Dodaj do ulubionych

Pytanie do kursantow

21.06.08, 16:57
Czy na kursie PJ ucza Was co oznacza zolta linia wymalowana na
jezdni?
Obserwuj wątek
    • Gość: kajka3 Re: Pytanie do kursantow IP: *.ekspres.net.pl 21.06.08, 17:06
      Czy chodzi o oznaczenie poziome w kolorze żółtym - jeśli tak to
      zmiana organizacji ruchu na danym odcinku drogi, w testach jest
      • iberia.pl Re: Pytanie do kursantow 21.06.08, 17:24
        Gość portalu: kajka3 napisał(a):

        > Czy chodzi o oznaczenie poziome w kolorze żółtym - jeśli tak to
        > zmiana organizacji ruchu na danym odcinku drogi, w testach jest

        dokladnie o to mi chodzilo.
        Pytam bo ostatnio akurat czesto poruszam sie po takich drogach,gdzie
        jest duzo zwezen,przewezen itd.I zauwazylam, ze wielu kierowcow po
        prostu jakby nie zauwazala zoltych linii, ktore sa nadrzedne w
        stosunku do bialych,stad moje pytanie czy tego ucza na kursie.Bo juz
        myslalam, ze moze ktos zapomnial wlczyc to do programu szkolenia.
        • Gość: kajka3 Re: Pytanie do kursantow IP: *.ekspres.net.pl 21.06.08, 17:38
          Jak najbardziej uczą tego ;-)
          Czasami w takich miejscach mogą sie pogubić nie tylko "nowicjusze",
          ale też kierowcy, którzy od wieeelu lat mają prawko i już zapomnieli
          co jest w przepisach, a jakoś nie uznają za stosowne żeby od czasu
          do czasu zaglądnąć do nich ;-)
          • w357 Re: Pytanie do kursantow 21.06.08, 19:07
            Gość portalu: kajka3 napisał(a):
            ....... kierowcy, którzy od wieeelu lat mają prawko i już zapomnieli
            > co jest w przepisach, a jakoś nie uznają za stosowne żeby od czasu
            > do czasu zaglądnąć do nich ;-)



            Nie tylko starsi kierowcy , ale i "Niedzielni kierowcy" którzy
            przeważnie jeżdżą "na pamięć"(zawodną).
            Ci ostatni,to wogóle nie zwracają uwagi na ŻADNE znaki drogowe.
        • Gość: Piotr Re: Pytanie do kursantow IP: 212.182.107.* 21.06.08, 19:09
          Dlaczego od razu podejrzewasz, że to nowicjusze coś nie tak?
          A ci zaawansowani to już zawsze super-super:-).
          Tymczasem nowicjusze może nie mają doświadczenia, które jednak
          sukcesywnie zdobywają, za to starsi stażem nie zawsze, a nawet dość
          rzadko, uzupełniają swą zdobytą wiele lat temu wiedzę. I to akurat
          wiem z obserwacji tych rutyniarzy...
          • iberia.pl Re: Pytanie do kursantow 21.06.08, 20:27
            Gość portalu: Piotr napisał(a):

            > Dlaczego od razu podejrzewasz, że to nowicjusze coś nie tak?

            po prostu jak widze codziennie jak ludzie nie potrafia jezdzic to
            sie zastanawiam jaki jest program na kursie PJ.To, ze na kursie nie
            ucza o wielu rzeczach to niestety prawda.Ostatnio na forum o
            bezpieczenstwie na drodze nowicjusz pytal o...martwy punkt, bo cos
            tam na kursie mu wspomnieli, ale nie bardze widzial co i jak...
            Pomijam fakt, ze czesto widze Lki popelniajace bledy-bledy, ktorych
            instruktor nie koryguje...

