Dodaj do ulubionych

Egzaminator nie rozróżnia kolorów...

08.12.08, 01:00
...16 podstawowych może tak, ale bordowy i czerwony to już nie
tak,czy to normalne ???
Obserwuj wątek
    • permanentne_7_niebo Re: Egzaminator nie rozróżnia kolorów... 08.12.08, 07:20
      Oblałaś? Ale jak to?

      Mi się śniło, że mnie uwalił w 26 minucie (albo 36), ponieważ przy
      zatrzymywaniu się przed przejsciem dla pieszych, nie mogłam wyczuć
      istnienia pedałów i zatrzymywałam w takich pulsacyjnych beknięciach.
      To było na Radarowej na tych wąskich uliczkach, ale wszystlo było
      pokręcone. Sen optymistyczny, zwłaszcza, że zawsze uwalam na łuku.
      Dziś mam egzamin i przez najbliższe kilka dni będę jeszcze gorsza,
      niż zwykle.
      • Gość: Jedi Re: Egzaminator nie rozróżnia kolorów... IP: 57.66.197.* 08.12.08, 09:49
        Powodzenia na egzaminie...

        A co do kolorow. Mezczyzni tak maja, ze sa jak Windows 3.11. 16 kolorow i juz ;)
        Aha.. śliwka i wiśnia to owoce, a nie kolory. To samo tyczy sie gorzkiej czekolady - tez jedzenie, a nie kolor ;) I tej wersji sie bede trzymal! o! ;)
        • Gość: gość Re: Egzaminator nie rozróżnia kolorów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 09:53
          Powodzenia na egzaminie.
          • elizelka Re: Egzaminator nie rozróżnia kolorów... 08.12.08, 10:40
            - elizelka, zaparkuj między tym oplem a fordem- mówi mój instruktor
            - yyyyyhh, to znaczy gdzie?:)- na to elizelka, znawczyni samochodów:)
            - między tym czerwonym i niebieskim
            - ale tu nie ma takich, jest bordowy i granatowy...:)
            - elizelka, nie wkurzaj mnie!!! bo cię wysadzę z auta i przełoże
            przez kolano, hahaha


            7-ko, powodzenia!!! całe forum trzyma mocno kciuki:))) napewno się
            uda!
      • galadriel01 Re: Egzaminator nie rozróżnia kolorów... 08.12.08, 10:35
        powodzenia p7n,trzymam kciki...
        • Gość: karo-lin Re: Egzaminator nie rozróżnia kolorów... IP: *.gprs.plus.pl 08.12.08, 14:05
          faceci juz tak maja, smieja sie z nas ze mylą nam sie strony prawa z
          lewą lub odwrotnie, a sami nie sa lepsi, bo nie odrożniają
          kolorów.Mnie na egzaminie egzaminator sie zapytał dlaczego kobiety
          nie odróżniają stron, a ja mu na to a dlaczego mężczyźni nie
          odróżniaja koloru różowego od fioletowego???troche go zatkało, nie
          wiedział co powiedziec;D ale ja juz tak mam co w sercu to na jezyku,
          ale zdałam!!!!
          • toyota08 Do permanentne_7_niebo 08.12.08, 21:07
            Powodzenia na egzamimie !!!!!!!
            Napisz jak było. Trzymam mocno kciuki !!!!
            • elizelka Re: Do permanentne_7_niebo 09.12.08, 00:01
              Zdałaś??? jak było?
              • permanentne_7_niebo Re: Do permanentne_7_niebo 09.12.08, 00:44
                elizelka napisała:

                > Zdałaś??? jak było?

                Bardzo śmieszne:):)
                W ogóle kochani jesteście, że jeszcze nie macie mnie dosyć (albo, że
                już macie mnie dosyć). :D

                Albo mi ktoś kupuje te egzaminy albo mają mnie dosyć, że jak wpadam
                do WORDa to chcę wszystkim wypełniać wnioski i chcą się mnie pozbyć,
                bo od ostatnich paru podejść mam reeeewelacyjnych egzaminatorów.
                (joke) Zabieram wam fajnych, po czym uwalam na łuku.

                No ale nie tym razem. Permanentne wyjechało na miasto :O. Po czym
                wymusiło pierwszeństwo przejazdu, na skrzyżowaniu, którym jechało z
                6 miliardów razy. Zostało mi koło 10 minut do końca egzaminu. Wynik
                negatywny jest wynikiem mojego własnego totalnego debilizmu.
                Egzaminator rewelka, przemiły, spokojny, do gaf podchodził na luzie.
                Polecenia wydawał nieraz ze znacznym wyprzedzeniem, a nieraz w
                ostatniej chwili - w tych "trudnych" miejscach, które każdy kursant
                cyka na jazdach. Przerobiłam: plac za pierwszym, parkowanie
                prostopadłe (NP), zawrotę z wykorzystaniem infrastruktury (NP),
                zawrotę na rondzie, tym obok Radarowej, 2 x skrzyżowanie z łamanym
                pierwszeństwem (dla Radarowców: to okropne:)) - skręt w prawo, dużo
                skrętów w prawo i w lewo, jak to zwykle, 2 zielone strzałki, a tak
                poza tym w większości teren strefy ograniczenia do 30 i równorzędne.
                Egzaminator przeszedł: zwierzenia z 3 lat mojego życia. Fajnie się z
                nim gadało (po egzaminie). Autko dobrze się prowadziło.
                Osobliwości tylko przy obsłudze - najpierw kazał mi włączyć po kolei
                wybrane światła bez sprawdzania, potem tylko sprawdzić, czy się
                świecą, bez wymieniania poszczególnych, pod machą wyliczanka +
                pytanie o to, jak sprawdże poziom oleju w silniku.
                Mój instruktor się mylił: nie jestem szczególnym przypadkiem tępoty
                drogowej, jestem najbanslniejszym przypadkiem tępoty drogowej.
                Zarzekałam się, że ten będzie ostatni, ale kurde, wyjechałam na
                miasto, nie mogę tego tak zostawić:). Jeszcze się pomęczycie:)

                Motywacja dla znajomych: Ty nie zdasz? Nawet Permanentne wyjechało
                na miasto! ;p

                A i parę pomysłów (nie moich, Stasia) na stres;
                1. Znaleźć sobie kogoś cierpliwego, kto będzie w stanie wysłuchać
                przedegzaminacyjno-poegzaminacyjnych jęków i optymistycznie
                odpowiedzieć. Bardzo pomogło.
                2. Znależć sobie kogoś, kto będzie się za nas stresował. Poważnie,
                jak mnie tylko brało, myślałam: nie stresuj się, przecież S się za
                Ciebie stresuje i to pomaga.
                3. Myślenie nie: "jestem na egzaminie, a obok siedzi egzaminator",
                tylko "kolejna jazda doszkalająca, tyle, że z innym instruktorem".
                4. Myślenie: "Oku... wyjechałam z placu! Te, to może zdam?" :)

                Dobra, starczy epistoły:) Idę uwadać, że idę spać:)
                • permanentne_7_niebo Re: Do permanentne_7_niebo 09.12.08, 00:51
                  Aaaaaaaaaaaaaaaaaaa w ogóle mój Obecny jest boski, to tylko dzięki
                  niemu, moje rozglamaćkane jak kogel-mogel informacje o tym, jak się
                  poruszać po drodze zostały uformowane w jakąś sensowną całość.
                  Chłopaki też są boskie, ale teraz tylko z Obecnym śmigam.
                • permanentne_7_niebo Re: Do permanentne_7_niebo 09.12.08, 00:52
                  A, jeszcze:
                  5. Zostawić sobie margines na błąd.

                  Dobra, idę, żeby wątek nie osiągnął liczby 3768489085043531 postów:)
                  • Gość: jola Re: Do permanentne_7_niebo IP: *.chello.pl 09.12.08, 01:04
                    no to gratulacje polowiczne, chociaz szkoda troche. nastepny w polowie stycznia?
                  • elizelka Re: Do permanentne_7_niebo 09.12.08, 10:34
                    absolutnie się nie poddawaj, następnym razem sukces murowany. pozdr
                    • toyota08 Re: Do permanentne_7_niebo 09.12.08, 19:25
                      Mimo, że jeszcze niestety nie był to szczęśliwy koniec egzaminu dla
                      ciebie, ale myślę, że jeżeli brakowało ci już tylko 10 minut do
                      końca egzaminu to już jesteś blisko zdania.
                      Dlatego absolutnie się nie poddawaj!!!!
                • mdrive Re: Do permanentne_7_niebo 09.12.08, 22:04
                  ..."jak to się mogło stać?"
                  • Gość: p7n Re: Do permanentne_7_niebo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 22:58
                    O następnym nic nie mówię, bo nie wytrzymam psychicznie presji
                    połowy forum - a więc w swoim czasie ;p W każdym razie było pod
                    wozem, a teraz ogólnie zaczynam się mozolnie wdrapytać na wóz :D
                    Połowiczne dzięki za połowiczne gratsy ;p
                    Idę spać, padam na twarz - pół nocy przesiedziałam z wrażenia ;p

                    A ten post poniżej, że kobiety utrudniają sobie życie, a faceci
                    upraszczają - świete słowa:)
                    • permanentne_7_niebo Re: Do permanentne_7_niebo 09.12.08, 23:08
                      Ale jak ktoś ma ochotę (i czas) mi pomóc to modlić się i trzymać
                      kciuki i odtańczać tańce deszczu czy czego, bo się poważne rzeczy
                      będą działy:)
      • Gość: jola Heeeej? IP: *.chello.pl 08.12.08, 21:34
        > Sen optymistyczny, zwłaszcza, że zawsze uwalam na łuku.

        Czyli wyjazd na miasto bylby sukcesem. Byl?
    • mdrive Re: Egzaminator nie rozróżnia kolorów... 08.12.08, 21:18
      ...a czy to miało miejsce???
      A tak w ogóle to z tymi kolorami to różnie bywa! :)
      Sygnał żółty nazywamy żółtym, ale czy on jest na prawdę żółty, czy może
      pomarańczowy??? :):):).
      Według mnie to pomarańczowy jest :):):)
      • toyota08 Re: Egzaminator nie rozróżnia kolorów... 08.12.08, 21:28
        Pewnie że pomarańczowy.Ale to zależy od sygnalizatora.Na jednych
        jest bardziej żółty a na innych pomarańczowy.
        • Gość: ben Re: Egzaminator nie rozróżnia kolorów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 23:12
          ...ale "żółty" wymawia sie szybciej ;)
          • Gość: staś Re: Egzaminator nie rozróżnia kolorów... IP: *.idc.net.pl 09.12.08, 19:37
            No i facet więcej niż 16-tu kolorów nie ogarnie :-)
            I jak dogadać się z kobietą, która rozróżnia kilka tysięcy odcieni jednego koloru?
            • aisha_25 Re: Egzaminator nie rozróżnia kolorów... 09.12.08, 21:06
              bo wiesz, kobiety to lubią komplikować sobie życie a faceci je po prostu
              upraszczają :)))
              • Gość: staś do aisha_25 IP: *.idc.net.pl 09.12.08, 21:35
                Od dziś zostaję Twoim fanem!!!!
                Może masz więcej podobnych uzasadnień?
                P.S.
                W dodatku się z Tobą zgadzam.
                • aisha_25 Re: do aisha_25 10.12.08, 08:47
                  Bo ze mną ciężko jest się nie zgodzić:))) zwłaszcza w tej kwestii, chociaż
                  kobity się pewnie w większości nie zgodzą...cóż;) a uzasadnień podobnych mam
                  wiele ale to nie jest miejsce żeby się wypowiadać ale kto wie może jeszcze czymś
                  zabłysnę :)))
                  • Gość: staś Re: do aisha_25 IP: *.idc.net.pl 10.12.08, 12:01
                    Tak jesteś przekonująca, czy tak uparta? :-)
                    • aisha_25 Re: do aisha_25 10.12.08, 13:15
                      czasami uparta ale zazwyczaj uroczo przekonująca;)
                      • Gość: staś Re: do aisha_25 IP: *.idc.net.pl 12.12.08, 21:49
                        I jaka skromna!!!
                        P.S.
                        Za to wierząca w siebie :-)
                  • permanentne_7_niebo Re: do aisha_25 13.12.08, 09:07
                    Ale to jest obiektywna prawda ;) I można pozrzędzić, że faceci są
                    prości, jak budowa cepa, nie maaaa tego złeeeeeego :D
                    • aisha_25 Re: do aisha_25 13.12.08, 16:48
                      Mi nie chodziło o to, że mężczyźni są prości (jak budowa cepa)...oni nie tak są
                      skomplikowani tak jak baby, nie szukają tysiąca odpowiedzi na pytanie, nie
                      zajmują sie pierdołami, nie strzelają fochami z byle powodu...i chwała Wam za to:)
                      • Gość: staś Re: do aisha_25 IP: *.idc.net.pl 13.12.08, 16:52
                        Podoba mi się takie zdanie :-)
                        • aisha_25 Re: do aisha_25 13.12.08, 18:32
                          No i prawidłowo ;DDD
                      • permanentne_7_niebo Re: do aisha_25 13.12.08, 17:59
                        Nie no, wiem, o co cho, spokojnie:) Oni mają coś w sposobie
                        myślenia, czego im zazdroszczę, podam może przykład w temacie:
                        "To teraz pomyśl, tylko wyrzuć mentalnie ten wcześniejszy bagaż:
                        Masz tylko dwie groźne sytuacje, które wymagają od ciebie decyzji i
                        reakcji. Tylko dwie: zmiana pasa ruchu i przecinanie się kierunków
                        ruchu". I jak myślicie, kobieta, czy facet?
                        No ale pozrzędzić można nie? :) W końcu nie od parady zakochuję się
                        w polonistach-gejach.
                        • Gość: staś Re: do aisha_25 IP: *.idc.net.pl 13.12.08, 18:27
                          Ale facet to wymyślił po wielu latach!!!!!!
                          A Wy byście chciały od razu :-)
                          • permanentne_7_niebo Re: do aisha_25 13.12.08, 21:36
                            Jasne, że od razu :D Na wczoraj :D
                            Facet jest instruktorem, powinien tak ad hoc rzucać tekstami z cyklu
                            prawkowa istota bytu, a nas powinno zwalać z nóg ;D
                            • Gość: staś Re: do aisha_25 IP: *.idc.net.pl 13.12.08, 22:00
                              Nie zwalać z nóg, a uczyć.
                              A rady nie są uniwersalne, mogą jedynie pomagać, przybliżać. nauczyciel uczy, a
                              uczeń uczy się, nie?
                              Nie należy mieszać za dużo różnych rzeczy razem :-)
                              Może wyjść całkiem niestrawny koktajl.
                              • permanentne_7_niebo Re: do aisha_25 13.12.08, 22:04
                                Mnie tam smekuuuuje.. Absynt ;D
                                • mdrive Re: do aisha_25 13.12.08, 22:08
                                  ...absynt jest ciężki! Malutko spożywaj, po trochu.
                                  Jak w elce.
                                  • permanentne_7_niebo Re: do aisha_25 13.12.08, 23:05
                                    I kurde wciaga na amen ;D
              • elizelka Re: Egzaminator nie rozróżnia kolorów... 09.12.08, 21:48
                aisha_25 napisała:

                > bo wiesz, kobiety to lubią komplikować sobie życie a faceci je po
                prostu
                > upraszczają :)))

                Właśnie z tego powodu uważam, że faceci są lepszymi kierowcami...
                (oczywiście są wyjątki)
    • elizelka Re: Egzaminator nie rozróżnia kolorów... 09.12.08, 21:41
      Aniu, ale o co właściwie chodzi z tym egzaminatorem
      nierozróżniającym kolorów? powiedział Ci, że masz ładną czerwoną
      bluzkę, a była w rzeczywistości bordowa?:) (żarcik)

      Chyba najważniejsze, żeby rozróżniał zielony, czerwony i żółty (lub
      pomarańczowy:))
    • permanentne_7_niebo Re: Egzaminator nie rozróżnia kolorów... 13.12.08, 09:08
      A w zasadzie skąd ta dyskusja? Kiedy nie rozróżnił? :) Bo czerwone
      od zielonego to chyba... ? xD
      • elizelka Re: Egzaminator nie rozróżnia kolorów... 13.12.08, 23:01
        to się chyba nie dowiemy o co chodzi z tym egzamintorem...:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka