Dodaj do ulubionych

Oblał prawko i chciał zabić egzaminatora

IP: *.linux-tech.net 12.07.08, 12:15
miasta.gazeta.pl/plock/1,35710,5449127,Oblal_prawko_i_chcial_zabic_egzaminatora.html
Bandytyzm zdającego czy łapówkarstwo egzaminatora ?
Obserwuj wątek
    • przeciwcialo Re: Oblał prawko i chciał zabić egzaminatora 12.07.08, 14:28
      Z artykułu wynika że młody jeździć potrafi i to całkiem nieźle :)
      • permanentne_7_niebo Re: Oblał prawko i chciał zabić egzaminatora 12.07.08, 15:23
        A potem wsiadł za kierownicę zaparkowanego niedaleko golfa i z
        piskiem opon ruszył przed siebie. Ośrodek egzaminacyjny powiadomił
        policję. Ponieważ auto mężczyzny miało kutnowskie numery
        rejestracyjne, dyżurny uznał, że z pewnością ruszył on w kierunku
        tego miasta. Na drogę wysłał policjantów z Łącka, ale na widok
        radiowozu mężczyzna tylko dodał gazu. Pościg zgubił w Gostyninie.

        Policja nie potrafi go dogonić (nawet tyle, Panowie), a nie może
        zdać. Ten artykuł nie świadczy źle o nim, czy o jego uzasadnionej
        flustracji. Ten artykuł obnaża żałosny brak kompetencji
        egzaminatorów.
    • permanentne_7_niebo Odrobinę optymizmu: 12.07.08, 15:31
      Słuchajcie, jeżeli człowiek, ktory bezproblemowo wykiwał pościg
      policji (coś takiego, jak technika jzdy wskazane) - podchodził x
      razy w x miastach i oblał... to co z tymi, którzy wyjeździli swoje
      przepisowe 30 i niezbyt się pewnie za kółkiem czują?
      Szacunek dla tego kolesia.






      Ale ja wolę zginąć na swój sposób, niż żyć i cieszyć się na wasz.
      • Gość: wrc Re: Odrobinę optymizmu: IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.08, 21:04
        wykiwanie policji nie ma NIC wspólnego z bezpiecznym poruszaniem się po drodze,
        ale jak widzę nie wszyscy się z tym zgadzają. Uciekł Policji więc jest "kozak"?
        Po co kurs, egzamin skoro koleś skutecznie potrafił nawiać Policji...tak?Litości...
        • watashi79 Re: Odrobinę optymizmu: 14.07.08, 12:38
          Gość portalu: wrc napisał(a):

          > wykiwanie policji nie ma NIC wspólnego z bezpiecznym poruszaniem się po drodze,
          > ale jak widzę nie wszyscy się z tym zgadzają. Uciekł Policji więc jest "kozak"?

          tia... rolą egzaminatora nie jest sprawdzenie, ile gościowi zajmuje osiągnięcie
          setki, tylko czy zna przepisy i czy je stosuje w praktyce. nie sądzę, żeby
          uciekając przed policją zwracał uwagę na światła i pierwszeństwo. pomijam tu już
          obowiązek zatrzymania się do kontroli... widać jednak, że są na forum osoby,
          które chętnie zahamują z piskiem opon jak im taki wyskoczy na skrzyżowaniu.
          żenujące.

          z mojej strony zero szacunku, jeśli koleś tak się zachowuje to ma nierówno pod
          sufitem i nie chciałbym go spotkać na drodze.
          • permanentne_7_niebo Re: Odrobinę optymizmu: 14.07.08, 20:05
            Wathashi, ja bym tego nie potrafiła. I jest kozak, przecież na tym
            między innymi kozactwo polega.
            Szacunek za to, że potrafił powiedzieć "nie". Ja też jestem za
            bezpieczną jazdą i zawsze będę jeździć bezpiecznie, nie raz już
            pisałam, że nie lubię full wypas driverów. Ale ja bym ten pościg
            skończyła na najbliższej latarni, do tego trzeba techniki, zresztą
            prędzej bym zeszła, niż pojechała szybciej, niż 80 km/h. Taka prawda.
            • Gość: Agnieszka Re: Odrobinę optymizmu: IP: *.chello.pl 15.07.08, 01:38
              Skoro uważacie,że jazda z piskiem opon i ucieczka przed policją
              świadczą o umiejętności jazdy no to "gratuluję".
              Uchowaj Panie Boże przed takimi "kierowcami".
              Umiejętnośc uruchomienia i rozpedzenia auta to jedno,a umiejętnośc
              jeżdżenia samochodem to drugie.
              Uruchomienie samochodu i jechanie nim to może 20% tego co musicie
              umiec aby jeździc.Pozostałe 80% to znajomośc przepisów,umiejętnośc
              zastosowania ich w praktyce,kultura i MYŚLENIE na drodze.
              Zwłaszcza z tym myśleniem najgorzej... bardzo mało szkół tego uczy.
              • Gość: 7_niebo Re: Odrobinę optymizmu: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.08, 09:04
                Uruchomienie samochodu i jechanie nim to może 20% tego co musicie
                umiec aby jeździc.Pozostałe 80% to znajomośc przepisów,umiejętnośc
                zastosowania ich w praktyce,kultura i MYŚLENIE na drodze.

                To jest oczywiste
            • Gość: noname do permanentne_7_niebo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 09:31
              z Twoich postów które zostawiasz na tym forum, nigdy bym nie
              wywnioskował ze kiedykolwiek i jakkolwiek bedziesz skłonna
              bronić/tłumaczyć zachowanie osoby która sie zachowała jak ten koleś.
              Zaskoczyłaś mnie. Jak dla mnie tylko udowodnił ze na prawko nie
              zasługuje. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka