Dodaj do ulubionych

co z tymi listkami?

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.06.09, 12:36
Witam. Powiedzcie mi prosze jak to jest z listkami mającymi
wskazywać "świeżego" kierowce- czy sa obowiązkowe, czy sama moge
zadecydowac czy go przykleje, gdzie można je dostać? I wogóle co o
nich myślicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: df Re: co z tymi listkami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 12:46
      Gość portalu: karolcia napisał(a):

      > Witam. Powiedzcie mi prosze jak to jest z listkami mającymi
      > wskazywać "świeżego" kierowce- czy sa obowiązkowe

      To chyba oczywiste, że nie.

      Gość portalu: karolcia napisał(a):

      > I wogóle co o nich myślicie?

      Myślę że przed drzewami, zderzeniem czołowym, wypadnięciem z drogi, stłuczką nie
      chronią.
    • to_bebe Re: co z tymi listkami? 29.06.09, 13:14
      Ja kupiłam na allegro takiego na przyssawkę (magnetyczny pewnie szybko by zniknął). Nie mam swojego autka, więc przyklejanie nie wchodziło w grę. Nie zauważyłam żadnej różnicy w jeździe z liściem, czy bez liścia... Nikt jeszcze na mnie nigdy nie trąbił, więc pewnie dlatego :) A na stopie "pod górkę" tak samo się ludziska ustawiają na moim zderzaku co mnie ogromnie stresuje. Ale uważam, że należy informować o swoich początkach innych kierowców, coby wiedzieli czego się spodziewać :)
      • Gość: leavemealone Re: co z tymi listkami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 21:46
        Listki są po to żeby inni kierowcy wiedzieli , że nowy kierowca jeszcze jeździć
        nie potrafi to na niego się zwali winę. Albo pośmiejemy się... i przywalimy!.

        zdecydowanie nie listka!
        • Gość: pytajnik Re: co z tymi listkami? IP: *.chello.pl 29.06.09, 22:01
          Od razu po zdaniu prawka przez jakiś miesiąc jeździłam bez listka - nikt na mnie
          nie trąbił, jeździło się bez stresu itd. Przyklejony listek spowodował, że
          trąbiono na mnie średnio 3 razy dziennie bez powodu (szczytem był facet, który
          zatrąbił, jak się zatrzymałam przed znakiem STOP...). Po jakiś 3 tygodniach
          listek zdjęłam i nie zamierzam do niego wracać, bo trąbienie nagle ustało... :)
    • mdrive zielony listek 29.06.09, 22:13
      ...
      Kiedyś w malarstwie artyści używali tego atrybutu do okrywania wstydliwych
      części naszego ciała.
      I stąd się to wzięło! :)

      Symbol zielonego listka przyklejany na szybach naszych pojazdów informuje innych
      o naszych niedomaganiach w prowadzeniu auta. Tylko tyle.
      Czyli "wstydzimy" się ( ja bym się nie wstydził ) i informujemy, że jeszcze nam
      ciut brakuje.
      Kierowcy, którzy tego nie rozumieją są idiotami, sorry.
      Natomiast nie ma obowiązku z takim symbolem jeździć. Wasz wybór.
      Kiedyś był bardzo powszechny. ( Szkoda, że nie dziś ).
      • Gość: p7 Re: zielony listek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 22:47
        ja się nie wstydzę(zwłaszcza zatzymywać się przed STOPem)! Ja tam
        jestem dumna i blada, jak przejadę z punktu A do punktu B. Czego mam
        się wstydzić... najpierw mi całe forum gratulowało, a teraz mam się
        wstdzić? :P też mi coś.
        • Gość: p7 Re: zielony listek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 22:50
          zresztą jasna sprawa, że jak się czegoś wstydzę to nie trąbię o tym
          na lewo i prawo... bo fucktycznie ludzka psychika działa tak, że
          nikt nie pogłaszcze po głoece tylko każdy zjedzie... nie licząc
          instruktorów^^
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka