACYJNA W KRAKOWIE 05.10.03, 19:07 ech widzę że nikpmu z Krakusów nie chciało się tu wspomóc ludzi a szkoda ja jestem swieżo po egzaminie-za parę dni odbieram i był to 1 i ostatni egzamin:) koniec chwalenia trasa- Rybitwy przez ten duży nowy most potem wyjeżdża się w okolicach agrafki na Fabrycznej i kazał mi zawracać na Grzegórzeckim, potem mnie jeszcze wymaglował też gdzieś na Rybitwach na jakimś skrzyżowaniu gdzie musiałam stanąc prawie na jego środku i przepuścić tych z naprzeciwka i chyba tyle...powodzenia:D Odpowiedz Link Zgłoś
kofoga Re: TRASA EGZAMINACYJNA W KRAKOWIE 06.11.03, 10:26 Tiaa, wyjechałem z WORDa, skręt w prawo jakieś kilkaset metrów, skręt w prawo i 20 min postoju+miła rozmowa - potem powrót do WORDa i już Odpowiedz Link Zgłoś
dalila84 Re: TRASA EGZAMINACYJNA W KRAKOWIE 06.11.03, 14:50 hmm no to nie weim na czym sie wyłożyłes przecie skręt w prawo jest najłatwiejszym manewrem:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: TRASA EGZAMINACYJNA W KRAKOWIE IP: *.markom.krakow.pl / *.markom.krakow.pl 06.11.03, 19:26 Nie wiem, czy to jeszcze aktualne, pewnie jesteś już po egzaminie, ale może komuś się przyda... Tylko do czego?... Zdawałam pod koniec lipca. Z Koszykarskiej pojechałam w lewo, pamiętam, że jechałam przez Rondo Grzegórzeckie, gdzieś w okolicach Krzywdy, przez takie wielkie skrzyżowanie, które nie wiem jak się nazywa, a byłam tam ze trzy razy na jazdach. Tam nie ma świateł, tylko znak, która droga ma pierwszeństwo. Dodatkowo, jeśli jedzie się "z góry" trzeba przepuścić tych z prawej. Tam się można pogubić. Tyle pamiętam. Zdałam za pierwszym razem, zawsze zaznaczam, że bez żadnych "układów", a zdawałam egzamin tzw. łączony, czyli jednego dnia teorię i jazdę. Pozdrawiam i życzę powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś