Dodaj do ulubionych

kto miał pierszeństwo?

27.10.08, 16:37
Witam

Dzisiaj jadąc na rondzie miałem taką sytuację:
www.autocentrum.pl/?FF=546&file=1225121076.25.jpg
Ja jechałem prawym pasem na rondzie i chciałem zjechać dopiero na następnym
zjeździe. Nagle na mój pas wjechała rozpędzona Pani przekonana o tym , ze ma
pierwszeństwo. W ostatniej chwili odbiłem na lewy pas (na szczęście był pusty).
Byłem przekonany, że mam pierwszeństwo, potem zacząłem się zastanawiać czy
jadąc prawym pasem nie mam obowiązku zjechać z ronda. W sumie wydaje mi się ,
że pierwsza opcja jest prawdziwa. Ale nie jestem pewny, dlatego pytam :)
Obserwuj wątek
    • piotr33k2 Re: kto miał pierszeństwo? 27.10.08, 17:15
      ty miałeś pierwszęństwo ,gdybyś chciał jechać dookoła ronda
      powinieneś jechać wewnetrznym pasem a prawym mozesz jechac gdy
      zjeżdzasz w pierwszą albo drugą .zresztą to tej baby nie powinno
      nic obchodzic bo wjeżdajac na rondo trzeba ustapić jadacym już na
      rondzie ,bo zakładam ze to było rondo klasyczne .
    • Gość: kkkkk Re: kto miał pierszeństwo? IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.08, 18:01
      no nie miales pierwszenstwa....jesli nie bylo zadnych znaków to
      musisz ustapic temu z prawej jesli wjezdza na rondo.( zasada prawej
      ręki ) wiec ta pani wjechała prawidlowo.
      To jest skrzyzowanie o ruchu okreznym bez zadnych znaków wiec tak
      jak bys byl na skrzyzowaniu rownorzednym, z prawej ustepujesz...
      • piotr33k2 Re: kto miał pierszeństwo? 27.10.08, 19:01
        zgoda jeżeli to takie właśnie rondo, dlatego zaznaczyłem że mi
        chodzi o rondo klasyczne, a są takie ronda w polsce ? podobno
        gdzieś jakieś jest moze to i takie było, he he.
    • permanentne_7_niebo Re: kto miał pierszeństwo? 27.10.08, 19:55
      ooooooooooooo jakie fajne:):)
    • permanentne_7_niebo Re: kto miał pierszeństwo? 27.10.08, 20:08
      Nie masz takiego obowiązku. Jeśli nie zacząłeś już sygnalizować,
      sytuacja jest jasna. Przecież prosto można jechać zarówno z lewego,
      jak i prawego pasa.


      A co do pierwszeństwa... byłeś z jej lewej strony, a ja nie widzę
      znaków pionowych. Zresztą jak poprzednicy, żadne odkycie. Widziałam
      jedno rondo w całym swoim życiu bez jakiegokolwiek znaku, zazwyczaj
      to ten, który na rondo wjeżdża ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa (A-
      7).
      • w357 17 Mgnień Wiosny..... czyli .... 27.10.08, 21:23

        ....sprawa do przemyślenia :-)




        -->
        >>Przecież prosto można jechać zarówno z lewego,
        >>jak i prawego pasa.

        _______________________________________________

        ?????
        Czy napewno ?

        To wszystko zależy od znaków drogowych !

        Znaki mogą: zezwalać/nakazywać/zabraniać !!!

        Jeżeli Znaków Drogowych NIE MA , to w PoRD są (chociaż zawile,
        ale...)opisane zasady prawej/prostej/lewej itd."ręki" :-)


        .....

        .................

        Po raz eN-ty wraca sprawa "Ronda" !
        RONDO wedle PoRD NIE ISTNIEJE .
        Jest To jedynie SKRZYŻOWANIE o Ruchu Okrężnym.

