oxy_gen_86
06.05.06, 19:12
Wiem, wiem...gdyby wszyscy mieli takie problemy jak ja to byloby super!!
Ale ja juz chyba naprawde zeschizowalam i zamiast na mature powinnam trafic
na oddzial psychiatryczny!!;P
Zamiast martwic sie o mature (o to zeby napisac jak jak najlepiej) ja mam
inne "zmartwienia"...
(tylko prosze sie nie smiac;P)
Moim najwiekszym "problemem" jest kwestia mojej deklaracji - "boje" sie, ze
szkola nie wyslala mojejego podania albo (jak w prypadku niektorych), ze ktos
sie pomylil i jestem zapisana na inny przedmiot.
Moja szkola jest dosc hmmm... dziwna wiec juz zawczasu "wkurzam" sie na samo
wyobrazenie reakcji nauczycieli i ucznow na moj widok. Wg nich poprawiamy
mature, nie dlatego zeby podwyzszyc wynik i dostac sie na RENOMOWANE
uczelnie, dlatego, ze nie zdalismy rok temu (dodatkowo sesje zimowa
tez "oblalismy").
Dziekuje za uwage:)
Juz sie "wygadalam";P