Dodaj do ulubionych

clio - górka.

16.12.08, 13:21
jak robiliście górki na egzaminie? zawsze mam ten problem, że troszeczkę mi
zjeżdża do tyłu. Ja wciskal mocno gaz, szybciej puszczam sprzegło i spuszczam
redczny.
Obserwuj wątek
    • bernadetalos85 Re: clio - górka. 16.12.08, 15:10
      witaj.Nie wiem jak na egzaminie(lecz mysle, ze to nie ma roznicy), ale na kursie
      nigdy nie miałam problemu z gorką. zatrzymuje sie w miejsu, w ktorym wskazuje mi
      instruktor, zaciągam ręczny,włączam jedynke i "manewruje" między sprzęgłem, a
      gazem(popuszczam sprzęgło i dodaje więcej gazu) Moment, w ktorym auto "chce
      jechac samo, rwie sie do przodu",mozna naprawde wyczuc,wtedy spuszczam ręczny,
      dodaje troszke wiecej gazu(mam pewnosc , ze autko ani nie zgasnie ani sie nie
      stoczy)i jade:)jak tam egzamin Ci poszedł??i co najwazniejsze jak oceniasz
      zmiane auta ??(z pandy na clio) Pozdrawiam:)
      • Gość: twisterrr Re: clio - górka. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.08, 15:12
        oblałam pod samym WORDem niestety :(.. a jesli chdozi o zmianę z pandy na clio
        to uważam, że nie było tak zle, jak wszyscy uwazaja. tak samo sie prowadzi.
        jedynie inaczej wyglada parkowanie rownolegle tylem i łuk. to wszystko.. no i ta
        choelrna gorka!
        • bernadetalos85 Re: clio - górka. 16.12.08, 15:21
          szkoda , następnym razem bedzie ok, zobaczysz:)a na kiedy masz nastepny termin??
          długo musisz czekac?? tez bedziesz zdawac na clio??Ps- ja tez zdaje we
          Wrocławiu;) jakiego mialas egzaminatora???
    • Gość: df Re: clio - górka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 15:34
      Na jednej z jazd doszkalających instruktor nauczył mnie robienia górki sposobem.
      Przydaje się niewątpliwie w warunkach stresu egzaminacyjnego, gdy proste rzeczy
      potrafią nie wyjść.

      Mamy zaciągnięty ręczny, wciśnięte sprzęgło i wrzuconą jedynkę. Wciskamy gaz
      przytrzymując go na ok. 2000 obrotów (jeśli będzie ciut więcej, to nic się nie
      stanie). Puszczamy powolutku sprzęgło - powoduje to spadek obrotów na
      obrotomierzu - gdy dojdzie do 1000 puszczamy ręczny - samochód ruszy i mamy
      zadanie zrobione. Trzeba tylko pamiętać, by po dojściu do tego 1000 przytrzymać
      sprzęgło w tej pozycji, do której je popuściliśmy, a nie puszczać dalej.
      Oczywiście sposób ten jest tylko dobry dla celów - "odwalić - zapomnieć", w
      jeździe miejskiej wypadałoby jednak patrzeć na drogę, nie na obrotomierz.
      • Gość: staś Re: clio - górka. IP: *.idc.net.pl 16.12.08, 21:04
        Albo po prostu zamiast obrotomierza wykorzystać własne uszy.
        Na pewno są, działają bez patrzenia na nie. No i proste w użyciu.
        Reszta jak pisali poprzednicy.
        Szkoda się powtarzać.
      • aniadomal Re: clio - górka. 20.12.08, 00:21
        Mnie tak samo instruktor nauczył, tylko zaczynając od sprzęgła. Najpierw
        popuszczam sprzęgło aż spadnie wskazówka obrotomierza - czyli jestem na
        półsprzęgle. I w tym momencie zaczynam dodawać gaz aż do 1000-1500 obrotów.
        Opuszczam ręczny i samochód wisi nieruchomo. Dodaje gazu, popuszczam sprzęgło i
        ruszam.

        Rzeczywiście ważne jest aby nie puścić za wcześnie sprzęgło i przetrzymać nogę
        na nim nieruchomo.
    • Gość: TYLLIDA Re: clio - górka. IP: *.silesiamultimedia.com.pl 18.12.08, 00:52
      Ja ruszając pod górkę, robię tak

      1.) hamulec ręczny zaciągnięty, 1 wrzucona
      2.) spuszczam sprzęgło do połowy
      3.) dodaje gazu
      4.) spuszczam hamulec ręczny

      ZAWSZE WYCHODZI, POLECAM WYPRóBOWAć

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka