Gość: smutek
IP: *.zax.pl
03.10.08, 12:11
to, ze gdy zatrzymałam auto na swiatłach: mialam czerwone, lekko pusciałam
sprzeglo, by sobie dojechac do lini wyznaczonej do zatrzymania, egzaminator
uznał, ze chcialam wymusic pierwszeństwo i przejechac na czerwonym
swietle...to sie nazywa powód:/ a potem moj intruktor mi mowi, ze
,,zapomniałem ci powiedziec, ze tak robia,,grrr