            > A ci zaawansowani to już zawsze super-super:-).
            > Tymczasem nowicjusze może nie mają doświadczenia, które jednak
            > sukcesywnie zdobywają, za to starsi stażem nie zawsze, a nawet
            dość rzadko, uzupełniają swą zdobytą wiele lat temu wiedzę. I to
            akurat wiem z obserwacji tych rutyniarzy...

            niestety masz racje, rutyna to jedno, a styl jazdy :"uwaga, jade i
            patrze tylko przez przednia szybe" to drugie.
            • Gość: Niewazne Re: Pytanie do kursantow IP: 217.197.65.* 21.06.08, 22:21
              Bo widzisz, Iberia, niestety w Polsce jest trochę tak, że kurs i egzamin z prawa
              jazdy to niestety ciągle jest teoria, bo na co dzień bardzo mało kierowców
              jeździ wg jakikolwiek przepisów.
              Egzamin jest trudny, ma mała zdawalność, wydawać by się mogło, że skutecznie
              eliminuje tych, którzy na kierowców się nie nadają, tymczasem można odnieść
              wrażenie, że większość kierowców jak tylko dostaje w ręce magiczny plastik,
              sukcesywnie zapomina o czym na kursie uczyli.
              • iberia.pl Re: Pytanie do kursantow 22.06.08, 15:53
                trudno sie z Toba nie zgodzic niestety.
                Najbardziej mnie rozwala....jak ludzie parkuja,o tyle jest to
                zastanawiajace, ze na kursie pzykladaja do tego duza wage, ucza ich
                i ucza, a wystarczy pojechac na pierwszy lepszy parking pod marketem
                i....same łosie parkuja.
                Ja rozumiem, ze po egzaminie to sie ucza na nowo jezdzic, na swoim
                aucie, po swojej okolicy itd.,ale wydaje mi sie, ze znaki czy
                przepisy wszedzie sa te same.
                • Gość: tom884 Re: Pytanie do kursantow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.08, 19:49
                  Iberia a Ty sobie podnosisz samoocene tymi durnymi komentarzami jacy to inni
                  kierowcy są źli a Ty taka dobra i w ogóle idealna? pzdr
                  • Gość: Niewazne Re: Pytanie do kursantow IP: 217.197.65.* 22.06.08, 19:55
                    Raczej zwraca uwagę na bezsens trudnego i mało zdawalnego egzaminu z prawa
                    jazdy, podczas gdy kierowcy po zdaniu takiego egzaminu zachowują się jakby mieli
                    pranie mózgu. Nie lepiej byłoby mieć normalny kurs z rodzicami od 16 roku życia,
                    normalny egzamin, ale skuteczną i bezwzględną policje ? Ci, którzy jeżdżą
                    przepisowo tylko na kursie i egzaminie dostali by zaraz masę mandatów i punktów
                    i skończyła by się zabawa szybciutko.
                  • iberia.pl Re: Pytanie do kursantow 22.06.08, 20:57
                    Gość portalu: tom884 napisał(a):

                    > Iberia a Ty sobie podnosisz samoocene tymi durnymi komentarzami
                    jacy to inni kierowcy są źli a Ty taka dobra i w ogóle idealna? pzdr


                    nie kotku, nie musze sie dowartosciowywac.Poza tym nie uwazam, sie
                    za dobrego kierowce o idealnym nie wspominajac.Z kazdym kilometrem
                    sie ucze....a troche juz tych km przejechalam, jednak dalej
                    uwazam,ze za malo.
                    • Gość: Lilka Re: Pytanie do kursantow IP: 212.182.107.* 22.06.08, 22:07
                      Jednak uważasz, że wszyscy inni to bardzo świeży kursanci dopiero co
                      po egzaminie i dlatego do nich niejako kierujesz swoje uwagi.
                      Tymczasem wcale tak nie musi być!
                      Skąd wiesz, że ci co źle jeżdżą, parkują itp. to niedouczeni
                      absolwenci???? Dlaczego nie dopuszczasz myśli, że to ci ze stażem,
                      praktyką, rutyniarze, jak Ty????
                      Powoli stajesz się nudna tylko nowicjuszokm zarzucając błędy. Wcale
                      tak nie musi być!!! Jakieś uprzedzenie do nowych? Może kompleksy???
                      O co tak naprawdę chodzi??? Nie przyjmujesz do wiadomości, że nowi
                      często mają nowe wiadomości, a starzy swojej wiedzy nie
                      unowocześniają???
                      Zmień sposób myślenia, bo się po prostu zapętlasz!!!! I krzywdzisz
                      ludzi!!!! Budząc niechęć do siebie.
                      • iberia.pl do nerwowej Lilki 23.06.08, 09:54
                        Gość portalu: Lilka napisał(a):

                        > Jednak uważasz, że wszyscy inni to bardzo świeży kursanci dopiero
                        co po egzaminie i dlatego do nich niejako kierujesz swoje uwagi.

                        niekoniecznie, co nie zmienia faktu, ze w ostatnich latach przybywa
                        swiezych kierowcow-widac to chocby to po ilosci eLek na ulicach-nie
                        zaprzeczysz, prawda?

                        > Tymczasem wcale tak nie musi być!
                        jak wyzej.

                        > Skąd wiesz, że ci co źle jeżdżą, parkują itp. to niedouczeni
                        > absolwenci????

                        nie wiem,zastanawiam sie i niestety obstawiam,ze wiekszosc z nich to
                        osoby, ktore dostaly PJ w ciagu ostatnich kilku lat.

                        > Dlaczego nie dopuszczasz myśli, że to ci ze stażem,
                        > praktyką, rutyniarze, jak Ty????

                        nie jestem rutyniarzem, wielokrotnie pisalam, ze nie mam w zwyczaju
                        parkowac jak łoś na 3 miejscach i do szewskiej pasji doprowadzaja
                        mnie tacy pseudokierowcy.

                        > Powoli stajesz się nudna tylko nowicjuszokm zarzucając błędy.
                        Wcale tak nie musi być!!! Jakieś uprzedzenie do nowych? Może
                        kompleksy???

                        nie mierz slonce innych swoja miarka.Poczytaj statystyki kto
                        powowduje najwiecej tragicznych wypadkow? Kierowcy ze stazem ok.2
                        lat w wieku ok.25 lat-to nic?

                        > O co tak naprawdę chodzi??? Nie przyjmujesz do wiadomości, że nowi
                        > często mają nowe wiadomości, a starzy swojej wiedzy nie
                        > unowocześniają???

                        to akurat jest racja niestety.

                        > Zmień sposób myślenia, bo się po prostu zapętlasz!!!! I krzywdzisz
                        > ludzi!!!! Budząc niechęć do siebie.

                        wow, jestem pod wrazeniem twojej agresji....
                        p.s. jak krotko jezdzisz autem?
                        • Gość: Lilka Oj, Iberio Iberio... IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 23.06.08, 11:28
                          A po jakim czasie Twoim zdaniem "świeży" staje się "czerstwym"? Bo z
                          dotychczasowych Twoich wpisów wynika, że wszysycy są nowicjuszami, a
                          tylko Ty jedna nie:-))).
                          Przybywa nowych, zgoda, ale chyba po jakimś czasie stają się oni
                          starymi? Po jakim???? I czy sądzisz, że ci co obecnie jeżdżą elkami
                          od razu zdają egzamin i od razu przesiadają się do aut? A nie
                          sądzisz, że prawko często na dłuższy czy któtszy czas ląduje w
                          szufladzie?
                          I najważniejsze: czy prowadziłaś jakieś badania na tenmat tego, że
                          to właśnie nowi (czyli iluletni???) jeźdżą żle? A starzy
                          (iluletni??) dobrze?

                          Iberio, chyba masz jakieś broblemy z sobą:-). I nerwowa to Ty jesteś
                          sądząc po Twoich licznych postach wszystkich w tym samym pouczającym
                          i wywyższającym tonie, których sedno brzmi: "wszyscy co jeżdżą żle
                          to nowi". Jesteś tego taka pewna?? Przedstaw wyniki badań!

                          PS. Czy rozumiesz słowo "agresja"? Podaj definicję. Czy może
                          uważasz, że jak Kali coś, to ok, ale jak Kalemu, to już agresja?

                          PS 2. Czy jesteś nauczycielką?
                          • iberia.pl Re: Oj, Lilko, Lilko 23.06.08, 19:36
                            Gość portalu: Lilka napisał(a):

                            > A po jakim czasie Twoim zdaniem "świeży" staje się "czerstwym"? Bo
                            z dotychczasowych Twoich wpisów wynika, że wszysycy są
                            nowicjuszami, a tylko Ty jedna nie:-))).

                            znow zle zrozumialas, chodzi mi o to, ze na naszych drogach jest
                            bardzo wielu kierowcow z malym stazem-chyba widac ile eLek jedzi
                            dzisiaj a ile eLek jezdzilo jeszcze 5-10 lat temu.

                            > Przybywa nowych, zgoda, ale chyba po jakimś czasie stają się oni
                            > starymi? Po jakim????

                            przynajmniej 10 lat.

                            > I czy sądzisz, że ci co obecnie jeżdżą elkami
                            > od razu zdają egzamin i od razu przesiadają się do aut?

                            czytajac to forum jak i obserwujac najblizsze otoczenie tak jest,
                            co mnie nie dziwi, bo mobilnosc naszego narodu dzisiaj jest wieksza
                            niz kiedys.
                            Poza tym od tego jest PJ by z niego korzystac, prawda?

                            >A nie sądzisz, że prawko często na dłuższy czy któtszy czas
                            ląduje w szufladzie?

                            nie, nie sadze.Tak bylo kiedys gdy auta byly bardzo drogie i auto
                            bylo luksusem.Owszem moje PJ przelezalo chyba rok w szufladzie ale
                            to bylo ponad 10 lat temu.

                            > I najważniejsze: czy prowadziłaś jakieś badania na tenmat tego, że
                            > to właśnie nowi (czyli iluletni???) jeźdżą żle? A starzy
                            > (iluletni??) dobrze?

                            no coz pytania retoryczne...

                            >
                            > Iberio, chyba masz jakieś broblemy z sobą:-).


                            ja? nie wydaje mnie sie pani psycholog:-)

                            > I nerwowa to Ty jesteś sądząc po Twoich licznych postach
                            wszystkich w tym samym pouczającym
                            > i wywyższającym tonie, których sedno brzmi: "wszyscy co jeżdżą żle
                            > to nowi". Jesteś tego taka pewna?? Przedstaw wyniki badań!


                            no coz widocznie zle odczytalas moje intencje.Co nie zmienia faktu,
                            ze moim skromnym zdaniem na kursie PJ nie ucza wielu rzeczy, ktore
                            tak naprawde sa elementarne na drodze.

                            >
                            > PS. Czy rozumiesz słowo "agresja"? Podaj definicję. Czy może
                            > uważasz, że jak Kali coś, to ok, ale jak Kalemu, to już agresja?


                            nie, tylko racz zauwazyc, ze ja w swoich wypowiedziach nie uzywalam
                            tylu "???" i "!!!" co Ty, a to wlasnie swiadczy o agresji na forum.

                            > PS 2. Czy jesteś nauczycielką?

                            nie, nie jestem nauczycielka, czyli znow pudlo :-P
                            • Gość: Lilka Nie małpuj tytułów! IP: 212.182.107.* 23.06.08, 20:00
                              Zrozumiałam, zrozumiałam, bez obaw. (Nawiasem mówiąc NIE ZNOSZĘ tego
                              cytowania cudzej wypowiedzi, która jest tylko kilka linijek wyżej i
                              każdy może sobie ją sam odczytać!)_
                              Aż nadto dobrze Ciebie rozumiem! Nie masz danych, nie
                              przeprowadzałaś badań, patrząc nawet na źle jadące auto nie jesteś w
                              stanie (zaprzecz!!!) powiedzieć, czy kierowca ma staż duży czy mały,
                              możesz najwyżej ocenić jego wiek, co o niczym nie świadczy!, a
                              jednak oceniasz, że kierowcy "młodzi" (masz staż na myśli) jeżdżą
                              źle, nic nie umieją itd. Natomiast starzy jeżdżą super tylko
                              dlatego, że są starzy.
                              Ciekwa jestem na ilu kursach byłaś, że tak autorytatywnie
                              stwierdzasz, że nic na nich nie uczą???
                              Wiesz tylko jedno i od tego nie możesz się oderwać: młodzi jeźdżą
                              źle, starzy dobrze.
                              I tyle. Żadnych dyskusji!
                              Bo Ty wszystko autorytatywnie i niezaprzeczalnie wiesz.
                              • iberia.pl Re: Nie małpuj tytułów! bo co? 23.06.08, 20:46
                                Gość portalu: Lilka napisał(a):

                                > Zrozumiałam, zrozumiałam, bez obaw. (Nawiasem mówiąc NIE ZNOSZĘ
                                tego cytowania cudzej wypowiedzi, która jest tylko kilka linijek
                                wyżej i każdy może sobie ją sam odczytać!)_