        "Panienka" wjeżdżająca na (pokazane) skrzyżowanie ma pierwszeństwo
        TYLKO wtedy, gdy:
        - jest sygnalizacja świetlna i "Ona" ma "zielone" (o ile jest
        możliwość kontynuowania jazdy)
        - skrzyżowanie jest NIEOZNAKOWANE
        znakami o pierwszeństwie = RÓWNORZęDNE
        - jedzie pojazdem Uprzywilejowanym
        (sygnał dzwiękowy-zmiennotonowy + "Dyskoteka")



        ps.
        Jeżeli NIE MA żadnych Znaków Drogowych , to ZJAZD z drugiego pasa
        ruchu na tzw."rondzie" jest ZABRONIONY
        (chociaż pranie nikt tego nie przestrzega).
        • permanentne_7_niebo Re: 17 Mgnień Wiosny..... czyli .... 28.10.08, 06:17
          No oczywiście, że jak masz znaki, sytuacja ulega zmianie:) - i wtedy
          jest łatwiej, bo masz napisane, co ze sobą zrobić. Ale tu nie ma
          znaków. Jeśli chodzi o regułę prawej - jest to jeszcze jeden
          argument na wątpliwości autora wątku. Aczkolwiek mógłby pojechać
          prosto z lewego pasa, gdyby np. prawy był zajęty, nie ma zakazu
          jazdy prosto z lewego pasa na ro... skrzyżowaniu o ruchu okrężnym:)

          A rondo jest określeniem potocznym. Najczęściej mówimy o jeździe
          łukiem, zamiast pasem ruchu, o górce, zamiast o wzniesieniu, o
          rondzie, zamiast o skrzyżowaniu o ruchu okrężnym. Nie jest to sprawa
          ronda, jest to sprawa normy językowej.

          Pzdr
        • Gość: Filemin Krawat - zwis męski IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 28.10.08, 08:12
          Człowieku, nawet jeśli masz rację, to wkurzające jest Twoje
          stwierdzenie "ronda nie ma, jest skrzyużowanie....". Odpuść, ustąp,
          ronda są, każdy je widzi! Wyjdź na zewnątrz i też zobaczysz!
          Uczepiłeś się tej swojej teorii "ronda nie ma", zdaje się masz
          obsesję na tym punkcie! A co zmienia określenie: skrzyżowanie o
          ruchu..."?????????? Nie jest ważne, jak to nazwiesz, lecz jakie
          zasady będziesz stosować. Tymzasem Ty zmiechęcasz do swoich być może
          logicznych tłumaczeń swoją obsesją "ronda nie ma". Otóż jest i wbij
          to sobie do głowy, obojętnie, czy Ci to się podoba czy nie.

          Opanuj się, wyjdź na ulicę i zobacz: SĄ RONDA! Niesety, choć tak Cię
          drażnią:-))).
    • mdrive Re: kto miał pierszeństwo? 27.10.08, 21:07
      ...jeśli na tym rondzie nie było żadnych znaków to ona miała pierwszeństwo. Ale
      jeśli przed rondem były znaki A-7 to spowodowała zagrożenie i wymusiła
      pierwszeństwo.
      • piotr33k2 Re: kto miał pierszeństwo? 27.10.08, 22:23
        nie moze byc że nie ma zadnych znaków ,albo jest ustąp albo sam
        znak informacyjny o ruchu okreznym i w takim przypadku wjeżdzający
        na rondo ma pierwszęnstwo .
        • permanentne_7_niebo Re: kto miał pierszeństwo? 28.10.08, 06:20
          Panowie, Niepoliczalny nie dorysował, ani nie wyszczególnił w inny
          sposób istnienia znaków - wszyscy wiemy ile od nich zależy,
          zmieniają całą sytuację. Niepoliczalny pewnie też o tym wie.
          Chociaż takie ronda występują nieczęsto:).
          • niepoliczalny Re: kto miał pierszeństwo? 28.10.08, 09:23
            Przepraszam, że nie odpisywałem. Długo nikt nic nie odpisywał. Wszedłem teraz na
            forum i widze, że dyskusja była w pewnych momentach burzliwa :) Dziękuje
            wszystkim za sugestie. Oczywiście nie napisałem, że nie było żadnych pionowych
            ani poziomych znaków oprócz znaku o ruchu okrężnym.
            • Gość: Jan Re: kto miał pierszeństwo? IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 28.10.08, 17:01
              A to pierwszeństwo miała osoba jadąca z prawej strony, czyli NIE TY!
              • Gość: Staś Re: kto miał pierwszeństwo? IP: *.idc.net.pl 28.10.08, 19:16
                Najpierw gwoli wyjaśnienia: "ronda" są , ale to tylko kształt skrzyżowania,
                dokładnie "kolisty plac od którego promieniście rozchodzą się ulice". Natomiast
                twierdzenie, że na każdym "rondzie" obowiązują te same zasady pierwszeństwa,
                jest grubym nieporozumieniem. Również nieprawdą jest, że przed każdym musi stać
                znak C-12 "Ruch okrężny" lub C-12 i A-& "Ustąp pierwszeństwa". Może tak być, ale
                są i takie skrzyżowania, zwane "rondami" gdzie jedna z dróg jest drogą z
                pierwszeństwem, a druga podporządkowana. Tak, że ja przestrzegałbym przed
                rozumieniem, że słowo "rondo" ustala zasady pierwszeństwa. Jest tak, jak na
                każdym skrzyżowaniu, czyli idąc od najważniejszych: osoba kierująca ruchem,
                sygnalizacja świetna, znaki regulujące pierwszeństwo, na i wreszcie bez znaków.
                W konkretnej sytuacji "niepoliczalny" wyjaśnił,że rysunek zrobił niezgodnie z
                rzeczywistością. Jeżeli nie zmieni swojego opisu, to to skrzyżowanie było
                oznaczone tylko znakiem C-12 "Ruch okrężny". Znak ten nie ustala w żaden sposób
                pierwszeństwa, a oznacza jedynie, że w kierunku wskazanym strzałkami należy to
                skrzyżowanie objeżdżać. Oczywiście pierwszeństwo ustalamy wg zasad PoRD, czyli
                "prawej ręki", a więc jadący dookoła "ronda" ma obowiązek ustąpić każdemu
                wjeżdżającemu z drogi z prawej strony.
                • Gość: Kazik Re: kto miał pierwszeństwo? IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 28.10.08, 21:57
                  Święta racja:-).
                  Tylko kto twierdził, że na KAŻDYM rondzie (jasne, że to taki
                  kształt, a co innego??) zasady są te same? Ja na pewno nie;-).
                  Niemniej jednak jakieś uogólnienia dotyczące zasad ruchu są i muszą
                  być, bo inaczej trzeba by uczyć się każdej drogi i każdego
                  skrzyżowania oddzielnie:-).
                  A to, że na tym Forum piszą często ludzie, którzy bladego pojęcia o
                  zasadach nie mają, to cóż... Takie Forum;-)).
                  • Gość: staś Do Kazika IP: *.idc.net.pl 29.10.08, 12:09
                    Nie urażaj się, niczego Ci nie sugeruję.
                    Zauważyłem natomiast, że często pojęcie "rondo" wywołuje od razu przekonanie o
                    zasadach pierwszeństwa na takim skrzyżowaniu. Nie tylko u początkujących, czy
                    "niedzielnych" kierowców, ale także wśród osób uważających się i uważanych za
                    autorytety.
                    A jakby dla przeciwwagi, prawie codziennie przejeżdżam przez skrzyżowanie na
                    którym stoi krzyż upamiętniający śmierć młodej kobiety.
                    Zginęła podobno dlatego,że kierowca, z którym jechała, uważał, że na "rondzie"
                    to on ma pierwszeństwo, bo już jedzie dookoła. Tyle, ze to skrzyżowanie, chociaż
                    ma kształt ronda, nazywa się też RONDEM, stanowi skrzyżowanie drogi głównej z
                    drogą podporządkowaną.
                    Tylko tyle i aż tyle.
                    Dlatego podkreśliłem, że kształt skrzyżowania to jedno, ale z kształtu nie
                    wynikają zasady pierwszeństwa. Po to mamy znaki, sygnały, kierujących ruchem,
                    zasady PoRD, no i zdrowy rozsądek, zwany w PoRD - zasadą ograniczonego zaufania.
                    • Gość: Kazik Re: Do Kazika IP: 212.182.107.* 29.10.08, 16:43
                      Nie urażam się, po prostu piszę;-)
                      Rondo czy inne miejsce zawsze znajdą się tacy, co wiedzą lepiej:-) i
                      trach!
                      Nie dalej jak wczoraj jadę sobie pasem do jazdy prosto (jest zielone
                      światło), a obok na pasie do skrętu w lewo mała "kolejeczka". I
                      nagle jeden taki z tej kolejeczki robi ostry skręt w prawo wprost na
                      mnie! Chyba chciał ominąć innych i być minutę szybciej! Tylko
                      wezwałem najwyższego:-). Na szczęście wyhamował. Ale po co tak
                      zrobił??? I wcale nie na rondzie;-).

                      Święta racja, że z kształtu skrzyżowania nie wynikają zasady, to
                      oczywiste, nad czym dyskutować? Nie wyobrażałem sobie, że ktoś myśli
                      inaczej. Dopiero na tym Forum... Dlatego tak mnie burzy, gdy ktoś
                      wmawia mi, że nie ma rodna. Jest! To takie kółko, każdy widzi. A
                      zasady? Kodeks, znaki, światła itp. Rondo to nie jest zasada, chyba
                      nie ma wątpliwości?
                      • Gość: staś Re: Do Kazika IP: *.idc.net.pl 29.10.08, 18:26
                        Też mi się tak wydawało.
                        • w357 :-) Prawo , Logika, a Nomenklatura :-) 29.10.08, 20:25
                          ..... wielokrotnie na tym Forum ktoś komuś zarzuca brak
                          "Czytania ze zrozumieniem".

                          Tym razem Ja TO zrobię :-)

                          Napisałem "Tu" i w innych miejscach(też),
                          ŻE --> WEDŁUG PoRD --> Rondo nie istnieje !!!


                          Wedle Prawa Administracyjnego, Archeologicznego i....
                          oraz "słownictwa"(popularnieużytkowego) oczywiście,
                          że ISTNIEJE !

                          Tyle , że to dwie różne sprawy.

                          Dla osób znających Pragę Południe w W-wie mogę podać przykład !

                          Miejsce to nazywa się Rondo Wiatraczna!!!

                          "Teren" tego Ronda nie jest:
                          - ani "rondem"(w popularnym tego słowa znaczeniu).....
                          - ani "skrzyżowaniem o ruchu okrężnym".......
                          - ani okrągłym Rondem (geometrycznie)......
                          - ani skrzyżowaniem o jednolitych zasadach ruchu na każdym ze
                          skrzyżowań w obrębie tegoż RONDA.

                          Jest to jedynie "Węzeł KOMUNIKACYJNY" o nazwie ADMINISTRACYJNEJ
                          --> RONDO Wiatraczna !

                          p.s.
                          Byłem kiedyś na Szkoleniu dla Zawodowców, gdzie Oficer Drogówki
                          długo musiał przekonywać (nawet starych Szoferów), aby zapomnieli
                          o "starym" Kodeksie Drogowym i przestrzegali (aktualnego) Prawa O
                          Ruchu Drogowym(PoRD).

                          .....? Czy jestem "fanatykiem anty-rondowym" ???
                          Mnie to LoTTo :-)
                          Ja jedynie chciałbym dojechać do CELU bez uszczerbku
                          na zdrowiu i lakierze :-)

                          (jak narazie >>od wielu lat<< udaje Mi się TO)
                          • mdrive Re: :-) Prawo , Logika, a Nomenklatura :-) 29.10.08, 20:50
                            ...w357, masz rację!!!
                            Rondo Zesłańców Syberyjskich też nie jest rondem a w nazwie to rondo.
                            Na tym skrzyżowaniu też nie ma ruchu okrężnego.
                          • Gość: Kazik Re: :-) Prawo , Logika, a Nomenklatura :-) IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 29.10.08, 23:07
                            Do w357
                            A mnie się zdaje, że masz obsesję. Uważaj, to groźne!
                            Większość ludzi tutaj to amatorzy, często na zupełnym początku
                            swej "kierowniczej" drogi. I co mnie tam np. obchodzi stary kodeks
                            (nie znam go i nie poznam, bo po co? Nie jestem jakimś analitykiem)
                            i różnice w nowym. 99% ludzi używa nazwy "rondo" na to co widzi i to
                            jest najważniejsze. I nie będę dla Twego spokoju psychicznego do
                            kumpla mówić: "teraz na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym zawrócimy", bo
                            by sie posikał ze śmiechu. Zresztą egzaminator też tak do mnie nie
                            mówił.
                            Jest wiele innych nazw, których się używa potocznie i jakoś nikogo
                            to o palpitację serca nie przyprawia, tak jak Ciebie to RONDO.
                            Staś chyba wystaczająco i przekonywująco wytłumaczył, że rondo, to
                            kształt, który każdy widzi. No chyba, że ślepy... A kształt to nie
                            zasady ruchu.
                            Tylko, że Tobie o to nie chodzi, Ciebie drażni już samo
                            słowo "rondo":-). Obsesja, słowo daję;-).
                            Niedługo jak usłyszysz, że ktoś zdrabnia imię swego dziecka lub
                            czule nazywa kochankę będziesz oburzony, bo przecież mają oni imię i
                            nazwisko wpisane do ksiąg, a nazw zdrobniałych przecież nie ma;-).
                            To tylko taki pierwszy z brzegu przykład.
                            A wódeczka? Jaki to ona ma symbol chemiczny?

                            Daj se może na wstrzymanie, co?

                            • w357 Re: :-) Prawo , Logika, a Nomenklatura :-) 30.10.08, 07:02
                              Gość portalu: Kazik napisał(a):

                              > A wódeczka? Jaki to ona ma symbol chemiczny?
                              >
                              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                              H3O5 OH (o ile dobrze pamiętam).
                              Pod taką nazwą można kupić w sklepie chemicznym :-)

                              Co do nazw potocznych, to właśnie Instruktorzy powinni nauczać
                              poprawnego nazewnictwa(szczególnie osoby POCZĄTKUJĄCE), aby później
                              uniknać błędów....

                              Jak kto co lub kogo nazywa prywatnie , to jego osobista sprawa, ale
                              jak np.będziesz posługiwał się językiem potocznym w Sądzie, to
                              Sędzia może źle zrozumieć np. Twoje tłumaczenie i poprosi o Tłumacza
                              Przysięgłego (z Polskiego na Nasze i vice versa).



                              • Gość: Kazik Re: :-) Prawo , Logika, a Nomenklatura :-) IP: 212.182.107.* 30.10.08, 13:11
                                Widzę, że mam rację:-). Masz obsesję!
                                Może posłuchaj porad prof. Miodka lub prof. Bralczyka, a dowiesz
                                się, że język potoczny ma prawo bytu! I zaręczam Ci, że Wysoki Sąd,
                                jak również Jego Wysokość Pan Bliźniak (słynne spieprzaj dziadu)
                                używają języka potocznego!! Wyobrażasz sobie co by to była za
                                komedia, gdyby ludzie na co dzień mówili do siebie językiem
                                literackim??:-))).
                                Owszem, w oficjalnych pismach i wystąpieniach... Ale na co dzień?
                                Jeszcze raz przywołam językoznawców: słowa języka potocznego często
                                wchodzą z czasem do języka literackiego!
                                Język potoczny to cały urok wypowiedzi, jego ekspresja i swoiste
                                piękno!

                                Słyszałeś pewnie słynny dowcip o stolcu, co poszedł sobie w białym
                                fartuchu? Niestety, musisz nazwać rzecz po imieniu i wypowiedzieć to
                                słowo: "gó...";-). I co, nie żyjesz od tego?
                                • w357 no i na koniec.... 30.10.08, 20:30
                                  Gość portalu: Kazik napisał(a):

                                  >
                                  > Język potoczny to cały urok wypowiedzi, jego ekspresja i swoiste
                                  > piękno!
                                  >
                                  ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                  Domniemywuje, że żadnego Egzaminu Państwowego nie zdasz z wynikiem
                                  pozytywnym posługując się Najbardziej Uroczym, Ekspresyjnym i Pięknym
                                  językiem potocznym.

                                  Upssss
                                  Pomyłka !
                                  Na jednym z Egzaminów TO może być nawet "plus" - Egzamin w Szkole
                                  Teatralnopodobnej :-)
                    • permanentne_7_niebo Re: Do Kazika 29.10.08, 20:31
                      Stasiu, a co to za obijanie? ;D;D;D
                      • Gość: staś do 7 nieba oczywiście IP: *.idc.net.pl 30.10.08, 10:57
                        Bo czasem pracuję ;-)
                        Poza tym cóż tu dokładać?
                        W końcu chodzi o to, by "dojechać do celu bez uszczerbku na zdrowiu i lakierze".
                        Podoba mi się ta myśl !!!!!
                        P.S.
                        A jak trafi do ludzi, że rondo to tylko kształt skrzyżowania to już sukces!!!
                        • mdrive Re: do 7 nieba oczywiście 30.10.08, 20:55
                          ...o kurczę, zawsze mówiłem, że to tylko kształt!!!, po za tym to tylko
                          skrzyżowanie. :)
                          • Gość: staś Do mdrive IP: *.idc.net.pl 30.10.08, 21:05
                            ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka