Dodaj do ulubionych

Zmiana egzaminatora i/lub samochodu na egzaminie?

05.10.08, 20:59
Mam już zdane prawko. Ale teoretycznie się pytam czy jest taka możliwość
zmiany egzaminatora...bo np. już nas kiedyś egzaminował i był niesympatyczny!
Szwagierka miała takiego nieprzyjemnego egzaminatora że sama chciała przerwać
egzamin na placu...! Zastanawiałam się tez czy można zmienić samochód na inny?
W moim sprzęgło było źle ustawione...przy wciśniętym na pół zachowywało się
jakby było puszczone.
Obserwuj wątek
    • Gość: Doverowa Re: Zmiana egzaminatora i/lub samochodu na egzami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.08, 21:05
      Co do sprzegła, to w każdym samochodzie jest inaczej ustawione. Tu
      akurat było poluzowane. Niektórzy jednak wolą takie, niż
      podciągniete. A co do egzaminatora, to wątpie: egzaminowani są
      przydzielani (niby) przez losowanie.
      • Gość: a Re: Zmiana egzaminatora i/lub samochodu na egzami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.08, 21:58
        Moja elka egzaminacyjna aby ruszyła musiałam prawie do końca puścić sprzęgło :D
        • Gość: Wojtek Re: Zmiana egzaminatora i/lub samochodu na egzami IP: *.idc.net.pl 05.10.08, 22:34
          Zastrzeżenia co do stanu technicznego samochodu zawsze można zgłosić
          egzaminatorowi. Sprawdzi i oceni. Jeżeli coś nie gra - wymieni samochód.
          Zmiana egzaminatora? Raczej trudno. W dużej części WORD-ów osoby na egzamin
          losuje komputer. Jeżeli u Was jest inaczej - interweniować u Marszałka województwa.
          • Gość: wasz egzaminator Re: Zmiana egzaminatora i/lub samochodu na egzami IP: *.toya.net.pl 10.10.08, 21:29
            można poprosić o zmianę egzaminatora
    • mdrive Re: Zmiana egzaminatora i/lub samochodu na egzami 10.10.08, 21:41
      ...każde auto jest inne. To jak z odciskami palców u człowieka. Nigdy sprzęgło
      nie będzie pracowało tak samo we wszystkich pojazdach. I określenie, że jest
      poluzowane, czy cokolwiek innego jest błędne. pojazdy do nauki jazdy i do
      egzaminowania podlegają restrykcyjnym przepisom. Muszą by kontrolowane i
      sprawne. i teorie takie jak "zdezelowane auto na egzaminie", nie wchodzą w grę!
      ja wiem, niektóre ośrodki nauki jazdy jeżdżą "trupami", ale jest to naruszenie
      prawa.
      • Gość: Doverowa Re: Zmiana egzaminatora i/lub samochodu na egzami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 22:33
        Mówiąc "poluzowane" nie miałam na myśli niesprawne. Chodziło mi o
        to, ze w niektórych samochodach wystarczy lekko puscic sprzęgło i
        samochód jedzie, a w innych prawie ze do końca.
        • mdrive Re: Zmiana egzaminatora i/lub samochodu na egzami 11.10.08, 19:26
          ...no to ja jeszcze raz powtarzam, że tak jest zaaaawsze i nie znajdziesz
          takiego samego auta. Dwie Yariski wyjdą tego samego dnia z fabryki i każda
          będzie inna pod względem pracy pedałów.
          • Gość: Staś Re: Zmiana egzaminatora i/lub samochodu na egzami IP: *.idc.net.pl 12.10.08, 18:06
            Mdrive, masz oczywiście rację. Tylko trudno to zrozumieć temu, kto jeździł w
            swoim życiu jednym autem. W dodatku często uczył się wręcz z matematyczną
            dokładnością, na ile milimetrów należy podnieść pedał sprzęgła. Zawsze jechało,
            a tu nie chce?
            Jak przyjdzie takiego doszkalać to trzeba zacząć od nauki ruszania, a gość
            skończył cały kurs!?
            I załapie, że po to mamy pedał gazu, aby go używać.
            że dodanie gazu nie powoduje, że auto skoczy nagle do przodu.
            Że niepotrzebny ten cały wysiłek i uwaga, aby dokładnie tyle podnieść pedał
            sprzęgła, aby auto ruszyło na wolnych obrotach, a przy tym nie zgasło. Bo
            łatwiej, prościej i sensowniej dodać gazu wcześniej, zanim podniesiemy nogę na
            sprzęgle.
            Nam łatwiej, auto zawsze ruszy, zrobi to tak dynamicznie jak chcemy. Nie zgaśnie
            z tego powodu, że koło stoi akurat w dołku.
            I przestanie narzekać na samochody.
            P.S.
            Samochody egzaminacyjne są zwykle w bardzo młodym wieku i z niewielkim
            przebiegiem. Oczywiście nie znaczy to, że nie mogą być zepsute. W razie
            wątpliwości wystarczy zgłosić to egzaminatorowi.
            • mdrive Re: Zmiana egzaminatora i/lub samochodu na egzami 12.10.08, 19:21
              ...i znów się zgadzamy!!! :) Od lat przychodzą do mnie kursanci z innych
              ośrodków i twierdzą, że instruktor uczył ich ruszać zaczynając od puszczania
              sprzęgła a dopiero później dodawać gazu!!! :(:(:(
              Masakra!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              Podobnie na wzniesieniu! Zgroza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              Zawsze uczę ruszać począwszy od gazu!!!!!, szczególnie na wzniesieniu.
              "puszczaj sprzęgło i kiedy samochód zaczyna drżeć opuszczaj ręczny i dodawaj
              gazu". Taki instruktor sam nie umie jeździć. Drżenie silnika jest objawem utraty
              obrotów i grozi zgaśnięciem.
              Najpierw dodawaj gazu!!!, potem uwalniaj sprzęgło ( podawaj napęd ), a później
              powoli opuszczaj ręczny, ale co tam, jakich mamy instruktorów takich kandydatów
              na kierowców.:(
              • kokoseasy Re: Zmiana egzaminatora i/lub samochodu na egzami 12.10.08, 20:45
                w bydgoszczy samochodu zmienić nie można, nie wiem jak z
                egzaminatorem
                • Gość: Rambo Re: Zmiana egzaminatora i/lub samochodu na egzami IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 12.10.08, 21:01
                  Jasne, że zmienić auta nie można! Szkoda, żeby egzaminowany jeszcze
                  sobie samochód dobierał. Przecież wiadomo jakie marki aut obowiązują
                  w danym WORDzie.
                  Chodzi o coś innego. Jeśli stwierdzisz, że auto ma coś zepsutego (o
                  ile taki "doświadczony kierowca" jest w stanie to stwierdzić),
                  możesz to zgłosić. I jeśli egzaminator uzna, że masz rację, to
                  wiesz... Tylko czy uzna?
                  • kokoseasy Re: Zmiana egzaminatora i/lub samochodu na egzami 12.10.08, 21:19
                    chodzi o nr samochodu, a nie markę !
                    gdy były jeszcze corsy to ja miałam pecha do opla nr 8 - sprzęgło
                    tragedia, ale zmienić na inny nie można było.
              • Gość: Staś do mdrive IP: *.idc.net.pl 12.10.08, 21:27
                Fajnie, że się zgadzamy.
                Ale zgroza, że się zgadzamy, bo to tylko potwierdza, że jednak duża część
                instruktorów kiepsko uczy. I co zrobić jak ludzie wolą mało zapłacić za kurs, a
                później narzekać na egzaminatora i samochód?
                Jest wolność, każdy wybiera wg własnej woli.
                • Gość: Emilia Re: do mdrive IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 12.10.08, 21:39
                  A mnie raczej trudno zgodzić się z tym, że jakość nauki zależy od
                  ceny. Może czasem, ale niekoniecznie. Można mało się nauczyć za
                  sporą kasę i całkiem dobrze za mniejszą. To zależy od instruktora i
                  tego, jak podchodzi do swojej pracy.
                  Ja akurat miałam instruktora, który uczył mnie dobrze i wcale nie
                  kosztowało to majątek.
                  I jeszcze jedno: nauczanie to proces dwustronny, jak kursant nie
                  zechce się przyłożyć, to nic z tego nie będzie choćby instruktor
                  nawet stanął na głowie. A że są tacy kursanci to widać niestety i na
                  tym forum.
                  • Gość: Staś Do Emili IP: *.idc.net.pl 12.10.08, 21:48
                    Oczywiście, ze z Tobą się zgadzam.
                    Napisałem coś w rodzaju skrótu myślowego. Masz rację, ale jeżeli głównym
                    kryterium wyboru OSK jest cena to jakość wcześniej czy później idzie w dół.
                    Zostają entuzjaści ale jak długo?
                    Natomiast kursant podchodzący: płacę i mnie nauczcie nie nauczy się nawet u
                    najwspanialszego instruktora. Chyba, że zmieni podejście.
                    Też masz rację.
                    • Gość: Emilia Re: Od Emili:-) IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 12.10.08, 22:00
                      Też masz rację, mój instruktor już nie jeździ w tej szkole, w której
                      mnie uczył. Ale nie chciałbym powiedzieć, że ci co zostali już uczą
                      źle:-).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka