Dodaj do ulubionych

oblał mnie za...

IP: *.zax.pl 03.10.08, 12:11
to, ze gdy zatrzymałam auto na swiatłach: mialam czerwone, lekko pusciałam
sprzeglo, by sobie dojechac do lini wyznaczonej do zatrzymania, egzaminator
uznał, ze chcialam wymusic pierwszeństwo i przejechac na czerwonym
swietle...to sie nazywa powód:/ a potem moj intruktor mi mowi, ze
,,zapomniałem ci powiedziec, ze tak robia,,grrr
Obserwuj wątek
    • izabela1976 Re: oblał mnie za... 03.10.08, 12:20
      Ja tak zawsze robiłam. Miałam manię wcześniejszego zatrzymywania
      samochodu. Żaden z egzaminatowrów (trzech) nie robił z tego
      problemu.

      Nie przejechałaś linii zatrzymania, tak? Ja bym się wykłócała.
    • Gość: zlef Re: oblał mnie za... IP: *.anonymizer.ccc.de 03.10.08, 12:24
      Nie najechałas na linie? Co wpisał na karcie egzaminacyjnej? Jest nagranie, jeśli nie kłamiesz to skorzystaj z tego.
      • Gość: smutek Re: oblał mnie za... IP: *.zax.pl 03.10.08, 12:59
        nie przejechałam lini, nie zrobiłam nic, co by mogło sugerowac ze chcialam jak
        jakas idiotka wjechac na czerwonym swietle:(
        Nie wiem co napisał w karcie, nawet nie wiem gdzie ja juz mam:/, a czy jest
        nagranie, to tez nie wiem:/
        Powiedzial, ze moge sie odwołac jak chce ale co to zmieni?
        To był cham, od samego poczatku kombinował by mnie ulac, jak tylko wyszłam na
        plac, jak to powiedzial: baby powinny siedziec w domu i obiady gotowac:(
        Teraz jestem juz pewna, ze oni chyba musza jakas norme wyrobic w oblewaniu
        ludzi, pewnie dostaja za to jakies premie, bo tak głupiego oblania to jeszcze
        nie słyszałam. Ale to jest mozliwe, skoro moj intruktor, powiedzial, ze
        niektorzy tak sie czepiaja:(
        • Gość: en Re: oblał mnie za... IP: *.chello.pl 03.10.08, 13:57
          Mnie oblał za to samo, stwierdził, że nie wymusiłam pierwszeństwa
          ale CHCIAŁAM TO ZROBIć:/
        • Gość: szmaja Re: oblał mnie za... IP: *.rinf.pl 03.10.08, 14:14
          Zaraz zaraz - jeśli powiedział tak, jak napisałaś, to możesz złożyć na niego
          zażalenie z automatu, nie ma prawa dyskryminować, niezależnie od tego, co myśli
          nie może Ci powiedzieć, gdzie wg niego jest Twoje miejsce. Zresztą kamera i to
          powinna zarejestrować.
          Jeśli nie złamałaś przepisu - masz prawo się odwołać, egzamin masz za darmo, a
          ten unieważniony - jeśli nie kłamiesz, to ma to znaczenie.
          Coś nie chce mi się wierzyć, że w tak ewidentnych sprawach, przy nagrywanych
          egzaminach, ludzie odpuszczają i chowają głowę w piasek.
          • Gość: en Re: oblał mnie za... IP: *.chello.pl 03.10.08, 14:58
            To nie tak że chowamy głowę w piasek ale nie wierzę w te odwołania.
            Miesiąc temu moja siostra się odwołała (też na Odlewniczej) i owszem
            przyznali jej rację ale... dopatrzyli się innego błędu którego nie
            zauważył egzaminator! I tak musi wyjść na ich.
            • Gość: szmaja Re: oblał mnie za... IP: *.rinf.pl 03.10.08, 15:06
              No ale co w tym złego? Robisz błąd - oblewasz, jeśli twierdzisz, że
              przejechałaś/eś bezbłędnie, to się odwołujesz i masz 112 zł w kieszeni. Uczciwy
              układ. Jeśli egzaminator obraził Cię już na wstępie, to chyba takie coś również
              warto wytknąć.
              • Gość: smutek Re: oblał mnie za... IP: *.zax.pl 03.10.08, 15:16
                co z tym kłamaniem;)...nie kłamie, to sie wydarzyło naprawde! wierzyc sie nie
                chce ale tak było:D
                Co do odwołania, odpusciłam, bo słyszałam, ze takiego co sie odwołuje i
                zaskaraza egzaminatora, traktuja gorzej potem na takim egzaminie, nie wiem na
                ile to prawda i nie mam ochoty to sprawdzac i sie stresowac:/
                Facet, powiedziawszy mi, ze baby powinny siedziec w domu i gotowac obiady,
                powiedzial to na placu, wiec jak mu to udowodnie, no jak? moja słowo przeciwko
                jemu słowu, stracona sprawa od razu:/
                Miałam pecha i tyle, jeszcze zebym nie wiem, kurcze kogos przejechała, wjechala
                pod prad, to spoko ale facet sobie stwierdzil, ze ja chcialam wymusic
                pierwszenstwo i wjechac na czerwonym, tak jakby siedzial mi w glowie i wiedzial,
                co ja mysle:), jasnowidz jakis:D
                Kij mu w oko, przezyje jakos strate tej kasy, mam tylko nadzieje, ze nie trafie
                na niego nastepnym razem, bo bede tupac nogami i powiem, ze z nim do auta nie
                wsiade, bo np boje sie, ze bedzie mnie molestował:D
                • Gość: mały głód Re: oblał mnie za... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 16:08
                  Dziewczyno! Ja na Twoim miejscu nie odpuscilabym czegos takiego, tym bardziej po
                  jego wstepie! Wyzalanie sie tutaj nic Ci nie da. Polacy powinni nauczyc sie
                  wreszcie walczyc o swoje, a nie podkulac ogon i dawac wcisnac kazdy kit, a potem
                  opowiadac, jak to zostali skrzywdzeni i oszukani. Odwoluj sie i nie przejmuj
                  niczym, nie wierz w gadania, ze potem jeszcze gorzej Cie potraktuja i nigdy nie
                  zdasz. Mysle, ze nie beda pilnowac na kiedy Ty konkretnie sie zapisujesz, zeby
                  zdarzyc uprzedzic kolejnego egzaminatora, ze ma Cie oblac;) Idz i nie daj im
                  satysfakcji i poczucia, ze moga sobie pozwolic na wszystko. A podczas nastepnego
                  egzaminu badz pewna siebie, chocbys w rzeczywistosci umierala ze strachu;]
        • permanentne_7_niebo Re: oblał mnie za... 04.10.08, 07:02

          Dziesięć rzeczy, które mężczyźni na pewno wiedzą na temat kobiet:


          1.
          2.
          3.
          4.
          5.
          6.
          7.
          8.
          9.
          10. Mają piersi.

          :)

          O, jaka szkoda, że nie zrobiłaś awanti i nie zgasiłaś tego
          podgatunku. Oczywiście ten tekst się nie nagrał?:(. Chrzanię, pewnie
          już bym nigdy nie zdała, ale na pewno bym mu przysrała, frajerowi.

          Na egzaminie liczy się też teatr: musisz traktować egzaminatora
          trochę jak idiotę (w tym wypadku nie "jak", tylko "adekwatnie do
          jego poziomu"). Jak obserwujesz cokolwiek nie masz zaobserwować tak,
          żebyś Ty widziała - masz zaobserwować tak, żebyś Ty widziała i
          egzaminator widział, że TY WIDZISZ. W analogicznej sytuacji na
          lekcji, mój instruktor powiedział, że można na wszelki wypadek
          (jeśli egzaminator nie wyczuje po technice dojeżdżania, że nie
          ruszasz) powiedzieć: "Dojeżdżam do linii zatrzymania". Etc. To nie o
          to chodzi, że Ty wiesz co robisz, trzeba dość ostentacyjnie ujawniać
          egzaminatorowi swe zamiary:)

          Odwołuj się.
          • Gość: smutek permanentne, trafiłas w samo sedno IP: *.zax.pl 04.10.08, 11:11
            nic dodac nic ujac:D!!!
            • bogucjusz I jeszcze jedno... 04.10.08, 20:48
              Kup dyktafon. Nie żartuję, kup dyktafon i włącz jak już będziesz dochodzić na
              plac - masz do tego prawo. I tak, jak radzili dyskutanci - głośno mów, co
              robisz. Poczujesz się raźniej, mając przy sobie własne urządzenie rejestrujące,
              które się nie "skasuje nieszczęśliwie" w razie odwołania (historia zna niestety
              takie "przypadki").
          • Gość: ola Re: oblał mnie za... IP: *.static.akk.net.pl 04.10.08, 13:12
            masz w tym rację , trzeba chyba na głos mówic co się robi , bo mi
            wmowił , że nie widziałam znaku a ja go widziałam wiec jak mam mu to
            udowodnic lepiej niz mowic na glos teraz widzę znak...i musze np się
            zatrzymać
            • Gość: smutek Re: oblał mnie za... IP: *.zax.pl 04.10.08, 13:40
              To gdzie sie podziewa pokazanie umiejetnosci decydowania i radzenia sobie na
              drodze? przeciez jadac swoim autem, nie bede sobie gadac na glos, co bede robic
              w danej chwili;), no chyba, ze to taka moda teraz bedzie:D. Egzaminatorzy
              poprostu czasem przesadzaja i tyle.
              • Gość: p7 Re: oblał mnie za... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 20:08
                większośc rzeczy powinna być zauważalna po technice wykonywania
                manewru, jak przykład ze znakiem. Zamiast gadać, trzeba odpowiednio
                wcześniej zwolnić i zaczynać hamować, aby było widać, że zamierzasz
                się zatrzymać;)
    • Gość: zbig Re: oblał mnie za... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 16:55
      Nie wiem po co podjeżdżałaś do linii, trzeba było stać tam gdzie stałaś. Dałaś
      mu tylko powód. A poza tym co to za instruktor, który nie umie nauczyć cię
      prawidłowego zatrzymania przed linią.
      • Gość: pioootr Re: oblał mnie za... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 17:19
        za wszystko możliwe oblewaja, mnie np oblał za to ze nie
        powiedziałem przy parkkowaniu, że bede robił korektę- uznał ze
        chyba jakis musze byc nienormalny i wjadę wprost na samochod
        obok.... wiem, ze odwołania za to uznają bo moj kolega miał taka
        sama sytuacje i uznali mu odwołanie, ja sie nie odwoływałem, a
        wczoraj zdałem w koncu za 3cim razem;)
        • Gość: smutek Re: oblał mnie za... IP: *.zax.pl 03.10.08, 22:48
          Ja sie nie uzalam:D, taka tylko moja refleksja, na temat absurdalnych powodów
          oblewania.
          Po co dojezdzałam do tej lini? nie wiem, przyzwyczajenie, totalny zlew na
          egzaminie i poczucie, ze to nie egzamin?...nie wiem.
          W poniedzialek wybieram sie odwołac od tej decyzji i nie dlatego, zeby odzyskac
          kase , tylko dla zasady i pokazania, ze baby moga i siedziec w domu i gotowac i
          jezdzic autem:D
          • Gość: zbig Re: oblał mnie za... IP: *.merinet.pl 03.10.08, 23:55
            Myślę, że warto próbować, ale na następnym egzaminie mów egzaminatorowi co
            zamierzasz zrobić, bo taka sytuacja może się powtórzyć. Powodzenia!
            • Gość: Ela Re: oblał mnie za... IP: *.ghnet.pl 04.10.08, 09:28
              ja cały egzamin gadałam do siebie co będe robic.
          • Gość: p7 Re: oblał mnie za... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 07:14
            Ciekawe, czy Podgatunek potrafi coś ugotować? Weź tam go zahacz na
            placu i powiedz, że Permanentne pyta ;p.
            Obawiam się, że nie, skoro mózg to jedo DRUGI ulubiony organ, a do
            myślenia służy pierwszy ulubiony.



            Następny seksistowski-tematyczny :))

            Kobieta za kierownica...

            Dzisiaj rano jechałem jak zwykle do pracy Trasa Łazienkowską. Przede
            mną, lewym pasem nowiusieńkim BMW jechała blondynka...
            Przy prędkości 130 km/h siedziała z twarzą tuz przy lusterku
            i...Malowała sobie rzęsy.
            Ledwie na moment odwróciłem głowę, a kiedy spojrzałem znowu na BMW
            oczywiście okazało się, ze blondynka (wciąż zajęta makijażem!!!) Już
            jest polowa auta na moim pasie! I chociaż jestem naprawdę twardym
            facetem, to tak się przestraszyłem, ze i golarka i kanapka wypadły
            mi z rak. Kiedy próbowałem kolanami opanować kierownice tak, aby
            wrócić na swój pas ruchu komórka wyleciała ma akurat prosto do kubka
            z gorącą kawa, który trzymałem miedzy nogami? Kawa naturalnie się
            wylała, poparzyła moja męskość, zrujnowała mój telefon i przerwała
            bardzo ważną rozmowę!!!

            Jak ja nienawidzę kobiet za kierownica...
            • Gość: Doverowa Re: oblał mnie za... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 09:21
              Hehe xD
              Puenta jest najlepsza. ;D
          • mdrive Re: oblał mnie za... 04.10.08, 20:17
            ...bardzo dobrze, że podjeżdżałaś do tej linii. W skutek tego robisz miejsce z
            tyłu dla innych. Nie wiem, może zrobiłaś to za agresywnie ?
            Ale zawsze podjeżdżaj do linii zatrzymania.
            • Gość: lalka Re: oblał mnie za... IP: *.zax.pl 04.10.08, 20:20
              nie robiłam tego agresywnie, robiłam to normalnie i podjezdzajac do tej lini
              pomyslałam sobie, ze jak podjade, to auta za mna zdarza szybciej przejechac, bo
              te swiatła pala sie stosunko krótko
    • Gość: smutek Re: oblał mnie za... IP: *.zax.pl 04.10.08, 11:14
      ,,Facet,, mnie przez chwile wybił z rytmu:D, nie spodziewałam sie, ze usłysze
      takie tandetne teksty na temat kobiet, a ze wybił mnie z rytmu, to i riposta nie
      była przygotowana...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka