greenmagda
09.07.05, 16:25
po ponad tygodniowym oczekiwaniu na telefon, w końcu został mi wyznaczony
termin na wgląd do pracy maturalnej. interesowała mnie tylko i wyłącznie
historia arkusz rozszerzony (bo i tylko do tego przedmiotu miałam i z resztą
mam nadal duze zastrzeżenia). pewnie dla niejednego z was, a mówie tu o
osobach które mają troche większe pojęcie o historii, wyniki były ogromnym
zaskoczeniem. w szczególności poziom rozszerzony. moje 40% wywołały we mnie
samej ogromne rozterki, próbowałam zrozumiec dlaczego TYLKO tyle, co
zrobiłam 'źle', gdzie rozminęłam sie z kluczem odpowiedzi, itp itd.
ale zaczne po kolei. siedząc juz w pokoju z bardzo uprzejmym panem
reprezentującym OKE, zaczęłam analizować moje odpowiedzi. do zadań związanych
z tekstami źródłowymi nie miałam żadnych wątpliwości (pomijam tu sprawe
bezsensu co niektórych pytań, i jeszcze większy bezsens klucza odpowiedzi do
owych zadań). ale nie bede rozwijac teraz tu tego watku, chciałam bardziej
skupic sie na zadaniu rozszerzonej wypowiedzi, czyli na nieszczęsnym
wypracowaniu (temat II – scharakteryzuj przemiany, jakie dokonały się w
społeczeństwie polskim w okresie Polski Ludowej). z racji iż klucz odpowiedzi
nie wiele mówi o tym co praca ma zawierać, zapytałam się co trzeba było
zamieścić w pracy. jak stwierdził mój rozmówca maturzysta nie miał pisać o
wydarzeniach politycznych, a SPOŁECZNYCH. ok, wszystko jasne – ale pytanie
jest jedno, czym są owe ‘wydarzenia/przemiany społeczne’ /?/ pytanie może i
łatwe, ale czy do końca.... we wstępie mojej pracy pisałam o Jałcie, ‘nowym
ładzie’ politycznym Europy, wpływach ZSRR w Polsce; powstaniu komunistycznego
rządu, i tak dalej. informacje te sa zbędne. wiem o tym i rozumiem swój błąd
(po wyjaśnieniach pana z OKE). ale chodzi mi tu o coś zupełnie innego w
dalszej części pracy poruszam już całkowicie inne kwestie. bezpośrednio, moim
zdaniem, związane ze społeczeństwem. w ogromnym skrócie, hasłowo (i
zaznaczam, ze w kolejności innej/przypadkowej) wymieniam teraz informacji
które zawarłam w moim wypracowaniu:
- migracje społeczeństwa po zakończeniu wojny
- reforma oświaty (ograniczenie wpływów Kościoła Katolickiego), brak
lekcji religii
- wszechobecna cenzura ograniczająca swobody obywatelskie, (istnienie
podziemia kultury polskiej)
- inwigilacja księzy,
- napięte stosunki pomiędzy Kościołem a ośrodkiem władzy (Kościół
głównym wrogiem rządzących); powstanie Komisji Księzy przy Związku Bojowników
o Wolność i Demokracje
- ‘uprzywilejowana’ pozycja robotników, chłopów, (ułatwiony dostęp do
studiów)
- indoktrynacja młodzieży, ZMP i inne organizacje młodzieżowe
- skutki protestów (ROPCiO, KOR itp), powstają organizacje
obywatelskiego sprzeciwu (pod kierunkiem intelektualistów)
- reforma administracyjna (osłabienie władzy lokalnej)
- obchody 1000lecia chrztu państwa polskiego (i jego skutki)
- wybór Karola Wojtyły na papieża, duchowe wsparcie narodu polskiego
- ograniczenie roli, pozycji inteligencji
- odseparowanie elit rządzących od społeczeństwa
- 1989 – rok przemian, całego społeczeństwa (a nie jak to miało
wcześniej miejsce tylko jednej lub kilku grup społecznych) – robotnicy +
inteligencja
- ekipa rządząca dochodzi do porozumienia z opozycją - „Solidarnością”
chce w ten sposób ukazac wszystkie wątki które zamieściłam w swojej pracy, i
które odpowiednio rozwinęłam. a teraz najciekawsze, wiecie ile punktów
dostałam za wypracowanie ....... 1 !!! naprawde nie wiem co ja mam o tym
wszystkim myslec. niech ktoś mi wyjasni o czym w takim badz razie mialam
pisac !? przeciez to wszystko co wymieniłam zwiazane jest z przemianami
społeczeństwa, poszczególnych grup społecznych. ok, moze i 20 punktow mi sie
nie nalezało, ale żeby od razu zanizac do 1-nego /???/
wiem, że nie tylko ja jestem w takiej sytuacji. piszcie co zrobiliście, co
chcecie zrobic z tym ‘fantem’. rozpisałam się troszke, ale musiałam wyrzucic
z siebie to wszystko, i podzielic sie z wami moim przemysleniami. piszcie o
waszych doswiadczeniach. piszcie, jesli wiecie czy mozna jeszcze cos zrobic w
sprawie wynikow. pozdrawiam serdecznie wszystkich zmartwionych historyków ;)
ps. i jeszcze jedno spostrzeżenie. w sprawie klucza odpowiedzi do
rozszerzonej historii (wypracowania); jak go oceniacie /?/ bo ja tragicznie.
jest zbyt powierzchowny, mało konkretny. pozwala egzaminatorowi oceniac daną
prace ucznia według własnego za przeproszeniem ‘widzi mi sie’ :/ klucz
powinien wygladac tak jak do wypracowan z jezyka polskiego, wtedy bylby on w
miare sprawiedliwy i co wazniejsze kazdy wiedzialby za co i dlaczego akurat
tyle dostal punktow. i kropka :P