                                popatrz sobie jak wygladaja watki o duzej ilosci wypowiedzi, ze
                                czasem w drzewku mozna sie pogubic, a jak jest cytat to wiadomo na
                                co kto i komu odpisywal :-P

                                > Aż nadto dobrze Ciebie rozumiem! Nie masz danych, nie
                                > przeprowadzałaś badań, patrząc nawet na źle jadące auto nie jesteś
                                w stanie (zaprzecz!!!) powiedzieć, czy kierowca ma staż duży czy
                                mały, możesz najwyżej ocenić jego wiek, co o niczym nie świadczy!,

                                nie do konca masz racje, czasem po stylu jazdy mozna spekulowac staz
                                za kierownica....naprawde.

                                > a jednak oceniasz, że kierowcy "młodzi" (masz staż na myśli)
                                jeżdżą źle, nic nie umieją itd.


                                no niestety taka jest prawda:najczesciej kierowca malodoswiadczony
                                popelnia wiecej bledoz niz kierowca np.z 5 letnim stazem.

                                >Natomiast starzy jeżdżą super tylko
                                > dlatego, że są starzy.


                                nic takiego nie napisalam, wiec prosze nie przypisuj mi swoich
                                mylnych wnioskow.

                                > Ciekwa jestem na ilu kursach byłaś, że tak autorytatywnie
                                > stwierdzasz, że nic na nich nie uczą???


                                po prostu uwazam, ze bezpieczenstwo na naszych drogach zalezy w
                                DUZEJ mierze od...programu kursu na PJ, od tego co reprezentuja soba
                                instruktorzy.

                                > Wiesz tylko jedno i od tego nie możesz się oderwać: młodzi jeźdżą
                                > źle, starzy dobrze.
                                > I tyle. Żadnych dyskusji!
                                > Bo Ty wszystko autorytatywnie i niezaprzeczalnie wiesz.

                                bez komentarza, bo bzdur komentowac nie bede.
                            • Gość: Lilka Nie małpuj tytułów IP: 212.182.107.* 23.06.08, 20:07
                              Inni Tobie podobni twierdzą uparcie, że np. kobiety jeżdżą źle, a
                              faceci bardzo dobrze. I według tego poglądu Ty jeździsz źle:-).
                              • iberia.pl Re: Nie małpuj tytułów ? 23.06.08, 20:48
                                Gość portalu: Lilka napisał(a):

                                > Inni Tobie podobni twierdzą uparcie, że np. kobiety jeżdżą źle, a
                                > faceci bardzo dobrze. I według tego poglądu Ty jeździsz źle:-).


                                slonce:nie mnie oceniac jak jezdze ale tym,ktorzy na codzien stykaja
                                sie ze mna w ruchu miejskim.Widzisz tak sie sklada, ze czasem jada
                                ze mna zupelnie obce osoby i niejednokrotnie slyszalam slowa, ze
                                jestem dobrym kierowca.A to, ze sama o sobie tak nie mowie to juz
                                inna bajka.
                                Stereotypy mam w nosie, malo tego swoim zachowaniem na drodze staram
                                sie udowadniac, ze baba za kierownica niekoniecznie nosi...spodnice.
                        • w357 "Świeżaki" na ulicach 23.06.08, 11:39
                          iberia.pl napisała:

                          > Gość portalu: Lilka napisał(a):
                          >
                          > >......co nie zmienia faktu, ze w ostatnich latach przybywa
                          > swiezych kierowcow-widac to chocby to po ilosci eLek na
                          ulicach.....



                          :-) :-) :-)

                          Już od 1945 przybywa "świeżych" kierowców na ulicach(przedtem
                          jeździli czołgami)......
                          :-)
                          • iberia.pl Re: "Świeżaki" na ulicach 23.06.08, 19:31
                            skoro jestes zawodowym kierowca to doskonale powinienes wiedziec,ze
                            w ostatnich 5 latach ilosc osob robiacych kurs PJ jest duzo wieksza
                            niz jeszcze 10 lat temu.
    • przeciwcialo Re: Pytanie do kursantow 23.06.08, 13:25
      tak, uczyli mnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka