Dodaj do ulubionych

Oblany łuk.Łuk łukowi nierowny?

22.10.08, 22:26
Nie wiem jak sie to stalo.Przed egzaminem łuk mi wychodzil
idealnie,cwiczylam kilka razy.A na egzaminie oblalam a robilam tak
samo wedlug slupkow jak na cwiczeniach.Nie wiem jak moglo mi nie
wyjsc.Wszystko mialam wyliczone,na ktorym slupku ile obrotu
kierownica.Tak samo wszystko jak wczesniej.I stad moje pytanie.
Czy to mozliwe zeby slupki byly ustawione troche inaczej na
egazaminie i dlatego nie wyszlo?
Obserwuj wątek
    • Gość: olaa Re: Oblany łuk.Łuk łukowi nierowny? IP: *.static.akk.net.pl 22.10.08, 22:40
      na nastepny egzamin naucz sie na wyczucie , nie na słupki!!!!!!! bo
      znow nie zdasz , ja 2 egzaminy tak oblałam i powiedziałam dosc
      liczenia slupkow , obrotów i tak dalej , obserwuj linie , słupki itd
      a przede wszystkim jedz bardzo wolno i sukces gwarantowany
      • permanentne_7_niebo Re: Oblany łuk.Łuk łukowi nierowny? 22.10.08, 23:16
        Ja też tak mówiłam, a w rezultacie znów uczę się na sposób. A co
        będzie - okaże się. Ja się w każdym razie z łukiem liczę bardzo
        poważnie.
    • Gość: scin Re: Oblany łuk.Łuk łukowi nierowny? IP: *.eimperium.pl 22.10.08, 22:55
      TEORETYCZNIE łuk powinien być identyczny wszędzie. W praktyce - łuki
      są różne. Naucz się na wyczucie, ewentualnie kiedy zacząć kręcić na
      słupki.
    • Gość: a Re: Oblany łuk.Łuk łukowi nierowny? IP: *.pnl.gov 22.10.08, 22:58
      Tak, to mozliwe, ze luk wyglada troszke inaczej na roznych placach (na
      egzaminacyjnym powienien byc zawsze taki sam). Ja cwiczylam na kilku lukach -
      np. z braku miejsca jeden byl krotszy, inny mial inny promien krzywizny itp. Tez
      posilkowalam sie metoda "przy pierwszym slupku skrecic kierownice o 180..." ale
      nie stosowalam jej bezrefleksyjnie tylko patrzylam jak mi samochod jedzie i
      odpowiednio korygowalam.
    • permanentne_7_niebo Re: Oblany łuk.Łuk łukowi nierowny? 22.10.08, 23:14
      Oczywiście, że możliwe. I śni mi się po nocac. Dwa oblane na łuku.
      Teraz łuk robię idealnie, ale sposób podparty tylko wyczuciem. Nie
      idę sppać, bo mi się znowu przyśni..
      • Gość: ola Re: Oblany łuk.Łuk łukowi nierowny? IP: *.static.akk.net.pl 22.10.08, 23:30
        mnie sie tez ten łuk śnił ale tylko do czasu jak robilam go na
        slupki , jak nauczylam sie na wyczucie to sny mam inne ....
        • natalia999 Re: Oblany łuk.Łuk łukowi nierowny? 23.10.08, 00:08
          To jednak mogly byc slupki ustawione w troche innej odleglosci od
          siebie? To po co instruktorzy ucza na sposob jak na egzaminie sa
          inaczej ustawione,skoro o tym wiedza pewnie?
          • permanentne_7_niebo Re: Oblany łuk.Łuk łukowi nierowny? 23.10.08, 06:34
            Myślę, że dlatego, iż zajęłoby to zbyt dużo czasu i nie starczyłoby
            miejsca na inne rzeczy. Mój Obecny uważa, że na początku trzeba
            trochę "ułatwiać" i pewnie powiedziałby w tej chwili: "aj tam gadasz
            pierdoły, nie bredź", czy coś w ten deseń. Ale ja te 2 swoje już
            uwaliłam. Zobaczymy. Zrobię na małpę i się przekonam - być może są
            sposoby źle uczone i dobrze uczone. Chociaż mnie kiedyś strzeli jak
            Boga kocham, jak jeszcze raz usłyszę, że "moje chłopaki, to mnie źle
            sposobu nauczyli i dopiero ooooooooooooooooooooooooooonn"... nauczył
            mnie wspaniałej małpy:)
          • Gość: stresow.anka Natalio!!! IP: *.gprs.plus.pl 23.10.08, 12:49
            Jakoś świeża posiadaczka plasticzku bardzo uczulam na łuk.

            OCZYWIŚCIE ŁUK ŁUKOWI NIERÓWNY.

            Mnie instruktor uczył na słupki, na obroty kierownicą. Egzamin
            zdałam 07.08 i już nie pamiętam o co w tym chodziło.Bllleeee...

            Dodam,że zdałam za trzecim razem.Za pierwszym razem oblałam
            łuk.Właśnie dlatego,że robiłam na słupki, na obroty kierownicą jak
            małpka itd. W szkole robiłam idealnie, a na egzaminie zonk.Po prosty
            nawet jeśli pachołki są minimalnie inaczej postawione to ten sposów
            zawodzi.

            Na drugim łuczek robiłam już idealnie bo na wyczucie z użyciem
            lusterk i z obserwacją linii .Oblałam za to ma mieście.Trzeci raz
            się zawzięłam i zdałam.

            Moje pierwsze jazdy teraz są niałatwe.Założyłam nawet topik o tym:(.

            Reasumując: naucz się łuku na wyczucie,bo w życiu nie ma
            poachołków...Obserwuj w lusterku linie i zdasz!!!
            • Gość: ola Re: Natalio!!! IP: *.static.akk.net.pl 23.10.08, 13:39
              tak , właśnie- a jeżeli nie macie czasu tego robić na jazdach ,
              jedzcie na łuk swoim samochodem i poćwiczcie oczywiście na
              wyczucie , potem już pojdzie na każdym samochodzie , ja tak właśnie
              zrtobilam ....i teraz na egzaminie łuk wychodzi za każdym
              razem ...pozdrawiam
    • permanentne_7_niebo Re: Oblany łuk.Łuk łukowi nierowny? 23.10.08, 06:43
      Może być, bo i dlaczego miałoby nie móc? Z pewnością żadne z nas nie
      będzie latać z linijką: Panie Egzaminatorze, no niechże się Pan
      odsunie, jeszcze Pan nogą potrąci słupek, a już go ustawiłam
      wzorcowo! :D
      Może Ci go zupełnie niechcęcy przesunąć. Ale spokojnie, oddychaj;p
      Damy radę!

      Dawaj, jaki robisz sposób? Ja robię "180^" i podobno wychodzi na
      każdym autku;)
      • permanentne_7_niebo Re: Oblany łuk.Łuk łukowi nierowny? 23.10.08, 07:12
        Jestem niewdzięcznikiem. Ten facet mi naprawdę bardzo pomaga, ma dla
        mnie terminy w najbardziej obleganych godzinach, jeżdżę
        systematycznie, robię postępy, mobilizuje mnie, robi dla mnie od
        cholery innych rzeczy, ale ja już niestety zdążyłam odkryć, że
        instruktor to nie chodząca produkcja praw objawionych i że można z
        tym polemizować.
        • adama-mama Re: Oblany łuk.Łuk łukowi nierowny? 23.10.08, 15:47
          Ja robiłam też na 180. Zdałam za pierwszym razem, ale łuk na
          egzaminie był węższy niż na placu i musiałam po skręcie korygować
          tor na lusterka. Mimo to udało się, chociaż jak już opisywałam w
          swoim wątku egzaminator szedł obok jak jechałam do tyłu i darł się
          przez otwartą ze swojej strony szybę że mam się całą głową obrócić i
          patrzeć tylko przez ramię cały czas bo na lusterka to rozjeżdżam
          dzieci, które się bawią za samochodem, brr..
          • permanentne_7_niebo Re: Oblany łuk.Łuk łukowi nierowny? 23.10.08, 18:06
            Miał racją:) W lusterka można tylko zerkać.
            Nie miał racji, że się darł. Trzeba się było odwołać:)
        • mdrive Re: Oblany łuk.Łuk łukowi nierowny? 23.10.08, 22:06
          ...polemika jest naszym obowiązkiem. Nawet z Einsteinem czy Kopernikiem
          polemizować należy a cóż dopiero z innymi. Tak, masz rację!!!
          • mdrive Re: Oblany łuk.Łuk łukowi nierowny? 23.10.08, 22:08
            ...aha! i jeszcze z ustawą warto polemizować!, warto!
            • permanentne_7_niebo Re: Oblany łuk.Łuk łukowi nierowny? 24.10.08, 06:36
              Polemizowałabym, ale jako kursant;) W wątku, na którym rozgrywa się
              taka polemika moja wypowiedź dot. ustawy jest bardziej "służbowa"
              jeśli da się to jeszcze tak nazwać.
              • Gość: Staś Do natalii IP: *.idc.net.pl 24.10.08, 22:35
                Poprzednicy Ci napisali, wniosek nasuwa się sam. Trzeba przyznać sie przed sobą,
                ze nie umiem tego zrobić. To pierwszy krok, żeby się nauczyć.
                I pomyśleć: ten magiczny "łuk" to nie dzieło samo w sobie, to zwykła jazda do
                przodu i potem do tyłu. Zwykle z jazdą do przodu nie ma problemów, pewnie Ty też
                nie masz. Zgaduję, ze problemem jest cofanie?
                To podejdź do tego normalnie: masz cofać nie wjeżdżając w słupki i zmieścić
                się "w liniach" ?
                To zacznij tak myśleć!!!!!!!!!
                Zadziwaijące, ze potraficie ocenić wymiary łuku w OSK i WORD-zie, a nie
                potraficie się w nim zmieścić!!!!!
                A miejsca jest tyle, że dwa samochody obok siebie by przejechały.
                Czy komuś przy cofaniu (poza "łukiem" oczywiście) wpadnie do głowy, że patrząc w
                jedno, prawe lusterko i to jeszcze pochylone do ziemi będzie w stanie ocenić czy
                na nikogo i nic nie najedzie?
                Myślę, że myślącemu nie.
                To dlaczego przy cofaniu po łuku miałoby to być prawidłowe? I wystarczające?
                Narzekacie na instruktorów, potem na egzaminatorów, wreszcie, że łuk w
                WORD-zie jest inny.
                Może jednak zacząć od siebie? Zacząć po prostu myśleć. Przecież by bezpiecznie
                cofnąć MUSZĘ widzieć, gdzie jadę. To podstawa!!!
                Jak ktoś nie wie tego sam z siebie to:
                Ustawa PoRD podaje, że przed cofaniem należy upewnić się czy nikt i nic nie
                znajduje się za pojazdem,
                217-tka, a konkretnie Instrukcja egzaminowania podaje, że należy obserwować przy
                cofaniu "przez tylną szybę i lusterka".
                No to wystarczy z tego skorzystać. I ćwiczenia na łuku wykorzystać, aby
                prawidłowo i bezpiecznie nauczyć się cofać.
                Nie "pokonać łuk", ale umieć cofać.
                P.S.
                W życiu przy cofaniu zamiast słupków będzie człowiek, mur, pojazd, drzewo
                itp. Nikt wam ich nie ustawi w takiej odległości jak sobie wymarzycie. I jak
                najedziecie to skutki będą większe niż nie zdany egzamin.
                No chyba, ze jak niektórzy piszą, uczyć jeździć będę się jak zdam egzamin.
                Można i tak. Tylko po co?
                • mdrive do Stasia 24.10.08, 22:44
                  ...Stasiu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!, już od
                  około 3 lat po zmianach nie pozwala się ustawiać prawego lustra w kierunku
                  ziemi!!!!!!!!Lustra mają być ustawione tak jak do jazdy w ruchu miejskim.
                  • Gość: Staś Re: do Stasia IP: *.idc.net.pl 24.10.08, 23:07
                    Mdrive. Masz oczywiście rację i wiesz, że masz rację. Tak samo, jak ja pisząc,
                    że PoRD nakazuje przed cofaniem sprawdzić czy nikt i nic się za pojazdem nie
                    znajduje. Tobie tego tłumaczyć nie trzeba.
                    Ja odniosłem się do wypowiedzi na tym forum. Z tego, że niektórzy dziwią się
                    (tak piszą), że egzaminator zwraca uwagę na prawidłową obserwację wyciągnąłem
                    wniosek, że jednak robią to źle. Czyli właśnie prawe lusterko "na ziemię". Może
                    moje wnioski były niewłaściwe? Nie robiłem badań.
                • permanentne_7_niebo Re: Do natalii 24.10.08, 23:09
                  Dlaczego objawiłeś mi się tak późno?
                  • permanentne_7_niebo Re: Do natalii 24.10.08, 23:16
                    Nie mam siły dziś. Tylko jedna sprawa. Nie dajcie sobie wciskać
                    kitów, że egzaminatorzy nie zwracają uwagi na sposób. Pytanie: czy
                    chcecie zaliczyć manewr, czy chcecie się nauczyć jeździć, nauczyć
                    się rozumieć.

                    Był wspaniały. Był wykończony, przeziębiony i przemiły. I widać
                    było, że należy do tych, którzy jeszcze wierzą w całą tę imprezę i w
                    swoją rolę w tym wszystkim.
                    • Gość: kosa Re: Do natalii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.08, 23:17
                      Jak zwykle same kobiety się wypowiadają, że mają problem.

                      Nauczcie się jeździć a nie liczyć słupki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka