Dodaj do ulubionych

AC i Assistance - o co tu chodzi?

IP: *.jmdi.pl 24.06.09, 18:10
Po co te ubezpieczenia? Co dają? Przyznam, że jestem zielona w
temacie. Czy dają je też na np. 10 letni samochód?
Wiem że OC jest obowiązkowe - ale te dodatkowe to dla mnie "car_na
magia" ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: blurp Re: AC i Assistance - o co tu chodzi? IP: *.jmdi.pl 24.06.09, 18:14
      dodam tylko że, zamierzam kupić Punto-lota rocznik od 2000 wzwyż (na
      ile Bozia pieniążki ześle, ale póki co zsyła na roczniki 2000-2003
      max) Chcę kupić "zagazowanego" z silnikiem 1,2. Nie mam pojęcia o
      tym co muszę zrobić po odkupieniu od kogoś auta. Może jakiś
      poradnik, gdzie ubezpieczają swoje pierwsze auta zielone liście?
      Na co zwrócić uwagę i dlaczego to ważne? HELP?
    • Gość: mis-mis Re: AC i Assistance - o co tu chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 20:32
      w skrócie:
      jak jesteś sprawcą wypadku / kolizji, to szkody, które komuś wyrządziłaś
      pokrywane są z Twojego OC. ale już swojego auta tak nie naprawisz, jak Twoje
      auto też ucierpi w takiej kolizji z Twojej winy (a skoro inne ucierpiało, to
      Twoje raczej też), to musisz za naprawę zapłacić z własnej kieszeni. chyba że
      masz AC, AC służy do pokrycia szkód we własnym samochodzie właśnie w takich
      przypadkach (szkody z Twojej winy), ale też w sytuacji gdy sprawca szkody jest
      nieznany. mi np. niedawno wybili szybę w samochodzie i gdyby nie AC, to byłabym
      uboższa o 3 tys. bo to przecież rzecz, którą trzeba było zrobić, bez szyby nie
      da się jeździć. podobnie jak ci ukradną samochód, to odszkodowanie masz z AC
      (inna rzecz wg jakiej wartości wypłacane, ale zawsze coś tam dostaniesz). więc
      moim zdaniem AC warto mieć, szczególnie jak się jest młodym kierowcą i istnieje
      większe ryzyko, że będziesz sprawcą jakiejś kolizji. oczywiście jak Twoje auto
      ucierpiało w wyniku kolizji zawinionej przez kogoś innego, to naprawiasz je z OC
      sprawcy.
      assistance - zapewnia ochronę kierowcy i pasażerom w czasie podróży w zakresie
      pomocy technicznej i medycznej, np. jak ci się popsuje samochód z dala od domu,
      to cię odholują do warsztatu, czasami zapewnią hotel, zależy od ubezpieczyciela
      i jego warunków. to akurat jest najmniej wykorzystywane, ale często
      ubezpieczyciele dają to gratis, jako dodatek do AC, więc nie ma się co
      zastanawiać. zależy ile jeździsz i czym, jak jeździsz głownie po swoim mieście,
      to ci niepotrzebne, bo assisnantce z reguły działa w pewnej odległości od domu.
      podobnie jak masz nowy samochód, wtedy z reguły dostajesz jakieś pakiety
      bezpośrednio od sprzedawcy, poza tym masz gwarancję.
      • luna333 Re: AC i Assistance - o co tu chodzi? 24.06.09, 20:52
        innymi słowy OC+AC? A czy to ACdają bez względu na rocznik auta? bo
        coś mi donoszono że nie dla aut starszych miż 10 letnie - jaka jest
        rzeczywistość? Owszem jak kupię auto to gdzieśtam się ubezpieczę -
        tyle, że ja zupełnie nie kapuję co i jak - samochód będzie (do czasu
        mojego prawomocnego rozwodu) na mojego ojca (ma prawko ale nie
        jeździł ze 30 lat - więc chyba staż prawka bez znaczenia?)
        • Gość: mis-mis Re: AC i Assistance - o co tu chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 21:08
          tak, ja bym się zdecydowała na OC i AC. odnośnie wieku samochodu, to nie wiem, o
          takie szczegóły dowiedz się dzwoniąc do jakiegoś PZU czy innego ubezpieczyciela.
          a to, że samochód będzie na ojca, to moim zdaniem nie ma znaczenia, bo trzeba
          ubezpieczycielowi podać dane i staż wszystkich osób, które będą tym samochodem
          jeździć. dla młodych kierowców są wyższe stawki. jak ja zaczynałam jeździć
          samochodem, którym dotychczas jeździł tylko mąż, to coś tam musieliśmy dopłacić.
          inaczej nie dostaniesz odszkodowania, jak wyjdzie na jaw, że kierowcą była taka
          niezgłoszona osoba.
          nie ma lekko...
          • Gość: blurp Re: AC i Assistance - o co tu chodzi? IP: *.jmdi.pl 26.06.09, 05:50
            Dzięki za wyjaśnienia :)
            pozdrawiam
            • Gość: blurp Re: AC i Assistance - o co tu chodzi? IP: *.jmdi.pl 26.06.09, 05:59
              A tak na głupa - gdzie najczęściej ubezpieczają się młodzi kierowcy
              starych autek? Mam mętlik w głowie - za dużo tych ubezpieczycieli.
              Prawdopodobnie kupię to punto 1,2 rocznik ok 2000 - 2003.
              • w357 Re: AC i Assistance - o co tu chodzi? 26.06.09, 07:58
                Gość portalu: blurp napisał(a):

                > - gdzie najczęściej ubezpieczają się młodzi kierowcy
                > starych autek?

                Jak to GDZIE ? Byle gdzie :-) (Jeżeli tylko OC)

                Nie ma innej możliwości jak zrobić "wywiad" osobiscie u kilku
                Ubezpieczycieli....

                Jakieś dwa lata temu sprawdzałem tą metodą (dla kogoś) i wyszło ,że
                PTU miało najlepszą ofertę.

                ps
                Na wielu ogłoszeniach są mylne informacje typu --> OC już od
                500.oozł. !!!
                Pytanie tylko na co to Ubezpieczenie ?
                Na samochód czy na hulajnogę ?
                ;-)
                • Gość: M Re: AC i Assistance - o co tu chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.09, 09:58
                  j zwiedzilam troche ubezpieczalni i jednym z rozsadniejszych okazala
                  sie AXA, ktora wykupujesz przez internet. mozesz sobie wejsc na
                  stronke i wykonac wczesniej kalkulacje. dokupilam NW kierowcy i
                  pasazerow, midi assistance, place w 4 ratach i wyszla mnie skladka
                  po 250zl za kwartal. do najnizszych nie nalezy ale nie jest zle, bo
                  w innych bym miala zwyzke za wiek. z tego co ustalilam to compensa
                  nie ma zwyzki jesli w roku ubezpieczeniowym konczy sie 25 lat, ale
                  tam i tak ubezpieczenie byloby jakies 450zl wyzsze. pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka